fbpx

Zamykam już w głowie ten czerwiec. Jeden z moich ulubionych miesięcy, ale przez upały i stres zwyczajnie nie miałam siły się nim cieszyć. Nie dość, że źle znoszę wysokie temperatury to w dodatku taki stan rzeczy wpływa na mnie bardzo przygnębiająco. No, cóż…to jednak materiał na dłuższą rozmowę, bo nie tak łatwo z myśli “będzie piękny raj na ziemii” przejść do stanu “kurdę, w jakim klimacie będą żyły moje dzieci”.

Ale idźmy w pozytywy! W czerwcu wzięliśmy udział w pierwszym biegu! A nasza Leosia dzielnie pobiegła jako najmłodszy uczestnik. Jeśli chodzi o mnie, to wreszcie przełamałam swoją niechęć do tego sportu i udało mi się kilka razy wstać o 5 i rozpocząć pierwsze treningi.
A po biegu poszliśmy na jedzenie

W czerwcu pojechałam też na See Bloggers do Łodzi. Z jednej strony fajnie, z drugiej jednak zabrakło mi wartości edukacyjnej – przynajmniej gdy porównuję to z edycją sprzed kilku lat.

A po See Bloggers poszłam jeść. Zdecydowanie uwielbiam Łódź za to jak potrafi nakarmić.
Osia ćwiczy na rowerku biegowym

#lesswaste

W tym miesiącu dużo chodziliśmy i starałam się korzystać z auta jak najmniej. Przestawiłam się też na kubeczek menstruacyjny i testowałam szampon w kostce. Do obu tych rzeczy podchodziłam z bardzo mieszanymi uczuciami. Jak się okazuje temat kubeczka wywołuje prawdziwe zgorszenie, co mnie trochę dziwi, bo miesiączka jest normalnym, powtarzającym się zjawiskiem dla połowy populacji ;). No, ale wiecie…mnie bardziej niż sprawy związane z ciałem gorszy zaczynacie wiadomości od “witam” ( bo nie możesz do eks świadka napisać “cześć” lub “dzień dobry” #truestory). Większym wyzwaniem w zmianie przyzwyczajeń niż użycie kubeczka było mycie włosów szamponem w kostce – myślę jednak, że się przyzwyczaję.

Miasto przemówiło
Chłopaki pilnie pracują jak mrówki. Na przykład w tym miesiącu zrobili taki podświetlany kaseton.

A skoro już jesteśmy przy pracy, to chciałam wam przypomnieć o “moich” miesięcznych i tygodniowych.

Wszystkie planery możecie kupić w sklepie internetowym
W czerwcu były też szaleńswa na placu zabaw
A nasza Maja skończyła pierwszą klasę.
Co uczciliśmy piotrkowskim jałowcem 😉

Równo z zakończeniem roku szkolnego okazało się, że życie mnie totalnie przemieliło i padłam bez siły.

Najczęściej czytane wpisy w czerwcu

  1. Jak wygląda ślub i wesele Świadków Jehowy
  2. Wegetariańskie i wegańskie noclegi w Polsce
  3. Jedna rzecz, którą mówię osobom z depresją
  4. Co zabrać do auta w długą podróż
  5. Zdjęć z wakacji nie będzie. Przytyło mi się.

Wpisy, które polecam do przeczytania:

Dlaczego dzieci najwięcej uczą się na wakacjach
Kosmetyczka prawie zero waste w podróży
Już za tym tęsknię

Jak chronić się przed boreliozą

Cudnych i orzeźwiających wakacji wam życzę <3


Sara

Na co dzień szczęśliwa żona i mama Mai i Lei, które są uczestniczkami wielu wydarzeń z tej strony. Zawodowo spełnia się jako account manager i copywriter. Na swoim blogu uchyla wam rąbka tajemnicy swojego prywatnego życia oraz dzieli się tym co powinno was zainteresować.

Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

0
Przejdź do komentarzy i proszę zostaw swój.x
()
x