fbpx

Migawki: Byle do wiosny?

Wyraźnie widać, że już prawie każdego dobija ciągnące się od listopada zimno i towarzyszący mu mrok. Wokół narzekania, a przed nami podobno najgorszy okres w roku: luty (przynajmniej tak uważają nasi klienci). Mnie samej też zdarza się westchnąć i pomarudzić. Jak nie Majka przytarga katar, to Muffiniasty na zwolnieniu i cała logistyka spada na mnie. Prędzej czy później, któreś mnie zaraża i znów mam areszt domowy. Może i dobrze, bo na ostatniej wizycie ginekolog zasugerował mi wzięcie zwolnienia i zmniejszenie obrotów. Co oczywiście jest bardzo trudne do wykonania…

_DSC6644
Za wiosną jednak trochę tęsknię i pognałam na piotrkowski Manhattan po hiacynty 🙂

Generalnie staram się nie dać złym myślom. W najgorszym wypadku zostało nam jakieś 1,5 miesiąca do wiosny. Tymczasem ja już dziś widziałam pierwsze, nieśmiałe bazie, a długoterminowa prognoza pogody zapowiada ocieplenie. Zamiast więc płakać nad mrozem i spierzchniętymi wargami (co roku się z tym męczę), korzystamy z Mają z zimy, ile się da. Wychodzę z nią na spacery, lub w ostateczności zmuszam do tego kogoś, kto akurat się napatoczy (ostatnio: mój brat). Częściej jednak chodzimy we dwie, tak jak dzisiaj…

_DSC6659
_DSC6661
_DSC6665
_DSC6666
_DSC6667
_DSC6670
_DSC6675
_DSC6676
_DSC6677
_DSC6679

A jak już zmarzniemy, to lubimy się poszwendać po kawiarniach i ogrzać przy kawie. Dziś testowałyśmy Soul Food Bistro & Catering. Jedzenie – pyszne, ceny – ok, kawa -Pellini (brawo!!!) i miejsce dla dzieci. Jedyne minusy to brak płatności kartą i trochę za głośna muzyka. No i jednak trzeba się telepać na koniec miasta, ale to już nie ich wina. Moja ocena: 4/5

Soul Food Bistro & Catering
Soul Food Bistro & Catering
Soul Food Bistro & Catering
Soul Food Bistro & Catering
Soul Food Bistro & Catering
Soul Food Bistro & Catering

Był to post z cyklu MIGAWKI. Wpadł mi do głowy pomysł by od czasu do czasu wrzucić coś bardziej od siebie: mało czytania, czasem zdjęcia (jeśli się uda zrobić), może jakieś dialogi z życia. Raczej bez głębokich przemyśleń, tylko takie migawki z naszego życia. Mam sporo poważniejszych tematów do poruszenia, ale te wymagają porządnego zbadania a nawet nagrania filmu. Nie chcę, żeby blog stał w miejscu więc proszę: dajcie znać, czy takie MIGAWKI wam odpowiadają.

7
Dodaj komentarz

avatar
 
5 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
Emilia SkrodzkaJulOlaDMuffin CaseDominika Szatanik Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Emilia Skrodzka
Gość
Emilia Skrodzka

I pozdrawiam 🙂

Emilia Skrodzka
Gość
Emilia Skrodzka

Świetne zdjęcia 🙂

Jul
Gość

Bardzo lubię takie migawki i nawet ostatnio sama myślałam czy by nimi nie urozmaicić mojego monotematycznego bloga:)

Muffin Case
Gość

Jeśli tylko sprawi ci to przyjemność 😉

OlaD
Gość

Oczywiście, że tak! 🙂 Bardzo lubię takie migawki na blogach, które odwiedzam regularnie. W całotygodniowym biegu czasami fajnie jest zatrzymać się na chwilę i dostrzec to, co nie widać w codziennym pędzie.

Dominika Szatanik
Gość
Dominika Szatanik

Jestem za! 🙂 Takie posty są naprawdę urocze i lekkie, codzienne, jednak nie przesadnie intymne. I, w mojej opinii, dość optymistyczne. Ja to widzę tak, że taka ‘Migawka’ to też umiejętność cieszenia się ze zwykłych, codziennych, potencjalnie szarych rzeczy. A w nich jest najwięcej piękna 🙂

Muffin Case
Gość

To się cieszę 🙂 Chodzi za mną kilka “cięższych” tematów, z którymi muszę się lepiej zapoznać a pisanie takich lekkich, to sama przyjemność.

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest