fbpx

Luty 2019

3 Posts Back Home
Showing all posts made in the month of Luty 2019.

Gdy internety dają ci doła – o depresji, której źródłem są social media.

Czy kiedykolwiek w czasie przewijania Instagrama lub Facebooka dopadła cię myśl, że wszyscy świetnie sobie radzą w życiu poza tobą? W teorii niby wiem, jak działają social media i mechanizmy z nimi związane. W praktyce musiałam drastycznie ograniczyć korzystanie z nich, bo zwyczajnie zaczęłam się osuwać w otchłań depresji. Zaczęło się od tego, że mój Tato w grudniu wylądował w szpitalu, a nam zaczął się sezon na planery. Czyli poza tym, że martwiłam się o ojca i próbowałam zorganizować pierwsze prawdziwe Boże Narodzenie w naszym życiu, to jeszcze miałam pełne ręce roboty. Nadmiar pracy trwa nadal, ale na szczęście Tato…

Poczytane. Od książki rzuconej w kąt do dziecinnych wspomnień.

Styczeń bezprzecznie sprzyja czytaniu książek, przynajmniej jeśli chodzi o mnie. Dni są wciąż krótkie, szare, zimne i pełne smogo – to ostatnie jest o tyle nieprzyjemne, że często mimo świecącego słoneczka i tak decydujesz się zostać w domu, bo kurdę jest smog, a ty masz nieszczęście mieszkać w jednym z miast z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. Niektórzy w styczniu rzucają się w postanowienia noworoczne związane z dietą, odchudzaniem i różnie pojętym detoksem. Ja wręcz przeciwnie – wciąż otulam się kołderką dosłowną i tą tłuszczową i spokojnie sobie trwam w zimowym śnie czytając przy tym jedną książkę za drugą. Przy takiej postawie…

Last Month, Styczeń 2019

Bardzo trudno mi było usiąść do tego wpisu. Luty zaczął się bardzo smutnym akcentem i straciłam całą wenę i chęć do pisania czegokolwiek. Tak się jednak składa, że ten blog jest przede wszystkim moim pamiętnikiem i gdy za rok będę wracała do stycznia 2019, nie chcę myśleć o tych chwilach, które sprawiły, że nie chciałam napisać tego wpisu. Zamiast tego wolę się skupić na tych kilku dobrych momentach. Przyszła zima! Taka prawdziwa ze śniegiem i mrozem. Niestety, nie dane mi było spacerować po zasypanym białym puchem lesie. W tygodniu byłam zawalona pracą i nie miałam czasu nawet na krótką przerwę.…

Navigate

Pin It on Pinterest