fbpx

Wróciłam z Chorwacji. Zaniosłam torby z ciuchami do łazienki i wstawiłam pranie. Jedno, drugie, zostało jeszcze trzecie. Dojadamy resztki przywiezionego ajwaru, a do obiadu użyłam przywiezionego czosnku i papryki, których nie chcieliśmy zostawiać na łaskę lub nie łaskę gospodarzy apartamentu.

Rozpakowuję też wspomnienia. Zamykam oczy i wkładam momenty w odpowiednie przegródki w mózgu. Wekuję je przed jesienią i zimnymi słotami. Zapełniam spiżarnię dobrobytem i urodzajem wakacji. Próbuję uchwycić kolor, soczystość i obfitość, do której będę tęsknić. Smak włoskiej pizzy jedzonej na Istrii po tym jak próbowaliśmy zdobyć Vojaka. Godziny przechodzone w słomkowym kapeluszu i sukienka powiejająca na wietrze. Leniwe wylegiwanie się w knajpie z widokiem na morze i czekanie na kawę. Patrzenie na dzieci, gdy próbują nowych smaków. Zanurzanie się w historii i bładzenie po wąskich uliczkach.

Na naklejce ze wspomnieniem piszę: smak białego wina w gorący wieczór pod winoroślą. Obok stawiam słoiczek z lodami jedzonymi wieczorem w Trogirze. Odrobinę zbyt tłoczny jak na mój gust, ale jednocześnie cudownie pełny różnorodności.

W pierwsze chłodne wieczory wyciągnę z szafki mieszankę “pierwsza podróż promem” i jedną łyżeczkę wsypię do kubka. Jest tam nutka stresu, sporo ekscytacji i ogromne morze (!) błękitu. Mieszankę należy pić nucąc pod nosem “Living on the island”.

Na sam koniec stawiam na blacie wielką skrzynkę wypchaną dojrzałym Splitem z pierwszego tłoczenia. Trzeba było wstać rano i trochę się zmeczyć by prawidłowo przerobić te wspomnienia, ale było warto! Cudownie przełamuje je zielona i łagodna Słowenia, którą poczęstowano nas na sam koniec, a ja zabrałam po cichu buteleczkę ze sobą do Polski.

Ps. Wpis praktyczny (noclegi, przejścia, co widzieliśmy itd) będzie 🙂 Ale ten wpis to lek na mój pourlopowy kac.


Sara

Na co dzień szczęśliwa żona i mama Mai i Lei, które są uczestniczkami wielu wydarzeń z tej strony. Zawodowo spełnia się jako account manager i copywriter. Na swoim blogu uchyla wam rąbka tajemnicy swojego prywatnego życia oraz dzieli się tym co powinno was zainteresować.

Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

0
Przejdź do komentarzy i proszę zostaw swój.x
()
x