fbpx

Sentymentalne pożegnanie lata

Minęło mi to lato zbyt szybko. Chorwackie wakacje wydają się być mglistym wspomnieniem. Czy my faktycznie kąpaliśmy się w ciepłym jak zupa morzu, czy to był tylko sen? Wczoraj wieczorem poszliśmy na lody i chociaż to był kolejny upalny dzień, to czułam już na ramionach pomruki nadchodzącego zimna i słoty.

Towarzyszy mi uczucie, że za mało było wspólnie zjedzonych lodów. Myślę, że za rzadko siedziałam na ławce łapiąc słońce, gdy dziewczyny szalały na placu zabaw. Chciałabym wydłużyć ten czas i zrobić piknik nad jeziorem i iść do lasu.

A przecież wiem, że nie było tak źle i robiłam, co mogłam. Wspólne wakacje w Chorwacji. Wycieczka pociągiem do Warszawy, wyjazd do Kielc. Niezliczone spacery po deptaku, gdy jedna jechała na rowerze a druga na hulajnodze z obowiązkowym finałem w postaci lodów. Wciąż jednak byłam i jestem pracującą mamą i serce mi mówi, że zbyt często mówiłam: “jeszcze chwilka, tylko odpiszę na maila”.

Na szczęście były półkolonie dla Mai, a Leosia miała swoje przedszkole. Na szczęście są babcie, dziadkowie i ciocie. Było więc zbieranie jeżyn lub malin prosto z krzaczka. Było chodzenie do sąsiadki po wiejskie jajka. Było kąpanie się w basenie u dziadka w ogródku, a drugi dziadek co sobotę zabierał na pływalnię ze zjeżdżalnią.

W tym roku jakoś szczególnie mocno czuję, że ten czas ucieka mi przez palce. Może dlatego, że czasem patrzę na Maję i widzę, że ta dziewczynka to już zaraz, za chwilkę wejdzie w nastolenie wyzwania. Jeszcze pobawi się z siostrą na placu zabaw, nawet w piaskownicy, bo czemu nie. A jednocześnie ona i jej przyjaciółka Wera szepczą sobie do ucha jakieś sekrety. Gdzieś w międzyczasie wyrosła z tych najbardziej dziecinnych bajek na Netflixie. Teraz lubi oglądać produkcje Guillermo del Torro i mówi, że nie będzie nam spoilerować.

A Leosia? Niby to wciąż mój maluszek, przedszkolaczek, ale jaka ona wysoka jest! Wysmukła jak gazela! Gdzie moja mała pucia z tycimi stópkami?

O upływie czasu, zmianach i przemijaniu już tyle powiedziano i to znacznie błyskotliwiej niż ja. A przecież wciąż nas tak samo porusza.

7
Dodaj komentarz

avatar
 
4 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
RenataNataszaSaraMatka na SzczycieAgnieszka Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Renata
Gość
Renata

Ja bardzo lubię wiosnę i urlop w czerwcu. W tym roku jednak nie wyszło. Za to mieliśmy cudowny wypoczynek w Górach Świętokrzyskich w sierpniu .Były Chęciny, Oblegorek, Łysa Góra,Łysica i oczywiście wieś Kielecka. Cudowny wypoczynek i wiele ciekawych miejsc. Polecam bardzo!!! Przecież to wszystko w naszym pięknym kraju!!!

Natasza
Gość
Natasza

Święta Katarzyna u podnóża Łysicy była kilka ładnych lat temu, kiedy mój synek miał trzy lata, i główną wytyczną podróży było “blisko”. Pojechaliśmy tam sami, pociągiem – tata w tym czasie atakował Orlą Perć w Tatrach. Babcia dziecka załamywała ręce, a dla mnie były to fantastyczne wakacje w wersji slow. Byliśmy tam najbardziej rozpoznawalnym i najbardziej mobilnym tandemem. Było nas dosłownie wszędzie. Ta część gór jest niesamowicie malownicza, Łysica wydaje się być wyższa niż jej wysokość npm. I jedno z piękniejszych miejsc jakie w życiu widziałam : Dolina Wilkowska. Nie dziwię się, że ziemia kielecka wydała tylu utalentowanych ludzi jak… Czytaj więcej » / Read more

Natasza
Gość
Natasza

Trochę was zszokuję, ale nie lubię lata. Długi dzień wpędza mnie w bezsenność. W lipcu moja psychika ociera się o cyklofrenie. Z jednej strony nadmiar światła powoduje nadmiar energii i mnóstwo pomysłów, z drugiej strony nadmiar bodźców i bezsenność sprawiają, że moja efektywność równa się zero. Od sierpnia zaczynam normalnie funkcjonować. Moja pora roku to późne lato i jesień. Bogactwo przyrody, kilogramy świeżych warzyw na talerzu. Ten “stan zachwycenia”, znowu biblijne określenie, trwa aż do listopada. Kiedy mój syn był mały i nie pracowałam, odkryłam jak piękny może być słoneczny listopad w kolorze lisiej skórki. Póki nie mieliśmy dziecka w… Czytaj więcej » / Read more

Matka na Szczycie
Gość

Przy dzieciach czas płynie dwa razy szybciej! U nas już druga klasa, a mam wrażenie, ze dopiero co się stresowałam początkiem przedszkola! 🙂

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Ja swoje wakacje wspominam bardzo miło, była Polska, Chorwacja, niespodziewana całodniowa wycieczka do przepięknej Bośni i Hercegowiny, trochę wyjazdów nad morze w UK gdzie mieszkam i w następnym tygodniu znowu lecę do Polski gdzie spędzę czas z rodziną , przyjaciółmi a także udamy się do Ziołowego Zakątka na Podlasie w moje rodzinne strony – oby tylko deszcz nie padał. Czy czuję niedosyt? I tu…. ku mojemu zaskoczeniu jakoś w tym roku czuję się spełniona w swoich podróżach a 8-dniowy urlop w Chorwacji w zupełności nam wystarczył. Może jesienią albo zimą wyskoczymy gdzieś na 4 dni za granicę na zwiedzanie….. i… Czytaj więcej » / Read more

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest