fbpx

Rodzicielsko

Obym nigdy nie powiedziała “zapomnij, dopóki mieszkasz pod moim dachem”.

Ćwiczę. Wprawiam się na przyszłość. Bo moja starsza córka już nie jest małym dzieckiem, przedszkolakiem. Bo już zaczynają się pytania. Czasem zabawne, czasem szokujące, czasem przerażające, bo poruszające już całkiem dorosłe tematy. Tak, te związane z seksem i dojrzewaniem też. Wpływ ma na to pewnie wiek i naturalna kolej rzeczy, jaką jest dorastanie. Nie bez znaczenia są też zmiany w systemie edukacji i fakt, że obecne siedmiolatki dzielą przestrzeń szkolną z nastolatkami. A nastolatki to już i makijaż, i związki, i używki. A młodsze dzieciaki to widzą i potem pytają. Ostatnio przyszła i skomentowała coś na temat apelu w szkole.…

Do mamy, której dziecko wyrwało się na spacerze.

To był jeden z pierwszych, gorących dni czerwca. Słońce nie miało litości i wprowadzało w nas ospałość połączoną z powoli rosnącym pod skórą poziomem wkurwienia. Szłam sobie ulicą, gdy nagle usłyszałam wołanie. Dopiero po chwili załapałam, że zaraz minie mnie rozpędzony chłopczyk. Jego mama pchająca wózek nie miała szans by zdążyć złapać dziecko, które znajdowało się już zdecydowanie niebezpiecznie blisko skrzyżowania. Trudno powiedzieć, jakie niebezpieczeństwo mu groziło, bo dzieciak zatrzymał się i ewidentnie był w fazie testowania tego, co może a co nie (stąd pewnie wyrwanie się i ucieczka). Rzuciłam torbę z zakupami na ziemię i uśmiechnęłam się serdecznie do…

Świnka Peppa i urodziny. Pomysły i inspiracje na 3 urodziny Leosi.

Coraz większymi krokami zbliżają się do nas kolejne, już trzecie, urodziny Leosi. Moja młodsza córka ma to szczęście, że nie będzie pamiętała nieobchodzenia swojego święta i już od kilku tygodni z zapałem ćwiczy zdmuchiwanie świeczek. W tym roku motyw urodzin mógł być tylko jeden – oczywiście będzie to Świnka Peppa, a właściwie Peppa Pig, bo Lea, podobnie jak Maja w swoim czasie, ogląda tę bajkę tylko w jedynej słusznej, brytyjskiej wersji. Urodziny Świnka Peppa W tym roku znów robimy jedynie małą imprezę dla rodziny. Zastanawiałam się nad zrobieniem Kinder Balu w sali zabaw, bo zeszłoroczne urodziny Mai świetnie się tam…

Co robić w weekend z dziećmi za darmo lub prawie za darmo?

Taki mam cel życiowy, żeby wolny czas spędzany z dziećmi był efektywny. Nie w sensie, że siadaj tu teraz i wkuwaj tabliczkę mnożenia, a mamusia będzie cię odpytywać. Zdecydowanie chodzi o to, żeby być przy dziecku i z dzieckiem, a nie mamrotać coś pod nosem ze wzrokiem wpatrzonym w telefon. No i u nas tym świętym czasem są weekendy, chociaż nie zawsze. Nasze córki mają też babcie i dzidaków, więc co jakiś czas intensywnie dopytują, czy w dany piątek mogą spać poza domem. Zresztą o ile pogoda pozwala, to często popołudnia spędzamy całą rodziną razem – siedzenie przy biurku od…

Prezenty dla dziewczynek ( 7 lat i 2,5 roku).

To chyba ostatni pierwszy i ostatni rok, w którym mogę wprost napisać, jakie prezenty szykuję dla dziewczynek. Pierwszy, bo to będą nasze pierwsze oficjalne święta. A ostatni, bo za rok nie mogę ryzykować: zbyt duża szansa, że Maja wejdzie na bloga i wszystko przeczyta. Tym razem poszło jednak wszystko sprawnie i konkretnie, bo obie dziewczynki w liście do Mikołaja poprosiły o lalkę. Gwoli ścisłości Leosia poprosiła o “pinces” (princess), ale domyśliłam się, że chodzi jej o lalkę w odpowiedniej sukni. Co prawda zastanawiałąm się, czy faktycznie potrzebują kolejnych lalek, ale skoro życzenie było konkretne i utrzymywało się przez dłuższy czas,…

Dlaczego nie będę zabierać córki do sklepów przed świętami?

Jest coś takiego, co dla wielu znanych mi matek staje się synonimem wizyty w SPA: samotne zakupy w Biedrze lub w innym markecie. Po całym dniu z naszym ukochanym dzieckiem, jest coś uspokajającego w powolnym przemierzaniu alejek dyskontu. Ten stukot kół wózka, ten zapach chleba, ta złość innych klientów i to soczyste “kurwa, niech otworzą drugą kasę” wyszeptane przez stojącego obok mężczyznę po pięćdziesiątce. Niestety, na ten luksus samotnej wyprawy po chleb i proszek do prania nie zawsze możemy sobie pozwolić. Zakupy trzeba zrobić już teraz, a my nie mamy z kim zostawić berbecia. Albo akurat jesteś samotną matką i…

Prezenty dla siedmiolatki. Na urodziny i nadchodzące święta.

Moja starsza córka za chwilę skończy siedem lat, a ja po raz pierwszy szykuję zestawienie prezentowe z prawdziwym poczuciem misji. Zazwyczaj robiłam takie wpisy, bo zwyczajnie sprawiały mi przyjemność, a poza tym staraliśmy się jednak co jakiś czas dawać coś Mai bez okazji. Tym razem wręcz muszę stworzyć listę z pomysłami na prezent dla siedmiolatki, bo będą to pierwsze tak oficjalnie obchodzone urodziny w jej życiu. I taki wujek Tymek staje przed wyzwaniem zakupienia prezentu – nie dość, że ma utrudnione zadanie, bo nie ma dzieci i tym samym zielonego pojęcia, co mógłby podarować, to jeszcze też odszedł od świadków…

Po co poszłam z dzieckiem do psychologa?

Długo zastanawiałam się jaki dać tytuł temu wpisowi. Nie chciałam go na siłę pozycjonować wśród rodziców szukających porad psychologocznich, bo zwyczajnie nie mam w temacie kompetencji. Powinnam też jakoś zaznaczyć, że to jest nasza historia i nie mam gotowej recepty na każde dziecko. Ba, nawet na swoją dwójkę takiej nie mam! I gdy czasem gdzieś wspomniałam, że mamy umówioną wizytę u psychologa, to właśnie pytanie “po co” padało najczęściej. Tak się jakoś przyjęło, że zdrowie emocjonalne to wciąż w naszym kraju temat tabu. Nie boimy się narzekać i mówić o tym, jak to nas męczy sezonowa depresja. Jednak zrobienie czegoś…

Instamatko! Tego nie rób na Instagramie. Cześć II.

Dobrze, Pysiaczki, wiecie już, że nie warto porównywać swojego mieszkania, figury oraz dzieci do innych InstaMatek. Pierwszą część znajdziecie tutaj: Instamatko. Tego nie rób na Instagramie! Nie wstawiaj zdjęć, które mogą obrażać Twoje dzieci Niby to oczywiste, ale może jednak o tym napisać: może Tobie się wydaje, że maluch z pełną pieluchą lub dłubiący w nosie wygląda słodko i zabawnie. Zanim wstawisz zdjęcie, zastanów się czy chętnie udostępniłabyś swoją fotkę w podobnej sytuacji – przypomnij tu sobie dwadzieścia selfiaczków, które robisz zanim znajdziesz to idealne, na którym nie widać Twojego podwójnego podbródka. via GIPHY Zaraz mi tu jednak wejdzie cała…

Instamatko! Tego nie rób na Instagramie. cz I

Instagram może być cudownym narzędziem. Pomaga utrzymywać kontakt z przyjaciółmi i pozwala na poznawanie nowych osób. Inspiruje i zachwyca. Jest sposobem na budowanie własnej marki i społeczności. W moim opinii już dawno przegonił Facebooka, który stał się takim wielkim, nudnym newsletterem. Niestety, bywa też bardzo szkodliwy. I nie mam tu nawet na myśli prawdziwie patologicznych zachowań, które nawet nie powinny mieć miejsca. Nie, Instagram może nam szkodzić w subtelny wręcz niezauważalny sposób. Patrzymy na te wszystkie cudne zdjęcia perfekcyjnych InstaMatek i czujemy się zle. Bo skoro jej się udaje, a mi nie, to widać nie staram się wystarczająco mocno. Skończmy…

Navigate

Pin It on Pinterest