fbpx

Przewodnik świąteczny dla początkujących.

Skąd wzięło się moje uwielbienie do świąt Bożego Narodzenia – pojęcia nie mam, bo choinkę chyba pierwszy raz zobaczyłam dopiero w zerówce. Coś jednak zawładnęło moim sercem, bo co roku w grudniu chłonęłam świąteczną atmosferę w jedyny możliwy dla mnie sposób: zachwycałam się światełkami na zewnątrz i oglądałam Kevina na Polsacie.

Można by więc zakładać, że gdy tylko uwolnię się od organizacji świadków Jehowy to rzucę się w święta całą sobą. No cóż, dwa lata temu 24 grudnia zjedliśmy sałatkę grecką w dresach. Przynajmniej mieliśmy choinkę, którą wciągneliśmy do domu pod osłoną nocy z wielkim strachem w oczach, bo oficjalnie wciąż byliśmy w zborze. Dopiero w zeszłym roku odważyliśmy się na Wigilię i inne “atrakcje”. Ja zdecydowanie nie żałuję, bo miałam ogrom frajdy, jeszcze więcej miały jej moje córki z tym, że mi jest o tyle łatwiej, że jestem osobą niewierzącą. Jeśli chcecie to dajcie znać w komentarzu, czy mam napisać o moim podejściu do świąt: o tym jak łączymy tradycję, radość, zabawę, początek nowego cyklu (przesilenie) bez religii – zrobię to jednak tylko na specjalne życzenie, bo naprawdę nie chce mi się wdawać w bezcelowego dyskusje dotyczącego tego, że nie mam prawa świętować.

Rozumiem jednak, że wielu ex świadków Jehowy stoi przed dylematem: co zrobić w grudniu? Piszecie do mnie, że chcielibyście świętować, ale się boicie. Nie wiecie jak, nie macie tradycji wyniesionych z domu. Są też tacy, którzy właśnie chcą mieć spokój i zakopać się pod kocem z Netflixem w tle. I też nie wiedzą, czy tak można.

Otóż, moi kochani:

Nie ma obowiązku obchodzenia świąt.

Więcej – nawet jeśli je obchodzicie, to nie ma obowiązku obchodzenia ich w jakiś konkretnie wyznaczony sposób.

Chcecie wyjechać na cały tydzień w góry i nie dbać o pierogi i makowca? Super! Sama pewnie tak zrobię, któregoś roku.

Marzy wam się choinka i śpiewanie kolęd? Spoko, Jehowa nie ześle na was pioruna. I nie przejmujcie się tym, co o was gadają inni – to wasze życie. Jak odeszłam ze zboru to osoby, które bawiły się na naszym weselu gadały, że zdradziłam mojego męża. Ludzie zawsze będą pleść głupoty i będą w nosie mieli twoje uczucia ( jakoś nikt z nich nie zauważył, że wciąż jesteśmy ze sobą i nie przeszło im przez myśl, że może po prostu chciałam odejść). Jak ktoś wierzy, że świadkowie mieli rację i nie wolno obchodzić Bożego Narodzenia to niech nie obchodzi. Tak, to takie proste, nie trzeba przy okazji gnoić innych.

Dzisiejszy wpis kieruję do osób, które jednak chcą obchodzić święta, a że w ich domach rodzinnych nigdy nie przygotowywało się wspólnie sałatki jarzynowej i nie piekło makowca, to nie bardzo wiedzą jak to zrobić. Jako maniaczka planowania (co roku zapisuję 4 bullet journale i organizuję nam życie na 3 planerach jednocześnie) oraz ogromna fanka Gwiazdki przygotowałam dla was odpowiednią rozpiskę. Ja zaczynam planowanie świąteczne we wrześniu, ale to są drobnostki, które spokojnie nadrobicie nawet teraz. Dla mnie święta to nie tylko kilka dni w grudniu i lubię się wprowadzać powoli w tę atmosferę i nastrój (jednocześnie nie przeszkadza mi to w byciu tu i teraz i cieszenia się wciąż jesiennym klimatem). Poza tym odpowiednie zaplanowanie wszystkiego pozwoli nam na rozsądne zarządzenie czasem, podział obowiązków, a w efekcie mniejsze zmęczenie na ostatniej prostej. Serio, w zeszłym roku urządzałam u siebie w domu pierwszą Wigilię z tradycyjnymi potrawami i wcale nie czułam się styrana. “Winię” właśnie to planowanie plus oczywistą oczywistość, czyli to, że wszyscy byliśmy zaangażowani w przygotowania.

Jak przygotować się do świąt Bożego Narodzenia?

Wrzesień

We wrześniu zaczynam zapisywać bullet journal na ostatni kwartał i siłą rzeczy muszę wpisać w niego grudniowe wydarzenia. W tym miesiącu wstępnie ustalam, jakie mamy plany na święta – czy zamierzam organizować coś u nas? Czy wyjeżdżamy na organizowane święta (odpuściłam jednak ten rok, bo to droga zabawa, ale kiedyś na pewno spędzę wygodnie te dni w górach). Jeśli tak, to czy będziemy sami, czy kogoś zapraszamy? Osobiście lubię cały ten wigilijny klimat, a dwa następne dni wolę zostawić nam odpoczywanie, spacery po lesie i różne spotkania. Często okazuje się, że wpada zaproszenie na obiad od kogoś z rodziny, to raz. Dwa, do naszego miasta zjeżdżają nasi kuzyni i przyjaciele, którzy wyemigrowali do większych metropolii. Z zapasem ciast w domu spokojnie można się umówić na kawę i ploty.

We wrześniu tworzę też listy osób, które chcę obdarować w tym roku i komu chcę wysłać kartę z życzeniami.

Październik

Tu mam w miarę spokój. Jedyne co robię to patrzę i słucham uważnie zapisując pomysły na prezenty. Przydaje się też Pinterest jako inspiracja na prezenty DIY.

Listopad

Zaczyna się prawdziwa zabawa 🙂 W tej chwili mam już przygotowane:

  • prezenty dla dziewczynek na Mikołajki
  • materiały potrzebne do zrobienie kalendarza adwentowego w stylu DIY
  • ekologiczny papier do pakowania prezentów

W listopadzie warto także:

  • zacząć kupować lub robić prezenty – jeszcze nie zaczęło się najgorsze szaleństwo w sklepach. Do tego kurierzy spokojnie dostarczą ci paczkę na czas i nie trzeba się będzie potem pieklić, że zamawialiśmy 23.12 i nie zdążyło dotrzeć na święta. Paczki spokojnie można przeszmuglować, zapakować i schować bez wzbudzania nadmiernej ciekawości u dzieciaków. W tym roku część prezentów robię sama i tu warto wziąć pod uwagę daty ważności jeśli zamierzamy przygotować coś do jedzenia lub kosmetyk typu DIY. Niektóre rzeczy być może będzie można zrealizować dopiero w grudniu
  • przygotować (kupić, zrobić, wydrukować) kartki świąteczne oraz je wypisać – w tamtym roku wysłaliśmy je zbyt późno i niektóre nie doszły na czas. W tym chcę je wysłać w pierwszym tygodniu grudnia.
  • zaplanować świąteczne menu (jeśli gotujesz i urządzasz jakieś spotkanie) – to też dobry moment, żeby przetestować jakiś przepis, którego nie jesteś pewna.

Ze swojej strony mogę polecić pewniki, które już robiliśmy i się sprawdziły (jesteśmy wegetarianami, czyli u nas nie będzie ryb, ale akceptujemy nabiał):

seler po grecku – pewniak nie tylko na święta, ale też na zimowe imprezy

pasztet soczewicowy ze śliwką

wegański bigos (tak, da się i jest pyszny, a jak potrzebujecie kiełbachy to dajcie podsmażone tofu)

sałatka bezśledziowa z buraczkami

seler jak śledź w cebuli i musztardzie – to jest mega! Zrobić koniecznie i zajadać się bez opamiętania!

tradycyjny barszcz wigilijny

sernik świąteczny z brzoskwiniami

piernik pomidorowy – prościej się nie da, w grudniu robię to ciasto hurtowo

makowiec japoński – z makowca najbardziej lubię mak

WSKAZÓWKA : nie ma obowiązku przygotowania 12 potraw (jeśli decydujesz, że robisz Wigilię. Ja nie robiłam).

WSKAZÓWKA: rządź i dziel obowiązki 🙂 Jeśli zapraszasz do siebie, to śmiało oddeleguj część dań zaproszonym. Gospodarze nie będą tak zmęczeni, goście też ucieszą się, że mogą pomóc np. przynosząc sałatkę jarzynową.

Do planowania zadań miesięcznych najlepiej sprawdza się planer zmywalny, nawet jeśli to tylko zapisanie kiedy masz upiec pasztet a kiedy przygotować seleśledzia 🙂

WSKAZÓWKA: sprawdź, które dania można zamrozić, a które nawet trzeba zrobić wcześniej – różne roślinne wariacje na temat śledzia lubią sobie postać wcześniej w lodówce, żeby smaki się przegryzły. Z doświadczenia mówię od razu: rób więcej. I tak będziecie podjadać 🙂 Ja to robię tak: na początku grudnia ustalam co i kiedy robię i wpisuję w nasz planer miesięczny.

WSKAZÓWKA: catering to dobro. Kto powiedział, że masz wszystko robić sama. Już nie mówię o tym, że standardem powinno być dzielenie obowiązków i angażowanie całej rodziny ( u nas ja gotuję, Edwin sprząta i pakuje prezenty). Przecież spokojnie można sobie ułatwić życie. Ja na przykład zamawiam pierogi z lokalnej pierogarni. Nie dość, że są smaczniejsze od tych, które sama bym zrobiła, to jeszcze nie zmarnuję czasu i sił na lepienie ich. Resztę lubię zrobić sama. Nie utrudniaj sobie życia. Jeśli każde ciasto, za które się bierzesz wychodzi niejadalne, po prostu zamów je w cukierni 🙂

Dzięki odpowiedniemu planowaniu w grudniu czekają nas same przyjemności: ubieranie choinki, pieczenie ciasteczek i pierniczków, słuchanie świątecznych piosenek i oglądanie wieczorem świetlnych dekoracji. Gotowanie i sprzątanie rozkładamy sobie na raty i robimy to całą rodziną. Pamiętamy, że nie trzeba dużo i nie chodzi o to, żeby się namęczyć w kuchni nad jedzeniem, które potem wyrzucimy a Jezus się obrazi, bo nie umyliśmy okien. Da się, bo tak zrobiliśmy w zeszłym roku – bez spiny, za to wspólnie. I kto wie, być może właśnie dzięki temu, że dopiero stworzyliśmy swoje tradycje i to, jak chcemy spędzać ten czas, możemy to robić na luzie i mieć z tego prawdziwą frajdę, a nie rozczarowanie obarczone oczekiwaniami innych i ogromnym zmęczeniem.

Muszę tu też polecić nasze planery miesięczne. Pracuję z nimi już prawie dwa lata i uważam, że to zdecydowany must-have w zarządzaniu rodziną 🙂 Kilka wzorów znajdziecie w naszym sklepie internetowym: planeryscienne.pl

23
Dodaj komentarz

avatar
 
12 Comment threads
11 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
Kobieca Strona DietetykiHankaPiotrKamilaUrszula Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kobieca Strona Dietetyki
Gość

Wow, mega wcześnie zaczynasz te przygotowania. Pewnie jest tego duży plus, bo gdy przychodzi data Świąt to ty już masz dopięte wszystko na ostatni guzik, a niektóre osoby biegają jeszcze nerwowo po sklepach itp. twierdząc, że nie czują tej magicznej atmosfery 😉

Hanka
Gość
Hanka

Ja bym poczytała taki wpis. Odeszłam z KK i mam problem z tym jak obchodzić gwiazdke. Całe życie to była męczarnia – latanie od połowy grudnia byle zdążyć, kłótnie rodzinne o to czy jest 11 czy 12 potraw itd. A teraz chce po swojemu, bez aspektu religijnego. Po prostu jako gwiazdkę więc chetnie poczytam

Piotr
Gość
Piotr

Świąteczną choinkę robi się głównie dla dzieci, pełną różnego rodzaju ozdób i światełek, no i ze wspaniałymi prezentami pod choinką. A dla dorosłych i rodziców nie ma większej radości jak patrzenie na te małe pociech jak one wypatrują pierwszej gwiazdki na niebie bo nie mogą już doczekać rozpoczęcia wigilii. A potem to śpiewania kolęd, długie rozmowy z bliskimi, a jak kto woli to i spacer na pasterkę…..

Kamila
Gość
Kamila

A kto powiedział, że tylko osoby wierzące mogą obchodzić święta? Sama znam masę osób, które nie są wierzące, a święta zawsze urządzają. W Polsce to myślę nie tylko religia, ale też element kultury. I fajnie, że wypracowaliście sobie swoje własne tradycje. Ja z mężem np.zamiast siedzieć przy stole ubieramy się ciepło i ruszamy w góry. I całkiem sporo osób spotykamy na szlaku, wszyscy życzą sobie wesołych świąt i jest fajnie. A pierniki albo makowca zabieramy ze sobą w pudełeczku i zjadamy na szczycie 🙂
Cieszcie się tymi świętami na swój własny sposób i czerpcie z nich dużo radości 🙂

Urszula
Gość
Urszula

Oj , Sara coraz bardziej mi imponujesz ! Mogłabyś zawstydzić nie jedna gospodynię z tak zwanego domu z tradycjami …Mnie zawstydziłas , aż mnie rumieńce pieką , bo zawsze wszystko albo prawie wszystko planuje i szykuję na ostatnią chwilę !A ty tak sumiennie masz wszystko przemyślane , brawo !

Magda
Gość
Magda

To nie jest tak że nie możecie obchodzić świat. Tylko to trochę dziwnie świętować wigilię narodzenia Jezusa w momencie kiedy się w niego nie wierzy. Bo cała otoczka choinki lampki prezenty to tradycje które są dla wszystkich, ale sama wigilie powinno się zostawić tym wierzącym bo to zwyczajna sprzeczność z przekonaniami. Co innego być przez kogoś zaproszonym i uczestniczyć a co innego samemu to ogarniać 🙂 więc tu uważam że trochę pochłonął fakt potrzeby uczestniczenia w czymś z innymi 🙂 ale ludzie… Robota co chceta :p

Magda
Gość
Magda

Zresztą sama mam wielu znajomych którzy uczestniczą w wigilii a nie wierzą. Ale pochodzą z rodzin wierzacych i po prostu robią to dla nich, dla dziadków rodziców żeby się z nimi spotkać.. ale gdyby nie to to zaszyliby się w domu przed fajnym filmem albo poszli na fajna imprezę albo pojechali na wakacje odpocząć.

Joanna
Gość

Dziekuje Ci za ten wpis ! Co do planowania to Widzę ze nie ja jedna maniaczka w tym temacie ( to szalenie pocieszające !) Planery szukałam w Uk ale nie znalazłam takich które spełniałyby moje oczekiwania . Jak będę w Pl zakupie te które polecasz . Moje pierwsze święta zorganizowałam jakieś 10 lat temu . Mamy w domu podobny podział obowiązków Jak Wy. Jesteśmy duża rodzina, bo mamy sześcioro dzieci- troje juz dorosłych, troje to dzieci w szkole podstawej. Święta są wiec dużym przedsięwzięciem 🙈😂 Ja gotuje, maz sprząta a dzieci ubierają choinkę, wypisują kartki i dekorują w iście artystycznym… Czytaj więcej » / Read more

Agnes Agnieszka
Gość

Witam
Ja byłam ŚJ 12 lat teraz od 12 lat nie jestem i od 3 lat obchodzę święta w tym roku już kupiłam prezenty dzieciom w domu też poczyniłam przygotowania.
Teraz będę się rozglądać za choinką a w grudniu będę przygotowywać jedzenie.
Pozdrawiam

Aleksander
Gość
Aleksander

Dzięki za odwagę i pomoc innym
w poznawaniu prawdziwej prawdy
Pozdrawiam

Olga
Gość
Olga

Zapisałam przepis na piernik pomidorowy i proszę o więcej banalnych przepisów w stylu ‘pieczenie dla topornych’😊
Pozdrawiam
Olga

Vika
Gość
Vika

Gdzie szukać przepis na piernik pomidorowy? 😍

Paweł
Gość
Paweł

Ja jestem za tym żebyś opisała to podejście do świąt bez religii tzn nawet nie swiat tylko tej atmosfery mozna powiedziec ‘zimowej’ bo tez to lubie hehe i dla mnie cala zime moglyby byc na ulicach oswietlone drzewka i ozdoby rozne… bo jest to poprostu ladne. No i te przepisy ekstra sa. Jak masz wiecej to poprosze tez moze jakis kulinarny wpis bo tez od niedawna na wege przeszliśmy i jest zapotrzebowanie na rozne pychoty, a ze lubie gotowac to chetnie zapozycze niektore 🙂
Pozdrowionka Saro i piatka dla Edwina 😀

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest