fbpx

Lipiec 2021, podsumowanie miesiąca

Dojrzałam w lipcu. Dogrzana słońcem Chorwacji poczułam, że skórka zaraz pęknie, że już wszystko gotowe – trzeba zerwać, działać, bo inaczej owoc zgnije. Jadąc na wakacje nie spodziewałam się, że zmiany, o których myślimy z Edwinem od 3 lat w końcu dojdą do skutku. A jednak. Widać perspektywa robi swoje… Read more…

Wróciłam z Chorwacji.

Wróciłam z Chorwacji. Zaniosłam torby z ciuchami do łazienki i wstawiłam pranie. Jedno, drugie, zostało jeszcze trzecie. Dojadamy resztki przywiezionego ajwaru, a do obiadu użyłam przywiezionego czosnku i papryki, których nie chcieliśmy zostawiać na łaskę lub nie łaskę gospodarzy apartamentu. Rozpakowuję też wspomnienia. Zamykam oczy i wkładam momenty w odpowiednie Read more…

Za dużo amerykańskich trenerów, czyli książki przeczytane w czerwcu.

Rzecz się stała wyczekiwana: w naszej miejskiej bibliotece znów uruchomili wolny dostęp do księgozbioru. Wreszcie mogłam pominąć skrupulatne przeglądanie katalogów i robienie rezerwacji. Czekały na mnie alejki z regałami pełnymi książek. Jak się jednak okazuje przeglądanie katalogu miało swoje zalety – na kilku pozycjach wziętych z półki, skuszona opisem lub Read more…