fbpx

Obym nigdy nie powiedziała “zapomnij, dopóki mieszkasz pod moim dachem”.

Ćwiczę. Wprawiam się na przyszłość. Bo moja starsza córka już nie jest małym dzieckiem, przedszkolakiem. Bo już zaczynają się pytania. Czasem zabawne, czasem szokujące, czasem przerażające, bo poruszające już całkiem dorosłe tematy. Tak, te związane z seksem i dojrzewaniem też. Wpływ ma na to pewnie wiek i naturalna kolej rzeczy, jaką jest dorastanie. Nie bez znaczenia są też zmiany w systemie edukacji i fakt, że obecne siedmiolatki dzielą przestrzeń szkolną z nastolatkami. A nastolatki to już i makijaż, i związki, i używki. A młodsze dzieciaki to widzą i potem pytają.

Ostatnio przyszła i skomentowała coś na temat apelu w szkole. Chłopaki z najstarszych klas odwaliły jakiś numer i zostali publicznie skarceni. To był chyba pierwszy raz, gdy musiałam trzymać swoje emocje na wodzy, zebrać myśli, przemyśleć temat i dopiero udzielić odpowiedzi. To już nie jest ten wiek, w którym po powrocie z przedszkola córka pyta czy lubię nosić majtki, a ty wybuchasz śmiechem (patrz moja młodsza córka).

Więc ćwiczę spokój i cierpliwość. Bo nie każda rewelacja przyniesiona w przyszłości wywoła u mnie natychmiastowy entuzjazm. Przyjdzie i powie, że chce kolczyk w nosie, że koleżanki idą na imprezę a ona z nimi, że z chłopakiem na randkę idzie.

Aż ciśnie się na usta, stare, osłyszane: “po moim trupie”. “W żadnym wypadku”. Albo najlepsze: “zapomnij o tym, póki mieszkasz pod moim dachem!”.

I nie, nie chodzi o to, żeby teraz klaskać, podskakiwać i tańczyć kankana na każdy pomysł, z jakim dziecko do nas przyjdzie. Bo ja rozumiem, że w wieku lat 15 ten kolczyk w nosie albo cheć spróbowania epapierosów może się wydawać najlepszym pomysłem. I kto wie, nie wykluczam tego, że po dokładnym zbadaniu tematu i rozważeniu konsekwencji pomożemy znaleźć odpowiedni punkt, który przebije ucho czy inną część ciała w bezpieczny sposób. Jeśli jednak z góry się zatknę, zakażę, nie powiem “daj mi chwilę, muszę o tym pomyśleć”, to jest spora szansa, że za chwilę wróci z tym kolczykiem, a “zabiegu” dokona koleżanka agrafką, oby chociaż przelaną alkoholem.

Nie, nie uśmiecha mi się myśl, że kiedyś moja mała dziewczynka, którą tuliłam, nosiłam w chuście i całowałam jej stópki, kiedyś powie, że wychodzi z chłopakiem. Totalnie mi się to nie uśmiecha 😉 Jednak w przeciwiństwie do wielu tatusiów, ja jestem mamą i wiem, jak to jest mieć te naście lat i wzdychać do jakiegoś chłopaka. Nie straszę więc, że każdego napotkanego absztyfikanta przegonię. Raczej mam nadzieję, że uda nam się zachować tę otwartość, którą mamy teraz i gotowość do dyskusji i przegadania tematu.

To na razie tylko teoria i moje pobożne życzenia, które zapisuję tu, żeby pamiętać o moich postanowieniach za te kilka lat. Już teraz zaczynają nam się ogniste kłótnie na linii córka-matka, a dotyczące np. sprzątania pokoju i nieruszania moich kosmetyków. To dopiero delikatne chmurki zapowiadające wiek nastoletni za kilka lat, ale ja już wiem, że będzie grzmiało, że będzie burza 😉 Póki co, jednak cieszę się z promieniami słońca, tuleniem i powtarzaniem, że jestem najlepszą mamą.

3
Dodaj komentarz

avatar
 
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
KamaSaraAgnieszka Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kama
Gość

Na szczęście nigdy tego nie usłyszałam…:)

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Ciekawy artykuł….. – przywołał trochę wspomnień z mojego dorastania….. – a było to jakieś 30 lat temu – czasy tematów tabu i tak na prawdę to najpierw dowiedziałam się od starszej koleżanki (wyprzedziła moją mamę w temacie) co to jest miesiączka i kiedy mniej więcej mogę dostać krwawienia. Pamiętam jak bardzo byłam wówczas przerażona….. – było to coś o czym kompletnie nie wiedziałam a w szkole na lekcjach biologii temat nauki o człowieku był troszkę później – przynajmniej za moich czasów mój okres dojrzewania wyprzedził poruszany materiał w szkole. Co chcę napisać? Fantastyczne jest to , że dzieci pytają rodziców…..… Czytaj więcej »

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest