fbpx

Happy Wednesday! #7

Zeszła środa była tak męcząca, że po powrocie do domu z premedytacją olałam Happy Wednedsay! Za to dziś wracam z nową energią <wyjątkowo dziś nie pada, jeszcze> i przypominam: wy też możecie łapać szczęśliwe chwile! Piszcie o nich w komentarzach albo na własnych blogach, jeśli takie prowadzicie.

_VNM8333
Udało mi się zrealizować jeden z moich grudniowych celów i upiekłam pyszne, pachnące cynamonem bułeczki drożdżowe. Cynamon to zdecydowanie zapach grudnia i zimy! KoCórka i Big Muffin pochłonęli moje bułeczki w mgnieniu oka. Ja korzystałam z angielskiego przepisu, którego nie chce mi się tłumaczyć więc wam polecam jak zawsze niezawodne Moje Wypieki.

Ashampoo_Snap_2014.12.17_12h19m40s_002_

Ashampoo_Snap_2014.12.17_12h19m57s_003_

Naprawiliśmy obiektyw w aparacie. Innymi słowy: wreszcie zaczną się pojawiać normalne zdjęcia na blogu! I może nie tylko zdjęcia, bo nasz Nikon całkiem nieźle sprawdza się w roli kamery – intensywnie myślę nad vlogowaniem. Pierwsze próby już za nami, potrzeba mi jeszcze odwagi do kliknięcia “opublikuj”.

Wciąż narzekam na brak zimy więc dziś cieszę się z tego jednego, jedynego dnia, w którym mieliśmy troszkę śniegu – zdjęcie znajdziecie na samej górze.

Prysznice umila mi cudownie pachnący cytrusami żel od Le Petit Marseillais < nie będę narzekać na skład, nie będę pisała, że ma SLS, przecież tak ładnie pachnie>.

Ashampoo_Snap_2014.12.17_12h22m58s_004_

Pogodziłam się z pilatesem. W poniedziałek zaliczyłam dwa zestawy – trwało to może łącznie 15 minut ale zdycham do dziś. Mimo to czuję, że moje ciało nabrało nowej energii <tylko nie każcie mi wchodzić po schodach, proszę!>. Ha, śmiejecie się, że 15 minut to nic, co? To spróbujcie poćwiczyć z Cassey i zobaczymy, czy wasze mięśnie nie staną w płomieniach.

Cardio na rozgrzewkę:

I coś konkretniejszego na brzuch:

A co miłego zdarzyło się u was? Piszcie!

Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście
Powiadom o
guest
6 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Pani Rolnik
Pani Rolnik
5 lat temu

Zapłaciłam wszystkie zobowiązania, nawet te które miały termin na luty i marzec przyszłego roku – “wchodzę na czysto” w nowy rok!

Muffin Case
5 lat temu
Reply to  Pani Rolnik

Zazdroszczę i to bardzo! Nam od wakacji wiecznie parę stów brakuje – czekam na zwrot podatku z utęsknieniem 😀

Peptismum
Peptismum
5 lat temu

No tyle pozytywów na raz to już przesada 😉 A tak szczerze to u mnie nieźle, chociaż dzisiaj zauważyłam, że już nigdzie nie kupię książek, które jeszcze tydzień temu chciałam zamówić 🙁

Muffin Case
5 lat temu
Reply to  Peptismum

Jak to możliwe? A co chciałaś zamówić?

Peptismum
Peptismum
5 lat temu
Reply to  Muffin Case

Chciałam zamówić i już się skończyły, tak, że lipa. Ale pozytywów dnia dzisiejszego też jest parę. 😉

Muffin Case
5 lat temu
Reply to  Peptismum

Pisz, pisz co tam ciekawego, bo ja dziś zmarzłam i potrzebuję pozytywnego kopa.

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest

6
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x