fbpx

Wrzesień 2014

5 Posts Back Home
Showing all posts made in the month of Wrzesień 2014.

Dlaczego moje dziecko poszło do przedszkola?

Początkowo miał być to wpis o pierwszym dniu KoCórki w instytucji zwanej przedszkolem. O tym, jak sobie poradziła i jak ja zniosłam to pełne emocji wydarzenie. Sprowokowana pewną dyskusją postanowiłam, że odpowiem i wam i sobie na to, dlaczego moje dziecko poszło w tym roku do przedszkola. Gdy KoCórka miała dwa lata jeszcze nie wyobrażałam sobie, że miałabym ją opuścić. Nie musiałam wracać do pracy i planowałam, że jeszcze na pewno przez najbliższy rok a może nawet dwa będę z nią w domu. Zaliczyłam nawet krótki epizod z powrotem na uczelnię ale po miesiącu wróciłam w domowe pielesze ( to…

Top Insta Sierpnia

Bez zbędnego marudzenia zapraszam na ulubione foty z sierpnia. W końcu nie każdy ma Instagram ( ja sama zarzekałam się, że konta na tym czymś sobie nie zrobię a jednak! ). Także tego, przypomnijmy sobie te piękne sierpniowe dni! Ostatnie zdjęcie to efekt wypróbowania sposobu na robienie kreski za pomocą łyżeczki. Zamiast robić selfie powinnam była uwiecznić minę mojego mężą, gdy zobaczył mnie stojącą przy lustrze w łazieńce z łyżką przy oku…

W drogę – jedziemy na wakacje!

Gdy ten post zostanie opublikowany, może właśnie będziemy przekraczać granicę Czech z Austrią. Gdy go będziecie czytać do późnej kawy, może właśnie dojedziemy na miejsce. Żegnamy zimną, deszczową Polskę i ruszamy na wakacje. Chwila odpoczynku jest potrzebna każdemu. Zwłaszcza gdy, właściwie od marca, żyjemy na pełnych obrotach. Pracy i stresów nie ubywa, mi też przybyło zajęć, które nałożyłam na siebie dobrowolnie ale mają dla mnie duże znaczenie a zmęczenie rośnie. Właśnie na przełomie marca i kwietnia pojawiła się myśl o Chorwacji i od tego czasu dopieszczamy szczegóły i dokładnie planujemy nasz wyjazd. Właściwie on już trwa, bo wyjechaliśmy wczoraj w…

Żegnaj telewizjo!

Skończyło się oglądanie Polsatu, TVNu i TVP. Skończyło się płacenie kilkudziesięciu złotych miesięcznie za dostęp do telewizji. Już mi nic w dzień nie brzęczy w uchu i nie przeszkadza. Zrezygnowaliśmy z telewizji. Zaczęło się od tego, że nie mieliśmy KIEDY oglądać telewizji. W dzień zazwyczaj włączałam KoCórce Disney Channel a sama w tym czasie gotowałam obiad albo wieszałam pranie. Przy sprzątaniu leciał często jakiś program śniadaniowy ale nikt nie oglądał go z zainteresowaniem. Po prostu coś tam brzęczy w domu. Wieczorem, kiedy teoretycznie mogliśmy znaleźć czas by coś obejrzeć, okazywało się, że w tej telewizji nie ma CZEGO oglądać. Bo…

Navigate

Pin It on Pinterest