fbpx

Marzec 2016

10 Posts Back Home
Showing all posts made in the month of Marzec 2016.

Glina

Są takie wpisy, nad którymi myślę tygodniami, jeśli nie miesiącami. I tak zastanawiałam się ostatnio nad tym, co sprawia, że dzieci są jakie są. Że niektóre już od urodzenia są mniejszymi lub większymi aniołkami, a inne należą do grupy tych bardziej płaczliwych, wymagających. Na początku myślałam, że noworodek jest jak czysta kartka papieru. My, jako rodzice, zaczynamy ją pokrywać swoimi wzorami i tworzymy nowego człowieka. Ale to nieprawda. Dziecko nie jest czystką kartką. Ono znacznie bardziej przypomina glinę. Materiał wyjściowy Zacznijmy od ciąży, a jeszcze lepiej od samego momentu poczęcia. Koktajl z genów już wytycza nam ścieżkę przyszłego rodzicielstwa. A…

Wiosenne porządki: co pora wyrzucić?

Pisałam już o tym, że siedzę w domu. Korzystając z okazji postanowiłam urządzić wiosenne porządki. I tak pewnego dnia umyłam lodówkę i poskakałam trochę po krzesłach by zobaczyć, co się kryje na samej górze szafy. Refleksje mam dwie: chyba tym skakaniem zrobiłam sobie kuku, bo właśnie zdycham w łóżku, taki mnie ból spojenia łonowego dopadł. Druga, ileż to gratów niepotrzebnie gromadzimy. Skoro i tak mam leżeć (dzwoniłam do lekarza), to przynajmniej stworzę wam na laptopie nowy wpis. Wiosenne porządki – sprawdź, co wyrzucić: lodówka -> wszystko co popsute lub przeterminowane. Ja sprawdziłam nawet daty na musztardach, ale te były ok.…

Ślub 2016: poznaj trendy na ten rok!

Ślub 2016 i trendy w tej dziedzinie na blogu lifestyle-parenting? No, oszalała chyba! Ten wpis, to dowód na to, że bloguje się przede wszystkim dla przyjemności. Mam nadzieję, że moje stałe czytelniczki i tak zwana grupa docelowa mi wybaczą. Ja po prostu uwielbiam śluby i wesela! A jednocześnie widzę, że zagląda tu sporo zainteresowanych tym tematem osób z Google. One też kiedyś założą rodziny więc jest to podwójne zwycięstwo: inwestycja w przyszłego czytelnika plus duża dawka frajdy dla mnie! No, to jakie są trendy? Suknie Ślubne 2016 – co jest modne? Peleryny Czyżby to były echa Krainy Lodu i sukni…

Czy istnieje życie poza ciążą?

Prokreacja wywiera ogromny wpływa na ludzkie życie. Nawet jeśli ktoś nie chce lub nie może mieć dzieci, siłą rzeczy rozważa różne scenariusze i w mniejszym lub większym stopniu tłumaczy się innym. Bo skądś te niekomfortowe pytania na rodzinnym obiedzie muszą się brać: “a wy kiedy zrobicie sobie dzidziusia?”. A jak już ten dzidziuś w drodze, to bardzo łatwo ponieść się ciążowym myślom. Szczególnie kobietom. I tak, zastanawiamy się czy dziecko rozwija się prawidłowo, latamy po lekarzach i analizujemy w Google nasze wyniki. Ciągle wsłuchujemy się w swoje ciała czekając na ruchy dziecka, oznaki zbliżającego się porodu lub hipotetycznych komplikacji. Planujemy…

Migawki: Po co dziecku dwoje rodziców?

Dawno nie było tu Migawek. Obraziłam się trochę na aparat, który powoli pokrywał się kurzem na szafce. W codziennym biegu nie miałam ochotę na ciągnięcie go wszędzie ze sobą i zadowalałam się zdjęciami z telefonu. Wczoraj jednak nastąpił przełom! Obudziło nas piękne słońce. Maja miała nie iść do przedszkola – możliwe, że złapała ospę  i nie chciałam wywołać epidemii wśród przedszkolaków. Postanowione! Bierzemy hulajnogę i idziemy do parku <pustki były tam straszne; najwyżej zaraziłaby drzewo>. Po spacerze zabrałam ją do naszego biura, gdzie czekały na nią farby, kredki i karty z Czu-Czu. Jako ostateczny cios miałam przygotowany YouTube z bajkami.…

24 tydzień ciąży

24 tydzień ciąży zleciał mi migiem. Nadal nie poczyniłam postępów w kompletowaniu wyprawki, za to zaliczyłam krzywą cukrową i kolejne badanie z USG u ginekologa. Możliwe, że mam też na stanie przedszkola z ospą. Maja miała kontakt z wirusem i pozostaje nam czekać i mieć nadzieję, że nie zaliczę półpaśca. Dobre to, że ze wszystkich zakaźnych chorób akurat trafiło na ospę. Jedyną chorobę, którą przechodziłam. 24 tydzień ciąży – jak rozwija się dziecko Według USG Lea osiągnęła zawrotną wagę pomiędzy 660 a 750g. Jednocześnie znacznie mi ulżyło, bo w płucach małej zaczął się wytwarzać surfaktant. Innymi słowy: nie śpieszy mi się do…

Przegląd butów na wiosnę do 250 zł.

Chociaż gdy piszę te słowa, jest zimno i mocno pada, to nie da się ukryć: wiosna coraz bliżej. Wiąże się to między innymi ze zmianą garderoby. Bardzo się z tego faktu cieszę, bo już ledwo się dopinam w moją kurtkę, a trochę średnio opłaca mi się kupować nową, większą. Niestety, przejrzałam też swoją szafkę z butami i tu muszę nadrobić braki. Większość mojego obuwia, to wyższe lub niższe obcasy. A aktualnie zakładam je tylko na Wyjątkowo Specjalne Okazje i to na krótko. Jakby nie było pojemnik z Li skutecznie zaburza moją równowagę 🙂 Wszystkie propozycje pochodzą z Zalando, ale nie…

Trudne sprawy: czy rozmawiać z dzieckiem o pieniądzach?

Czasem sobie myślę, że jeśli ten świat przetrwa w takiej formie w jakiej jest dziś jeszcze kilkanaście lat, to Maja będzie  miała terapię u specjalisty. Nie unikamy w rozmowach z nią trudnych tematów, ale niestety nie wiemy, jak to na nią wpłynie. Więc nasze pierworodna wie: skąd się biorą dzieci; że tego słodkiego kurczaczka później je na obiad; że ludzie czasem są źli i musi być ostrożna; że się umiera oraz że nie każdy będzie nas lubił. Ostatnio trafiła się nam okazja do porozmawiania o kwestiach finansowych. Razem z Mają pojechałam zawieźć fakturę. Obok lokalu klientki znajdował się sklep z…

Proste i szybkie ciasto cytrynowe.

Nie wiem, jak wy, ale ja z nie mogę się już doczekać wiosny i pysznych sezonowych owoców i warzyw. Oczekiwanie umilam sobie zbieraniem przepisów na desery z kwaśnym rabarbarem lub truskawkami. Nasze domowe słodkości wciąż opierają się na tym, co łatwo dostępne: jabłka, gruszki, banany i cytrusy. Ostatnio zrobiłam ciasto cytrynowe, które okazało się tak proste i dobre, że zrobiłam je dwa razy w jednym tygodniu. Raz, bo szliśmy w odwiedziny. Drugi raz, żeby zrobić zdjęcia, a potem mieć coś słodkiego do kawy w pracy – mi, co prawda kawa ostatnio nie wchodzi, ale reszta zespołu była uszczęśliwiona. Ciasto jest…

Śpij dobrze ciężarna – testujemy poduszkę ciążową!

Nie jestem mamą gadżeciarą. Nie śledzę nowinek na rynku i często dowiaduję się, o niektórych produktach, jak już wszystkie blogerki o nich napiszą. W wychowywaniu dzieci stawiałam i nadal stawiam na minimalizm, którego myślą przewodnią jest: “czy to naprawdę mi potrzebne?”. Przedmioty, które nie są mi niezbędne do życia dzielę na dwie kategorie: frytkownica i zmywarka. Frytkownicę dostaliśmy w prezencie ślubnym i fajnie, bo pewnie sama bym jej nie kupiła. Stoi sobie na szafce, korzystamy z niej ze dwa razy w roku. Za to zmywarka…Właściwie z dnia na dzień stała się niezbędna i ciężko mi wyobrazić sobie codzienne funkcjonowanie bez…

Navigate

Pin It on Pinterest