fbpx

Marzec 2019

7 Posts Back Home
Showing all posts made in the month of Marzec 2019.

Krótka wycieczka po Jurze: Zamek w Mirowie i Góra Zborów

Jednym z naszych planów na marzec było szukanie wiosny. I chociaż ciepełko i słońce skutecznie się przed nami chowalo, bo pogoda zafundowala nam zimny deszcz, a nawet śnieżyce, to jakimś cudem weekendy były piękne. Patrząc w aplikację z pogodą pozostało zadać sobie jedno ważne pytanie: co takiego będziemy robić w weekend. Tym razem wybraliśmy się więc za Częstochowe na Jurę Krakowsko-Częstochowską. Gdy mieszka się tak jak my w centrum Polski nie można liczyć na miejscowe atrakcje przyrody. Gór, morza i licznych jezior ci u nas niedostatek. Ale zamiast tego mamy dobre połączenia logistyczne z wieloma fajnymi miejscami i w ten…

Czy będziemy obchodzić Wielkanoc?

Na początku marca jedna z czytelniczek zapytała mnie, czy planujemy obchodzić Wielkanoc w tym roku. Odpisałam jej, chociaż akurat w naszym wypadku trudno dać jednoznaczną odpowiedź: zwykłe tak, nie lub nie wiem nie wystarczy. Już wiem z czym mi tu zaraz wyskoczycie: jaki jest twój problem, dziewczyno? Ogarnij się, bierz jajka, koszyczek i…No, właśnie. I co? Ci, którzy są z nami dłużej pewnie domyślają się, o co chodzi, ale dla reszty krótkie przypomnienie. Mój mąż i ja wychowaliśmy się w rodzinie świadków Jehowy i odeszliśmy z tej grupy w kwietniu 2018. Całą moją, a właściwie naszą historię przeczytacie w tym…

Czy wreszcie zmieniło się coś u Świadków Jehowy w sprawie wykorzystywania seksualnego? Strażnica do studium Maj 2019.

Na początku lutego w społeczności byłych świadków i aktywistów w tym temacie zawrzało. Pojawiła się nowa Strażnica do studium, w którym został poruszony temat wykorzystania seksualnego. Aż chciało się krzyknąć: na to czekaliśmy! Konkretnie chodzi o artykuły: “Miłość i sprawiedliwość w obliczu zła” oraz “Pocieszanie ofiar wykorzystywania seksualnego”. Jednak w miarę czytania magazynu, zaczęła mnie dopadać coraz większa złość. Może dobrze się stało, że nie miałam czasu skomentować wtedy tego materiału, bo pewnie poniosłyby mnie emocje. W pewnym momencie zaczęłam się zastanwiać, czy jest jakikolwiek sens pisać na ten temat. Wiecie, za każdym razem, gdy użyję zwrotu “świadkowie Jehowy”, czeka…

Jak zacząć wstawać wcześnie rano – nauka dla wyjątkowo opornych

Nie cierpię wstawać rano. I to nie dlatego, że nie jestem typem skowronka, który z radością i szczebiotem biega od świtu – bo sową też nie jestem. Po 22 już ostro ziewam i marzę, żeby pójść do łóżka. Krótko mówiąc: ja po prostu kocham spać. Lubię moje łóżko i ogromną kołdrę i lubię te wszystkie przygody, które przeżywam w wyobraźni właśnie w czasie snu albo tuż przed zaśnięciem. Często z tego powodu kłóciłam się z Edwinem – gdy mój mąż rześko zaczynał dzień o 6, ja przeciągałam moment wstania jak najdłużej się dało. Jedna drzemka, druga, może nawet trzecia -…

Nasze plany na dobry marzec.

Nie mam pojęcia, czemu przez wiele lat marzec był moim drugim najbardziej nielubianym miesiącem, zaraz po listopadzie. No dobra, mam pewną teorię: depresja plus życie w sekcie czekającej na koniec świata mogło mieć coś z tym wspólnego. Zwłaszcza, że po długiej zimie marzec oznaczał dla nas, świadków Jehowy, jeszcze większe zwiększenie obrotów z powodu nadchodzącego i jedynego święta w tej grupie (Pamiątka Śmierci Jezusa Chrystusa – najprawdopodbniej niedługo zetkniecie się z zaproszeniem na salę by wysłuchać wykładu), to szczęśliwie mogę powiedzieć, że te czasy już są za mną. Kochane i inwigilujące nas Google przypomniało mi jednak ostatnio kilka marcowych momentów…

Złe rzeczy się zdarzają,nawet jeśli jesteś całkiem spoko.

Powoli mija rok odkąd nasze życie przeszło istną rewolucję. Jeśli nie byliście wtedy z nami, to całą historię możecie przeczytać tutaj: Wolność to stan umysłu? Historia mojego życia. W skróciedla nowych i leniwych: razem z mężem od urodzenia byliśmy świadkami Jehowy i zdecydowaliśmy się odejść z tej grupy, co wiązało i wiąże się z ostracyzmem i kryzysem egzystencjonalnym. Jak się jednak okazuje jest coś w stwierdzeniu, że żałoba trwa rok, bo wraz z upływającym czasem coraz rzadziej wracamy myślami do tematu świadków Jehowy. Prawdopodobnie minione lata nadal będą nam się odbijać czkawką, ale pod wieloma względami jest to już zamknięty…

Last Month, Luty 2019

Jak na tak krótki miesiąc jakim jest luty, zostaliśmy przez niego porządnie przeciorani. W tym wszystkim jest jednak światełko w tunelu i gdybym wciąż była w swojej fazie religijnej, to może bym stwierdziła, że te wszystkie trudne wydarzenie prowadziły do pozytywnej końcówki i teraz możemy się cieszyć Bożym błogosławieństwem. Ewentualnie uprawiałabym jakieś mantry pełne wdzięczności i wysyłała je w stronę Kosmosu, bo w końcu rozwiązał nasz problem. Po latach bycia nadmiernie “duchową” zamierzam się po prostu cieszyć tym, że pewne sprawy się rozwiąły i mam nadzieję, że wraz z nadchodzącą wiosną ten spokój zostanie z nami na dłużej. Spora część…

Navigate

Pin It on Pinterest