fbpx

Listopad 2014

10 Posts Back Home
Showing all posts made in the month of Listopad 2014.

Milczenie jest złotem.

Drogi Życzliwy, Wiem, że chcesz dobrze. Może jesteś członkiem mojej rodziny i chcesz pomóc mi i mężowi wychować dziecko. Może jesteś naszym znajomym. Nawet nas lubisz ale uważasz, że zrobiliśmy coś źle. Może jesteśmy dla siebie obcy i uważasz za swój obywatelski obowiązek zwrócenie mi uwagi, bo inaczej nie zaśniesz do 3 w nocy. Spoko, drogi życzliwy, przyjmę to na klatę ale powiedz to mi albo zamilcz na wieki! Dobrze wiem, że płaczące dziecko wzbudza w nas chęć opieki albo wręcz przeciwnie, irytuje niezmiernie. Nieważne jak jest w Twoim przypadku, drogi Życzliwy, pewnie chcesz pomóc i serce Ci się kraje…

That Bass! Mam kształty i nie chce się ich pozbyć!

Rzadko włączam radio, jeśli już to z reguły o pełnych godzinach by posłuchać wiadomości. Wcale nie słucham tak zwanych telewizji muzycznych typu Eska czy Viva; i tak zrezygnowałam z TV. Zresztą już od dawna więcej tam teenage drama niż prawdziwej muzyki. Nie słucham więc nie znam nowości muzycznych. Z reguły nie ma czego żałować, bo z tego co mi się o uszy i oczy obiło, rządzą chude dziewczyny chwalące się swoimi napompowanymi silikonem tyłkami. O, taka Nicki Minaj czy nowa J. Lo – specjalnie nie linkuje, bo nie polecam słuchać ani oglądać ( jak zaczęłam, tak wyłączyłam). Wciąż jednak zdarza się,…

Co warto jeść jesienią?

Uwielbiam przechadzać się po mieście i oglądać zastawione owocami i warzywami stragany. Pomarańcz dyń, różnokolorowe i soczyste jabłka, chrupiące orzechy i śliwki z ich fioletami. Wszystko to cieszy oko i zdrowie. Może nie wiecie, że na niektóre z produktów warto zwrócić szczególną uwagę. Zwłaszcza, że sezon grypowy w pełni i przydadzą nam się solidne dawki witamin by wzmocnić odporność. JABŁKA Do jedzenia jabłek chyba nikogo nie trzeba namawiać. Wśród tylu dostępnych odmian, każdy znajdzie coś dla siebie i dostarczy swojemu organizmowi solidną dawkę błonnika i antyoksydantów. Dobrze je jeść na surowo, ze skórką ale ciepła szarlotka, crumble np. z dodatkiem…

Zbuntowały Anioł i inne Juanity czyli co ja paczyłam w dzieciństwie.

Wczoraj, gdy już leżałam w łóżku, przypomniałam sobie, że ponad 15 lat temu razem z kuzynką szalałyśmy za Natalią Oreiro. Od myśli, że jesień się kończy przeszłam do zimy, a dokładniej do zimy roku 2000, kiedy to wspomniana wcześniej latynoska aktorka przyleciała do Polski a ja i większość moich rówieśników nie spało po nocach. Z moją kuzynką miałyśmy nawet specjalny zeszyt na wycinki z gazet i plakaty z Bravo z nią. Rany, jak dziewięciolatki są podatne na wpływy! Jednak po latach sentyment pozostał… Mam takie wspomnienie ze wczesnego dzieciństwa: Mam jakieś 4 lata, góra 5, bo nie pamiętam jeszcze dużego, ciążowego brzucha u Mamy.…

Happy Wednesday!

Bez zbędnych wstępów i lania wody zapraszam na moje Happy Wednesday! W minionym tygodniu cieszyłam się z: – 5. miejsca w czwartkowej blogosferze u Mądrych Rodziców -z sobotniego spotkania, w dosłownie budującej atmosferze – wtajemniczeni wiedzą o co chodzi 🙂 – z pięknej pogody i spokojnego weekendu u rodziców -ze zbierania liści z KoCórką – z zabaw z kotami – z domowej szarlotki i spokojnych poranków z kawą – ze spaceru po lesie i karmienia niedźwiedzi grzybami A was co miłego spotkało w minionym tygodniu?

Sinusoida rodzicielstwa

W rodzicielstwie jak w życiu. Czasem wszystko układa się wyśmienicie. Myślisz, że lepiej być nie może, że możesz góry przenosić – albo jak już jesteśmy w temacie rodzicielstwa – że to najlepszy moment na decyzję o drugim dziecku. Jednak jak to w życiu bywa: raz pod wozem, raz na wozie. I jak tak sobie siedzę pod tym wozem i atakują mnie biegające stadami nieszczęścia, to moje uczucie do KoCórki przeżywa wzloty i upadki. Nie zawsze lubię KoCórkę. Może po tym zdaniu zaleje mnie fala hejtu. No, bo jak to tak pisać o swoim dziecku?!? Dzieci trzeba kochać, uwielbiać i dbać…

Qltura w październiku.

Wczesne wieczory sprzyjają chowaniu się pod kocem z książką w ręku. Niestety wciąż czekam na jakiś przyjemny weekend za miastem, kiedy będę mogła odpocząć i nadrobić zaległości w lekturze i w filmie. Dlatego też w październikowej qlturze szaleństw nie będzie. Przede wszystkim prawie w ogóle nie oglądałam filmów w zeszłym miesiącu – ciężko znaleźć wieczorem 2 godziny na jakąś nową produkcję. I chociaż planowałam iść na “Bogów” do kina, to niestety musiałam się zadowolić dwiema książkami i serialem. Jeśli mieliśmy wolne 15 minut i ochotę na mnóstwo śmiechu nadrabialiśmy zaległości w “The Big Bang Theory”. Aktualnie jest to jedyny serial…

Filmowe i serialowe panny młode

Porzućmy na chwilę śledzenie najnowszych trendów w modzie ślubnej i wróćmy do korzeni. Do korzeni, bo jak pamiętam pierwszą panną młodą, którą widziałam i która od razu wyróżniła się kilkoma stylizacjami była Julia Roberts w Uciekającej Pannie Młodej. Nie wiem czy to od tego filmy zaczęło się moje zainteresowanie sukniami; faktem jest to, że uwielbiam patrzeć na to co w tych serialach i filmach wymyślają dla danej postaci. Gotowi na taki lekki weekendowy wpis? Zaczynamy oczywiście od Uciekającej Panny Młodej i jej bodajże 3 sukniach. Na zdjęciu powyżej widzicie tę, w której ostatecznie powiedziała “Tak”. I chociaż suknia jest bardzo…

Noś długie włosy!

Długo musiałam przekonywać samą siebie, że to właśnie długie włosy mi najlepiej pasują. Chociaż bardzo podobają mi się krótkie cięcia np. na taką Jennifer Lawrence albo Kożuchowską, to ilekroć miałam włosy krótsze niż do ramion, nie wiedziałam co mam z nimi robić i krótko mówiąc czułam się “łyso”. Dobrze, że w końcu trafiłam na dobrą stylistkę i fryzjerkę w jednym, która uświadomiła mi, że do mojej bujnej urody i bujnych kształtów, a jakże, najlepiej sprawdzą się długie, miękkie pukle. Walczę więc z kobiecą skłonnością do ciągłych metamorfoz i uczę się jak dbać o długie włosy. Szukam też nowych sposobów na…

Jakie to było pyszne! Co jedliśmy w Chorwacji.

Pora pożegnać się z Chorwacją. Już definitywnie zamykam foldery ze zdjęciami.  Jeszcze tylko ostatnie spojrzenie na czysty Adriatyk, błękitne niebo i kamienistą plażę. Na szczęście mogę w każdej chwili wrócić nad Zatokę Kvarnerską dzięki smakom i zapachom. Zapraszam na krótką opowieść o tym, co nam smakowało na wakacjach. Do jedzenia w czasie naszego wyjazdu podeszli ekonomicznie. Chcieliśmy połączyć poznawanie nowych smaków z oszczędnością. Tym sposobem, kilka obiadów gotowaliśmy sami a w pozostałe dni jedliśmy na mieście. Szczególnie spodobała nam się jedna restauracja, do której notorycznie wracaliśmy. Na początek zdecydowaliśmy się spróbować cevapcici – mięsne danie pochodzenia bałkańskiego. Jest to nic…

Navigate

Pin It on Pinterest