fbpx

qltura

5 Posts Back Home

Qltura w Lutym: Whiplash, Eddie i połączenie Kopciuszka z Katniss.

Połowa marca za nami, a ja sobie o lutowej Qlturze przypomniałam! Gdy ma się plany zawodowe wypełnione do czerwca, a grafik blogowy do kwietnia na prawdę ciężko ogarnąć cały ten rozgardiasz. Dobra, dość marudzenia – lecimy z tym koksem! FILMY W lutym głównie nadrabiałam zaległości Oscarowe. Największe wrażenie zrobił na mnie niesamowity Whiplash. Młody chłopak, który pragnie zostać rewelacyjnym perkusistą kontra jego wredny nauczyciel.Świetny aktorsko (Oscar dla J. K. Simmons’a) i muzycznie –  ścieżka dźwiękowa jest ze mną do dziś. Temat talentu i ciężkiej pracy porusza także “Teoria Wszystkiego” z nagrodzonym Oscarem Eddie’em. Ten film znacznie bardziej skupia się na…

Qltura w grudniu: 3 książki, 3 filmy i jeden serial

W grudniu nadrabiałam zaległości. Wolne dni i długie zimowe wieczory sprzyjały książkom i filmom. W końcu skończyłam czytać “Białą Wilczycę”. Miałam już zrezygnować z czytania tej powieści; dopiero po stu stronach wciągnęłam się w świat przed wojennej Europy i początku ruchu antysemickiego w latach 30. Książka wzrusza i smuci, ale jest na tyle piękna, że z chęcią sięgnę po drugą część. Nie zapominajmy o moich ulubionych kryminałach. Przede wszystkim świetny “Jedwabnik”, o którym powiem wam więcej, jak tylko połączę dobre światło z odrobiną czasu – nagranie video nie jest takie łatwe. Bardzo podobał mi się szwedzki kryminał “W ofierze Molochowi”.…

Qltura w listopadzie – Kosogłos, podróże w czasie i Neal Caffrey

Listopad dał mi w kość. Po szarych dniach szybko zaczynał się zimny wieczór. Dołóżmy do tego dużo pracy / chorób i to wystarczyło by po powrocie do domu zaśnięcie na kanapie było najlepszą rzeczą jaka mogła mnie spotkać. Odpuściłam czytanie dla rozrywki. Trudno, są ważniejsze sprawy. Z filmami też nie poszalałam. Z Big Muffinem wybraliśmy się do kina na “Kosogłosa”. Film wielu osobom się nie podobał. Za mało akcji, mówią. Moją opinię znajdziecie w recenzji tej produkcji.  “Przeznaczenie” to ciężki film z gatunku science-fiction, którego motywem przewodnim są podróże w czasie. Po obejrzeniu zwiastuna spodziewałam się akcji w stylu “Looper’a”.…

Qltura w październiku.

Wczesne wieczory sprzyjają chowaniu się pod kocem z książką w ręku. Niestety wciąż czekam na jakiś przyjemny weekend za miastem, kiedy będę mogła odpocząć i nadrobić zaległości w lekturze i w filmie. Dlatego też w październikowej qlturze szaleństw nie będzie. Przede wszystkim prawie w ogóle nie oglądałam filmów w zeszłym miesiącu – ciężko znaleźć wieczorem 2 godziny na jakąś nową produkcję. I chociaż planowałam iść na “Bogów” do kina, to niestety musiałam się zadowolić dwiema książkami i serialem. Jeśli mieliśmy wolne 15 minut i ochotę na mnóstwo śmiechu nadrabialiśmy zaległości w “The Big Bang Theory”. Aktualnie jest to jedyny serial…

Piękne zdjęcia, poderżnięte gardło i Szczerbatek – wrześniowa qltura

Piszę tego posta leżąc w łóżku, partneruje mi kot a wokół leżą sterty zasmarkanych chusteczek. Podobno najłatwiej zaraża się od dziecka. To by się zgadzało, bo pierwsze poważne przeziębienie KoCórki, które i tak zniosła stosunkowo łatwo, skończyło się upodobnieniem mnie do zombie – przy moim braku odporności, temperatura spada mi do 35 stopni i wlokę się z kąta w kąt ciągnąc za sobą smugę nieapetycznych smarków, apetyczne to mogą być najwyżej skwarki. Ale, ale zostawmy te obrzydliwe tematy i zajmijmy się czymś przyjemniejszym czyli co się czytało, podziwiało i na co poszłam do kina we wrześniu. Może zachwycanie się książką kucharską…

Navigate

Pin It on Pinterest