fbpx

2014

10 Posts Back Home

Blogs In: Grudzień

Połowa miesiąca za nami, a ja dopiero wzięłam się za Blogs In. Wstydź się, Sara, wstydź! Wybaczycie mi jednak, jak zawsze zresztą, bo dziś polecę wam trzy różnie tematyczne blogi. Gotowi do abordażu? 1. Zabij Grubasa Na ten blog trafiłam przypadkiem i już zostałam. Od razu polubiłam fan page i znalazłam konto na Instagramie, a musicie wiedzieć, że raczej się do tego nie garnę. Generalnie blog porusza temat zdrowego stylu życia. Są dietetyczne kanapki i porady jak schudnąć. Co wyróżnia “Zabij Grubasa” to fakt, że strona jest prowadzona przez mężczyznę. Wreszcie jakiś powiew świeżości w dziedzinie zdominowanej przez kobiety. I…

Qltura w grudniu: 3 książki, 3 filmy i jeden serial

W grudniu nadrabiałam zaległości. Wolne dni i długie zimowe wieczory sprzyjały książkom i filmom. W końcu skończyłam czytać “Białą Wilczycę”. Miałam już zrezygnować z czytania tej powieści; dopiero po stu stronach wciągnęłam się w świat przed wojennej Europy i początku ruchu antysemickiego w latach 30. Książka wzrusza i smuci, ale jest na tyle piękna, że z chęcią sięgnę po drugą część. Nie zapominajmy o moich ulubionych kryminałach. Przede wszystkim świetny “Jedwabnik”, o którym powiem wam więcej, jak tylko połączę dobre światło z odrobiną czasu – nagranie video nie jest takie łatwe. Bardzo podobał mi się szwedzki kryminał “W ofierze Molochowi”.…

Najpiękniejsze panny młode 2014

Uwielbiam śluby i suknie ślubne. Te romantyczne z koronką i te eleganckie, gładkie. Rozkloszowane dla tych, które pragną być księżniczkami i geometryczne dla faszionistek. Wszystkie są piękne tak jak kobiety, które je noszą. W 2014 kilka znanych celebrytek postanowiło wstąpić w związek małżeński. I chociaż średnio interesują mnie portale plotkarskie, to na stylizacje gwiazd warto zajrzeć od czasu do czasu. Jakby nie było, my też wychodzimy na różne imprezy a nie mamy do dyspozycji dziesiątek stylistów, którzy stworzą nam outfit.  1. Lauren Condrad – aktorka i projektantka mody, której nie kojarzę z żadnego filmu, wybrała prostą, pokrytą koronką suknię bez…

2014 – to był dobry rok dla mnie

Nie zostałam milionerką. Nie wybudowałam własnego domu. Nie pojechałam na Karaiby. Mimo to stwierdzam, że 2014 to był dobry rok. Mam zdrową rodzinę. Mam gdzie mieszkać i co jeść. A jakby tego było mało, zdarzyło się kilka na prawdę fajnych momentów. STYCZEŃ – Big Muffin zabrał mnie na randkę. Nie dość, że zorganizował wszystko tak, bym się niczego nie spodziewała, to dodatkowo w programie była moja ulubiona kuchnia włoska. LUTY – Spotkanie blogerek we Wrocławiu. Spotkanie było bardzo sympatyczne ale co najlepiej wspominam, to samo miasto. Zakochałam się we Wrocławiu i marzę by tam wrócić. Ba, nawet mogłabym się tam przeprowadzić.…

Happy Wednesday! #8

 Zastanawiałam się, czy jest sens pisać dziś Happy Wednesday! Zwłaszcza, że dziś w blogosferze i na Facebooku trwa festiwal życzeń dotyczących świąt Bożego Narodzenia. Wszystkie firmy, którym kiedyś nieopatrzenie bądź celowo podałam swój email, już od rana molestują moją skrzynkę pocztową spamowymi życzeniami. Spoko, tu skupimy się na minionym tygodniu i kilku garstkach szczęścia, które udało mi się doświadczyć.  Chociaż ostatni tydzień był mocno wypełniony pracą i innymi obowiązkami, to razem z KoCórką udało nam się zakasać rękawy i przerobić te muffinki w chlebek do odrywania a’la pizza. PRZEPIS NA MUFFINKI. W piątek wybraliśmy się rodzinnie do Sakkary na shoarmę.…

6 nowości kinowych, na które warto wybrać się tej zimy

Od kilku dni leje deszcz lub wieje wiatr, albo jednocześnie dzieje się jedno i drugie. Powoli godzę się z myślą, że nie ulepimy w tym roku bałwana. Pewnie nie pójdziemy też na sanki i nie przejdziemy się po zaśnieżonym lesie. Jakoś jednak te wczesne wieczory trzeba wypełnić. Można czytać. Można się spotykać z przyjaciółmi. Można też iść do kina i na tym ostatnim zamierzam dzisiaj się skupić. Przed wami 6 filmów, które warto wziąć pod uwagę. 1. Annie Polska premiera – 25 grudnia 2014 Dla kogo – Dla wielbicieli musicali i fanów kina familijnego. Po raz kolejny przeniesiono na ekran…

Happy Wednesday! #7

Zeszła środa była tak męcząca, że po powrocie do domu z premedytacją olałam Happy Wednedsay! Za to dziś wracam z nową energią <wyjątkowo dziś nie pada, jeszcze> i przypominam: wy też możecie łapać szczęśliwe chwile! Piszcie o nich w komentarzach albo na własnych blogach, jeśli takie prowadzicie. Udało mi się zrealizować jeden z moich grudniowych celów i upiekłam pyszne, pachnące cynamonem bułeczki drożdżowe. Cynamon to zdecydowanie zapach grudnia i zimy! KoCórka i Big Muffin pochłonęli moje bułeczki w mgnieniu oka. Ja korzystałam z angielskiego przepisu, którego nie chce mi się tłumaczyć więc wam polecam jak zawsze niezawodne Moje Wypieki. Naprawiliśmy…

9 things to do in December & Happy Wednesday!

Today Happy Wednesday! would be rather unhappy so I’ve decided to link it with some nice plans for December 2014. I must find some ways to improve my mood, when the level of endorphin is dropping drastically, right?  1. Read “The Silkworm” by Robert Galbraith.This the one and only point connected with Happy Wednesday! Big Muffin made me a very nice suprise and bought me that lovely crime. Half book behind me so review is going to be wrtitten soon. 2.Finish “White Wolf”. I’ve been reading this for almost two weeks. The novel is really interesting but because of my fatigue and…

9 rzeczy, które zamierzam zrobić w grudniu & Happy Wednesday!

Dzisiejszy Happy Wednesday! byłby bardzo unhappy więc postanowiłam go połączyć z kilkoma miłymi planami na grudzień. Jakoś trzeba sobie humor ratować, gdy poziom endorfin jest na minusie, prawda? 1. Przeczytam “Jedwabnika”. I to jest mój jedyny punkt połączony z Happy Wednesday! Big Muffin zrobił mi miłą niespodziankę i sprezentował mi tę wyczekiwaną przeze mnie książkę. Połowa za mną więc niedługo pojawi się recenzja! 2. Dokończę czytać “Białą wilczycę”. Męczę tę książkę dwa tygodnie. Nie dlatego, że fabuła jest nieciekawa. Po prostu ze zmęczenia i choroby zasypiałam po przeczytaniu dwóch akapitów. 3. Naprawię obiektyw w Nikonie. Co pomoże mi w zrealizowaniu…

Booklista na grudzień.

Centra handlowe i wielkie galerie mogłoby dla mnie nie istnieć. Nie interesują mnie nowości w sklepach z odzieżą. Nie śledzę z zapartym tchem nowineki na rynku technologicznym. Jednak książki…Im nie mogę się oprzeć. Śledzę więc nowości w moich ulubionych wydawnictwach i w Empkiku. Jeśli już muszę iść po coś do galerii, to zawsze wchodzę do księgarni by chociaż na chwilę nacieszyć wzrok widokiem tylu pięknych książek. A co kusi mnie w grudniu? 1. What Katie Ate, Katie Quinn Davies- ta książka to czysta zachcianka. Zobaczyłam ją w Empiku, przejrzałam i się zakochałam. Kusi tak bardzo, że raczej niedługo znajdzie się na…

Navigate

Pin It on Pinterest