fbpx

Z wakacji przywiozłam w walizce dwa kilo smutku. Upchnęłam je w szafie za plecakami, obok worka z suknią ślubną. Tam jest ich miejsce, bo jak to tak chodzić do pracy lub do znajomych ze smutkiem na smyczy? Wychodzą w nocy i domagają się karmienia – najbardziej lubią słone łzy. Czasem jakiś się przyplącze do nogawki, gdy wychodzę z domu. Jakaś sytuacja, gest, cokolwiek i smutek znów głodny…

Chowam się przed nimi za aparatem. I to jest kolejna rzecz, która ze mną przyjechała: fascynacja fotografią. Do tej pory, to głównie mój mąż robił zdjęcia. Ja cykałam czasem coś w zastępstwie. Nawet na blogu wolałam używać obrazów z banków zdjęć niż robić własne. Na Chorwacji coś się odblokowało. Może to potrzeba chowania swoich emocji za obiektywem? Może wreszcie poczułam “ten klimat”?

Nie mam wiedzy i doświadczenia. Może nie mam też wyczucia, umiejętności łapania momentów. Mam za to dobry sprzęt, który pozwoli mi się rozwijać i dużo chęci. Czy to wystarczy?

Zdjęcia poniżej to Piotrków i okolice. Zrobiłam je po powrocie z wakacji: pierwszy weekend wrześniowy i dwa tygodnie później. Patrząc na nie widzę, że są niespójne i różni je styl, że czasem przesadzam z obróbką. Cóż, nie biorę za to pieniędzy więc fuszerki nie odwaliłam – po prostu muszę się dalej uczyć 🙂

Ps. Zdjęcia robię Nikonem D7100 i go uwielbiam. Razem z Edwinem powoli dojrzewamy do decyzji o nowym obiektywie – mnie kusi  50 mm f/1.4 G AF-S – ktoś coś wie na ten temat?

The girl in the shadows.

The girl in the shadows.

DSC_3886

DSC_3887

Zamek w Piotrkowie

DSC_2477

DSC_3897

DSC_3917

piotrkow_foto

DSC_4241

DSC_4242

DSC_4246

foto piotrkow lato

DSC_4251

DSC_4272

DSC_4281

DSC_4282

Maja z wujkiem

Maja z wujkiem

DSC_4280

 

 

 


Sara

Na co dzień szczęśliwa żona i mama Mai i Lei, które są uczestniczkami wielu wydarzeń z tej strony. Zawodowo spełnia się jako account manager i copywriter. Na swoim blogu uchyla wam rąbka tajemnicy swojego prywatnego życia oraz dzieli się tym co powinno was zainteresować.

Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

0
Przejdź do komentarzy i proszę zostaw swój.x
()
x