fbpx

Co robić w weekend z dziećmi za darmo lub prawie za darmo?

Taki mam cel życiowy, żeby wolny czas spędzany z dziećmi był efektywny. Nie w sensie, że siadaj tu teraz i wkuwaj tabliczkę mnożenia, a mamusia będzie cię odpytywać. Zdecydowanie chodzi o to, żeby być przy dziecku i z dzieckiem, a nie mamrotać coś pod nosem ze wzrokiem wpatrzonym w telefon.

No i u nas tym świętym czasem są weekendy, chociaż nie zawsze. Nasze córki mają też babcie i dzidaków, więc co jakiś czas intensywnie dopytują, czy w dany piątek mogą spać poza domem. Zresztą o ile pogoda pozwala, to często popołudnia spędzamy całą rodziną razem – siedzenie przy biurku od rana, gdy słońce kusi i gdzieś w głowie kołace się myśl, że można iść na lody zaczyna intensywnie łomotować w mózgu gdzieś po 16. Nieraz więc wiosną i latem zabieramy nasze panny i idziemy na lody, do lasu albo odwiedzamy Prabcię.

Ostatnio głównie chodzimy do lasu
Albo do parku

No dobra, ale czemu ten wpis zawiera darmowe lub prawie darmowe pomysły na spędzanie czasu? Łatwo jest wydawać pieniądze, zwłaszcza na dzieci, bo przecież chcemy dla nich tego, co najlepsze. I często są to pieniądze bardzo dobrze wydane np. Maja do tej pory mówi o wizycie w łódzkim planetarium albo o seansie w kinie. Bardzo bym jednak chciała nauczyć moich dziewczynek czerpania radości z takich małych rzeczy, które często mamy pod nosem. Bo wiecie – nie da rady co tydzień jeździć do parku rozrywki :). Poza tym z funduszami bywa różnie, a to że w danym momencie jest trochę bardziej krucho nie znaczy, że nie możemy fajnie spędzać czasu. Czasem mam wrażenie, że bloger jest trochę skazany na pokazywanie coraz to nowszych rzeczy i coraz to droższych atrakcji. Żeby firmy miały zysk, a czytelnicy frustrację, bo ich nie stać na taki styl życia. A może znów przemawia przeze mnie niedawno przeczytana książka “Jak zerwać z plastikiem”, która gorzko kontrastuje z ofertami dla blogerów, w których za darmowy produkt sprzedajesz swoją duszę i zachecasz innych do kupna tejże zabawki.

Aktywności w tym wpisie podzieliłam według pogody. My ostatnio co sobotę wybywamy do lasu. Leosia to uwielbia. Maja weszła już trochę w przednastolenie marudzenie (jak twierdzi nudzi ją płaski teren, wolałaby chodzić po górach), ale spotkanie z sarną trochę zmniejszyło jej fochy.

Jeśli chodzi o samą listę, to bazujecie na przedmiotach, które już macie np. gry planszowe, rowery lub inwestujecie niewielką sumę np. na zakup składników do ciasta lub elementów do prac plastycznych.

W maju koniecznie poszukajciu bzu. Jeden wdech i jesteś w innym świecie.

Jak spędzać czas z dziećmi bez wydawania pieniędzy

Gdy jest ładna pogoda

  • idźcie na plac zabaw
  • spacer po parku
  • wyprawa na rowery; hulajnogi i rolki też mogą być
  • urządźcie sobie piknik
  • zróbcie ognisko
  • posadźcie rośliny w ogrodzie (jeśli go macie); ja nie mam, ale w dużą doniczkę wsypałam ziemię i pozwoliłam córkom na wsadzanie nasionek. Good enugh.
  • wybierzcie się do muzem – co jakiś czas są promocje, w czasie trwania których wejście jest za darmo albo za symboliczną złotówkę. Sprawdzajcie.
  • obejrzyjcie lokalny zabytek
  • zagrajcie w klasy na chodniku, skaczcie przez gumę
  • ćwiczcie jogę na trawię
  • idźcie do lasu, nad jezioro, w góry – w zależności od tego, co oferuje wasza okolica

Gdy pada deszcz

  • wieczór z grami planszowymi
  • upieczcie ciasto
  • idźcie do biblioteki i wypożyczcie książki
  • rysujcie np. losujecie członka rodziny i rysujecie jego portret
  • urządźcie wieczór filmowy
  • zróbcie domowe SPA z maseczkami DIY i moczeniem stópek w wodzie z olejkami
  • zróbcie własne slime’y ( w tym czasie rodzice piją hektolitry melisy)
  • spróbujcie origami
  • oglądajcie zdjęcia w albumach i wspominajcie
Do lasu zawsze warto <3

A wy, co robicie w weekendy? Dodacie coś do listy? Chętnie dopiszę wasze pomysły.

15
Dodaj komentarz

avatar
 
3 Comment threads
12 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
NataszaSaraAgnieszkaNatasza Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Artykul pt. “Jak wykorzystać komputer do zabawy?” https://mamopracuj.pl/jak-wykorzystac-komputer-do-zabawy-z-dzieckiem/ Rozumiem , że w dobie komputeryzacji można zatracić się nieprzytomnie w sieci ale myślę, że od czasu do czasu możemy pozwolić na to aby usiąść z naszymi pociechami przed ekranem, klawiaturą i myszką i połączyć zabawę z edukacją. ZOSTAŃ MAŁYM PICASSO producent oprogramowania AOK PRODUCTION S.C. Wspaniały program graficzny. Zawierający bogatą paletę kolorów, którą można wykorzystać przy malowaniu i rysowaniu. Ogromna ilość efektów specjalnych, których nie da się wykonać tradycyjnymi technikami plastycznymi ( pieczątki, „ oryginalne ” gumki, obracanie obrazów w różnych kierunkach, figury geometryczne, krzywe ), a temu wszystkiemu towarzyszą zabawne… Czytaj więcej » / Read more

Agnieszka
Gość
Agnieszka

W poszukiwaniu zajęć w deszczową pogodę natrafiłam na 7 pomysłów na deszczowe zabawy.
A to jedna z propozycji:
Tor przeszkód

Tor przeszkód to świetna zabawa i na dworze, i w domu. W pokoju ustaw kilka przeszkód (krzesło, poduszkę, koc itp.) które trzeba ominąć, przejść pod nimi lub je przeskoczyć. W drugim etapie można dziecku zawiązać oczy. Na dworze wykorzystaj kamienie, gałęzie, paliki, drzewa, wszystko, co przyjdzie ci do głowy.

Ciekawe inspiracje na spędzanie wolnego czasu również dla mojej rodziny 🙂

Natasza
Gość
Natasza

Zostań małym Picasso…dobre. Nomen omen. Pikasami nazywano w PRL sztukę abstrakcyjną…także sztukę niezrozumiałą. Nawet w felietonach Wiecha to jest wspomniane. Można to pojecie z powodzeniem rozciągnąć na dziecięce “bohomazy” i ‘stadium bazgrot”.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

https://www.chip.pl/1998/05/wielkie-malowanie/

Dla niektórych “bohomazy” i “stadium bazgrot” a dla innych komputerowa twórczość plastyczna i pierwsze dziecięce kroki w programach graficznych 😁
Sorki, ale prawie Jakbym czytała świadka Jehowy krytykującego i doszukującego się…. w pojęciach.
Kiedyś na zebraniu domowym prowadzący odnośnie zresztą jednego z zespołów które lubię Demono przeznaczył na demony choć pewnie nigdy nie słyszał jak chłopaki grają i śpiewają 😁
Dlatego pozwoliłam wkleić przykładowy link z graficznym programem dla dzieci Picasso a swoją drogą to tzw. “frezgi bezgi” malowane przez dzieci też są urocze i przepiękne 🙂

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Drobna korekta do mojego komentarza – pisałam z telefonu w pośpiechu wychodząc z pracy.
De Mono przeinaczył na demony.
Zachęcam zainteresowanych do zapoznania się z twórczością Picasso wybierając się np. do muzeum w Barcelonie – też można ciekawie spędzić czas z rodziną 🙂 Sama jestem miłośniczką mozaiki i figur geometrycznych w ceramice więc moim skromnym zdaniem z pewnością nie są to dziecięce “bohomazy” itp. a opinia innych…. , no cóż….. może warto najpierw samemu zgłębić wiedzę niż słuchać….

Natasza
Gość
Natasza

Doceniam, chociaż wolę impresjonistów. W sztuce 1 połowy XX wieku wiele ciekawego się działo- w sumie już koniec XIX w jest bardzo nowatorski.
W Europie Zach, wśród rosyjskich emigrantów, w Polsce, w Rosji, na sowieckiej Ukrainie (patrz “rozstrzelane odrodzenie”).

Natasza
Gość
Natasza

Źle mnie zrozumiałaś Agnieszko, to nie krytyka, to deja vu mi się uruchomiło. I parsknęłam śmiechem. Pierwsze skojarzenie… felieton Wiecheckiego-Wiecha “Pikasy” przedstawiający pogląd niezbyt wykształconego warszawiaka na sztukę abstrakcyjną. Samo powoływanie się na dorobek polskiego dziennikarstwa “charakterystycznego” świadczy o tym, że świadkiem Jehowy nie jestem. Drugie skojarzenie… u “młodego” to stadium “bazgrot ” trwa chyba do dzisiaj, i mój mąż nieraz się śmiał z rysunków syna… że “Picasso”. A teraz w temacie… Kiedy mój syn był mały, nie pracowałam przez parę lat, a później “na pół gwizdka” i spędzaliśmy razem sporo czasu, na spacerach i “mądrych” rozmowach. O sztuce też,… Czytaj więcej » / Read more

Agnieszka
Gość
Agnieszka

W porządku 🙂 już rozumiem i przepraszam Cię Natasza z tym wtraceniem o swiadkach Jehowy gdzie przez niektórych twórczość wielu artystów jest źle postrzegana a komuter kojarzył się tylko z diabelskim wynalazkiem służącym do gier w których tylko zabijanie itp. choć rozumiem też , że wachlarz zainteresowań może również być różny. Sięgam wstecz pamięcią i przypominam swoje dziecięce arcydzieła 😁 z przedszkola i podstawówki – robiliśmy odlewy talerzy z gazet i kleju , z gipsu a potem kolorowalismy różnymi wzorami i wychodziły całkiem ciekawe printy. Moja Mama ma jeszcze nasze (mojej Siostry i moje) laurki z wydzieranek – ach! te… Czytaj więcej » / Read more

Agnieszka
Gość
Agnieszka

P.S. Moją uwagę zwróciła jeszcze następująca Twoja treść Nataszo. “Pamiętam jak w przedszkolu płakał, ponieważ pani na niego nakrzyczała, że wychodzi “za kreskę”. ” Moja uwaga – ta pani zachowała się bardzo nieprofesjonalnie i minęła się z powołaniem. Na dzieci nie krzyczy się a już na pewno nie za namalowanie obrazka…. W taki sposób dziecka nie zachecimy, nie zainspirujemy lecz na pewno zniechęcimy i w takiej sytuacji złożyłabym wizytę tej pani w obecności dyrektora przedszkola. Ciekawe jakby się czuła ta pani gdyby dostała bęcki od męża bo np. zupa była za słona a przesolic danie zdarzyć się może każdemu 🙂… Czytaj więcej » / Read more

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Jeden mój komentarz oczekuje na moderację ponieważ umieściłam link.
Odnośnie Picasso – malarza, rzeźbiarza, GRAFIKA , zajmował się też ceramiką oraz poety, twórczość jest różnorodna i to nie tylko sztuka niezrozumiała i abstrakcyjna – jeden z przykładów to obraz Chlopiec z fajką.
Hmmm…. kto co lubi 😁 Przypuszczam, że program graficzny z nazwiskiem Picasso nie przez przypadek…. wszak człowiek ten był również grafikiem.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dorzucę do listy : kino pod chmurką – wiem , że w Wa-wie znajduje się kilka takich lokalizacji , w sezonie letnim można wybrać się wieczorem na kolorowe fontanny i zrobić też przy okazji kilka ciekawych fotek.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Super 🙂 Z domówek – można też urządzić rodzinne karaoke i poćwiczyć przy okazji zdolności wokalne 😁

Natasza
Gość
Natasza

Las, bezsprzecznie las. Pieszo, rowerem. Las ma niesamowity wpływ na psychikę ludzką, leczy rany. Daje mi wielkie poczucie bezpieczeństwa. Trochę to dziwne w społeczeństwie wychowanym na baśniach braci Grimm z historią Jasia i Małgosi na czele.
Ostatnio oglądnęłam sobie film “Papusza”. Cyganie otaczali las niesamowitą estymą. Bronisława Wajs pisała “Lesie, ojcze mój”.

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest