fbpx

Wege Wtorek # 1 plus przepis na wegański Pad Thai

Dawno, dawno temu zafascynowała mnie idea i korzyści płynące z meatless monday, czyli bezmięsnego poniedziałku. To były czasu, gdy mój mąż ledwo tolerował brak mięsa w jedzeniu. Wymyśliłam więc wege wtorki, które miały zmienić nasze nawyki żywieniowe. O mojej inicjatywie zapomniałam, bo od ponad dwóch lat nie jemy mięsa wcale. Nawet przez pewien czas byliśmy całkowicie na diecie roślinnej i nadal często tak jemy. Niestety kwestie zdrowotne niektórych członków rodziny wymusiły powrót do nabiału. Jeśli więc mam nam dać etykietę, to jesteś wegetarianami.

Staramy się za bardzo nie moralizować. Siedzimy na rodzinnym obiedzie u babci, a obok nas reszta rodziny wciąga kotlety. Jak znajoma wstawia zdjęcie z kiełbasą z grilla, to nie zawalam jej komentarzami o szkodliwości mięsa. Wiecie, luuuz i chill. Oczywiście, nadal uważam, że lepiej wyjdziemy jako ludzkość na jak największym ograniczeniu mięsa ale zawsze wolałam motywację w postaci marchewki (Hue, Hue) niż kija.

No i rzuciłam wam pomysł na taką serię wpisów, w której po prostu dzielę się tym, co ostatnio jedliśmy. Sezonowo, lokalnie, wegetariańsko a czasem wegańsko. I wy ochoczo przyklasnęliście. I oto jest, Wege Wtorek, pierwsze dni czerwca.

Chłodniki

No, co my mogliśmy w zeszłym tygodniu w te upały? Mój ulubiony to chłodnik z botwinką, ale pewnie niedługo znowu zacznę bawić się z gazpacho. Świetny przepis znajdziecie u nie zastąpionej Jadlonomii: przepis na gazpacho. Gorące dni mają z nami zostać na dłużej i zastanawiam się na przetestowaniem chłodnika z ogórków.

Chłodnik <3

Fasolka szparagowa, młode ziemniaki, młoda kapusta

Latem naprawdę mało mi do szczęścia potrzeba. Wyskakuję na chwilę do warzywniaka na mojej ulicy i wracam z samym dobrem: fasolką, ziemniakami, koperkiem. Gotują to i nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba. No, ewenualnie mizeria! A młodą kapustę najczęściej jadam w postaci jednogarnkowego dania: wrzucam kapustę i co tam się jeszcze nawinie, do szybkowara na 20 minut i mam gotowy obiad. Czasem robię też leniwe gołąbki. Kilka lat temu była na nie moda i pamiętam, że moja teściowa parę razy je robiła ( z mięsem). Ja po prostu siekam grubo kapustą, dodaję ryżu i wcześniej podsmażoną cebulkę i pieczarki i znów do szybkowara (zdecydowanie moje ulubione urządzenie w kuchni).

To akurat gołąbki z Piotrkowskiej: w środku kasza i pieczarki.

Zeszły tydzień upłynął nam pod znakiem wyjazdów i ciągłego niedoczasu. W związku z tym częściej niż zwykle kończyło się na jedzeniu w knajpach, ale w końcu Łódź oferuje nam pod tym względem naprawdę dużo dobrego.

Budda Bowl (dziki ryż, falafel, kalarepka, rzodkiewka, sosiki, trawa) – do zjedzenia w Także Tego
A to już z mojego rodzinnego miasta – wegetariański hot dog. Bierzecie bułę, parówę lub kiełbaską, wrzucacie warzywa, lejecie sosy i zajadacie

Wrzucam wam też przepis na wegański pad thai. Uwielbiam kuchnię azjaycką i jeśli tylko mogę wybieram właśnie pad thai. Niestety, w mojej własnej kuchni jakoś to danie nie potrafiło mi wyjść. To, na które podam wam przepis wciąż nie jest idealne, ale jest zdecydowanie warte powtórzenia. Przy tym nie zawiera nie wiadomo jak skomplikowanych składników, których musielibyście szukać w sklepach internetowych. Taki pad thai po polsku. Zdjęcie jest słabe, ale nie miałam w planach wrzucania go na bloga więc…przepraszam!

Wegański Pad Thai z tofu, pieczarkami i cukinią

Potrzebujecie:

makaron ryżowy

1 cukinię

3 ząbki czosnku

300 g pieczarek

1 kostka, 200 g tofu

pęczek młodej cebulki

3 łyżki sosu sojowego

oliwa z oliwek lub inny olej do smażenia

Na sos:

1/4 szklanki masła orzechowego

1/4 szklanki mleczka kokosowego

1/4 szklanki sosu sojowego

kilka łyżeczek soku z limonki

Przygotowanie:

Odciśnij dokładnie tofu, pokrój w kostkę i zalej je sosem sojowym. Odstaw na kilka minut. Warzywa (cukinie, pieczarki, czosnek, szczypiorek) pokrój – ale nie mieszaj ich razem. Na rozgrzanej patelnii podsmaż krótko czosnek i cebulkę (2 minuty), zdejmij. Na tej samej patelnii podsmażaj tofu aż z obu stron zrobi się brązowawe i chrupiące. Zdejmij i odstaw.

Jeśli ptrzeba rozgrzej kolejną łyżkę oliwy i przez 3-4 minuty smaż pieczarki. Dodaj na patelnię podsmażone wcześniej tofu, czosnek i cebulę, cukinię. Podsmażaj kilka minut.

W międzyczasie przygotuj makaron ryżowy według przepisu z opakowania i zrób sos.

Sos: wymieszaj masło orzechowe z pozostałymi składnikami. Jeśli masło i mleczko kokosowego są twarde, podgrzej je delikatnie.

Wymieszaj gotowy makaron i sos z warzywami na patelnii. Nakładaj na talerz i jedz. Jeśli masz kolendrę, możesz posypać.

Do następnego!

10
Dodaj komentarz

avatar
 
2 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
EsteraSaraAgnieszka Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Estera
Gość

Dzięki! Akurat brakowało mi koncepcji na obiad i spadłaś mi z nieba. Wyszło bardzo dobre, chociaż z brokułem zamiast pieczarek, bo był na stanie. I jak ja się po tym dobrze czułam! Dwa lata temu ograniczyliśmy drastycznie mięso i pochodne, i dobrze nam to robi. Obiad jemy najczęściej w wersji wegetariańskiej. Mięso jadamy raz na dwa tygodnie, z czego często wypada to u rodziców/teściowej. Wędliny pałętają się u nas niestety częściej, jemy ich mało ale jestem chyba za leniwa, żeby całkiem z nich zrezygnować… Gdyby ktoś gotował za mnie to mogłabym być vegan all the way. Niestety doświadczenie podpowiada mi,… Czytaj więcej » / Read more

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Saro , co prawda nie jestem wegetarianka – bardziej osobą rybożerną niż mięsożerną a jeśli już mięsko , to zdrowy królik którego nie da się nafaszerowac…. w wykonie mojej teściowej 🙂 Wiem , wiem….. zaraz ktoś może mi tu walnąć tekstem….. jak można być tak bezdusznym….. przecież to taki słodki żywy pluszak ale ja również nie potrzebuje umoralnianiania mojej rodziny i mnie 🙂 Dieta zbilansowana jak najbardziej….. dlatego też pozwolę sobie na wstęp który potraktujcie proszę jako info bo nie lubię nikomu zaglądać w talerz 🙂 Nie tylko nadmiar mięsa szkodzi ale również i niektóre warzywa i owoce w nadmiarze… Czytaj więcej » / Read more

Agnieszka
Gość
Agnieszka

P.S. Dla zainteresowanych więcej info w linkach:
https://infoplanet.pl/pl/news/portal/polska/zdrowie-i-spolecznosc/temat-tygodnia-nie-zdrowe-tofu/

https://dziecisawazne.pl/10-powodow-dla-ktorych-warto-zrezygnowac-soi-codziennej-diecie/

Zatem czasami ten schabowy czy mielony na talerzu – a jeszcze jak posiadamy inwentarz z własnego bądź sprawdzonego chowu może być zdrowszy niż nie jedno wegetariańskie czy wegańskie menu 🙂

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Rozumiem 🙂 i absolutnie nie chcę Cię do niczego przekonywać 🙂
Jeśli mogę , polecam książkę którą sama kupiłam jakieś 2 lata temu będąc w PL pt: “Czuję się świetnie bo jem w zgodzie z naturą” Jordina Casademunt i treść tam zawarta jest propozycją bardziej precyzyjnego spojrzenia na dietę odpowiednią dla naszego organizmu.
Na upalne dni mogę zaproponować również różnego rodzaju smoothie – przepisów w necie też można znaleźć sporo – do wyboru do koloru 🙂

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Spoko 🙂 Ja z pewnością nie rozliczam Cię z tego co jesz i w jakich ilościach 🙂 Poza tym sama od czasu do czasu świadomie pozwalam sobie na “grzeszki” w postaci niezdrowego żywienia – fanatycznką w tej materii nie jestem 🙂
W wolnej chwili – może jak wrócę z pracy do domu i poszperam w swoich kucharskich knigach jakieś ciekawe wegetariańskie pomysły to z przyjemnością podrzucę 🙂

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Pomyślałam, że teraz w sezonie letnim idealna (oczywiście dla osób które lubią takie smaki 🙂 ) będzie orzeźwiająca zupa krem groszkowo – miętowa którą można jeść na ciepło i na zimno. Przepisów co prawda jest sporo, ja wybrałam jednej najprostszy: Zupa krem z zielonego groszku i mięty Skladniki: 350 g mrozonego zielonego groszku (oczywiscie w sezonie mile widziany swiezy) 1 duza czerwona cebula 10 duzych listkow miety (lub 20 malych listkow) pol cytryny 50 ml oliwy z oliwek extra vergine sol Do dekoracji: kilka listkow miety Od siebie dodam jeszcze jogurt naturalny już na koniec do talerza jeśli ktoś lubi.… Czytaj więcej » / Read more

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest