fbpx

Moja lista motywujących do życia piosenek.

Pomysł na ten wpis wpadł mi do głowy ładnych kilka tygodni temu. Miałam jakiegoś doła, prawdopodobnie przez jakieś sprawy związane ze Świadkami Jehowy, bo dopiero “Defying Gravity” wyciągnęło mnie na powierzchnię. I tak postanowiłam zrobić listę moich piosenek, które dodają siły i motywacji. W tej chwili, czyli po wyjściu ze szpitala mam wrażenie, że żaden utwór nie jest w stanie dodać mi energii, no ale dajmy szansę muzyce.

Pokonać Grawitację

Oczywiście znałam wcześniej Defying Gravity, nawet w kilku wersjach. To taki utwór, którego trudno nie lubić jeśli jest się fanem musicali. Dopiero jednak polska wersja od Studia Accantus poruszyła coś w moim sercu. To było tuż po oficjalnym opuszczeniu zboru i siłą rzeczy widzę tu podobieństwa do odejścia z organizacji. Zawsze jak mnie łapie dół, bo znowu ktoś z dawnych znajomych coś o mnie powiedział (i tak, drodzy plotkarze, i tak się dowiem), to sobie to włączam i robi mi się lepiej.

Bo wewnątrz mnie coś pękło

Coś odmieniło mnie

Nie będę dłużej grać w okrutnej oszukańczej grze

Na przekór im spadając wznoszę się

(…)

Nie patrzę w dół, nie patrzę wstecz

I mogę wreszcie być kim chcę

Cała ścieżka dźwiękowa z Hamiltona

No cóż ja mogę rzec: Hamilton rządzi. Minęło już kilka lat, a ja i tak średnio raz w miesiącu odsłuchuję całą ścieżką dźwiękową na Spotify i wciąż marzę, że obejrzę ten musical na żywo – chociażby w Londynie. Nie będę wam pisać o fenomenie tej produkcji, bo musiałabym stworzyć z tego osobny wpis, a i tak już wiele napisano na ten temat. Na mnie to po prostu działa!

There’s a million things I haven’t done, but just you wait

Alexander Hamilton zawsze patrzy w przyszłość i na to, co jeszcze może osiągnąć i zrobić. Nie tylko dla siebie ale też dla kraju (musical dzieje się w trakcie tworzenia się niepodległych Stanów Zjednoczonych).

If you stay for nothing, what will you fall for?

Jeśli nie mamy żadnych wartości, to będziemy po prostu robić to, co każe nam reszta świata / środowisko, w którym jesteśmy.

Look at where you are, look at where you started

Zawsze gdy dobiją mnie pewne kwestie, przypominam sobie ten cytat i ten moment, gdy zaczęliśmy z Edwinem wspólne życie: w maleńkim mieszkaniu, bez pracy, bez podróży z częstym rezygnowaniem z wizyt u moich rodziców, którzy mieszkali 20 km dalej, bo nie było nas stać na paliwo. Ze świadomością, że dzieciaki w mojej szkole potrafiły dostać od rodziców nowy samochód czy własne mieszkanie. Daliśmy radę, no!

Polecimy teraz z mniej natchnionymi piosenkami, znanymi wam z radia.

Run The World, czyli uwolnij swoją wewnętrzną Beyonce

Bad Reputation, bo przecież nie będę się przejmować tym, co o mnie gadają

Bitch, bo przecież wszyscy czasem nienawidzimy świata, ale to tylko chwilowy etap. Za chwilę znów będziemy aniołkami.

Nie bój się chcieć, czyli lekarstwo prosto od Disneya

This is me z The Greates Showman, lecimy trochę kiczem, ale co z tego skoro działa?

The Climb, czyli życie jest wędrówką w klimacie country

How far I’ll go, bo myśl o podróży w nieznane zawsze mnie uspokaja

Shake it out, czyli najciemniej jest przed świtem

Mr. Know it all – gdy hejterzy za bardzo się uaktywniają

I lived, czyli wszystko co piękne w życiu.

No i na koniec oczywiście Don’t stop believing z Glee

Some will win, some will lose

Some were born to sing the blues

A wy czego słuchacie, gdy chcecie się trochę podbudować?

Ps. No jednak podziałało 🙂

13
Dodaj komentarz

avatar
 
6 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
OlgaMagdaMagdalenaRenataNatasza Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Olga
Gość
Olga

Do tej listy dodałabym jeszcze Beat It – M. Jacksona. Pobudza, wyrywa z melancholii i motywuje do działania – niczym jak Eye of a Tiger😊

Magdalena
Gość
Magdalena

Droga Saro (Mogę tak mówić ?) Dziękuję za Twój blog i każdy wpis. Staram się odwiedzać go regularnie. A ten z utworami urzekł mnie na maksa. Obiecuję, że jak tylko będę miała chwilę wolnego i trochę czasu wszystkie je przesłucham 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂 .

Magda
Gość
Magda

Tak naprawdę wszystkiego po trochu. Polskie, angielskie. Jestem ogólnie wielką fanką muzyki. Na co dzień pracuję, chodzę na rehabilitację. Raz w tygodniu we wtorki. 🙂 Mów mi Magda 🙂

Renata
Gość
Renata

Bardzo lubię piosenki i muzykę!. Słucham gdy mam odpowiedni nastrój. Moja mama kiedyś dziwiła się jak może podobać się Chopin. Chodziłam wtedy do szkoły. Słuchałam jej przeważnie w niedzielę gdy na niedzielny obiad robiłam “domowy makaron”. Teraz dzielę piosenki na te przy których można potańczyć i te chwytające za ” serce”. Nie będę ich wymieniać ponieważ jest ich bardzo wiele. Przy niektórych płaczę jak “bóbr”. Są to stare utwory bardzo nostalgiczne ,jak również nowe z pięknymi słowami. Zawsze zwracam uwagę gdy tylko mogę na treść. Nie znam języków obcych w tym sensie że od razu wszystko rozumiem więc czasem sprawdzam… Czytaj więcej » / Read more

Natasza
Gość
Natasza

Na pewno nic wzniosłego, uduchowionego, new age… ma być prosto, przaśnie, radośnie. W sam raz do rytmicznego przebierania nogami i kręcenia kuperkiem. Afryka, Ameryka Południowa.
Najlepiej chyba sprawdza się Shakira i jej “Waka, waka”.
No i jeszcze …. LEZGINKA!!!
Taniec kaukaski tańczony zarówno w parach – oczywiście na dystans, jak i solo. Przed bitwą przez grupę mężczyzn.
Kozacka, czeczeńska, azerska… jest wiele wersji.

weselna
https://www.youtube.com/watch?v=wUKpJz6Tk6o
azerska
https://www.youtube.com/watch?v=4ONFUPCkqPo
kozacka
https://www.youtube.com/watch?v=n6sYGTpaacA
wojskowa
https://www.youtube.com/watch?v=gs5VH27rXGc&t=38s

a teraz najważniejsze… ja to tańcuję. W Sylwestra 2017/2018 tańczyłam niczym Mamed Chalidow przed walką. Bo miałam doła…

Natasza
Gość
Natasza

W sumie masz rację, wg tego co widziałam w necie, na rosyjskim Kaukazie, w Dagestanie i czy Inguszetii ta muzyka robi za takie nasze “disco polo”.

Kasia
Gość
Kasia

U mnie klasyk “ważne są tylko te dni,których nie znamy” 😉 Ale listy nie mam, ogólnie humor poprawia mi też muzyka lat 90-tych,bo to z mojej młodości 😉 A na wyciszenie i uspokojenie lubię idola nastolatek : ) Ed Sheeran, mam swoją playlistę na YT albo włączam płyty,bo córka ma cała kolekcję 😉 HiHi

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Ciekawy wpis , na odsłuchanie muzyki nie mam za bardzo czasu no i chyba też mój kierunek myzyczny jest inny… Najbardziej spodobał mi się fragment: “Jeśli nie mamy żadnych wartości, to będziemy po prostu robić to, co każe nam reszta świata / środowisko, w którym jesteśmy”. Od siebie dodam trochę tekstu , kilka cytatów które podzielam i jako indywidualistka bardzo lubię. W nawiązaniu do tak zwanego “doła” – mi kiedyś pomogło , teraz zwyczajnie nie mam “dołów” z powodu opinii innych. Słowo „idiota” jest piękne , Idiota to ktoś, kto żyje w niezależny sposób , robi swoje i nie obchodzi… Czytaj więcej » / Read more

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest