fbpx

Dziecię nam się urodziło! Jak o tym poinformować?

Dzisiaj będzie dziwny wpis. Wyjątkowo się nie mądrze, a raczej szukam waszej opinii i chcę zebrać doświadczenia. Sama mam dość mieszane odczucia do tematu, więc może rozjaśnicie mi w głowie.

Kilka (kilkanaście?) dni temu na Facebooku odbył się pierwszy life z porodu. Spokojnie, nie planuję tego powtórzyć więc możecie odetchnąć. Nie zmienia to jednak faktu, że przez lata zmienił się sposób przekazywania informacji; także tych dotyczących narodzin dzieci.

Rodzina i przyjaciele

Tu nie mam wątpliwości – stara, dobra rozmowa telefoniczna plus smsy. Mamy już Maję, którą ktoś musi się zająć więc siłą rzeczy jedni lub drudzy dziadkowie będę oczekiwać na telefon. Zaraz pewnie rozradowany tatuś podzwoni do swoich przyjaciół i wieść się rozniesie po mieście. Możecie mi nie wierzyć, ale tak będzie i nie dlatego, że uważam się za jakąś celebrytkę. Doświadczyłam tego z Mają, ale także gdy moje znajome rodziły.

Spotykasz koleżankę na mieście.

-Cześć, cześć! A wiesz, że Kasia/Basia/Aga urodziła?

-Wow!

-No, dziewczynka trzy kilo!

Wiadomość jest radosna i pełna pozytywnych emocji, więc zaraz przekazujesz ją dalej. I tak w ciągu dnia czy dwóch, cały krąg znajomych wie, że właśnie powiększyła się wam rodzina. A co z Internetami?

Zmora mediów społecznościowych – kiedy i jak poinformować o narodzinach dziecka.

Niby nic nie musisz, ale pokusa i ochota często jest ogromna. Zwłaszcza, jeśli tak jak ja, masz na fejsie znajomych, których lubisz, ale utrzymujesz z nimi kontakt tylko przez machinę pana Zuckerberga. I tu pojawiają się kwestie, co do których mam wątpliwości:

  • Jak szybko wstawić informację o urodzeniu się dziecka?
  • Czy lepiej użyć statusu czy zdjęcia?
  • A jak zdjęcie, to raczej symboliczne (stópki, rączki) czy z buzią?
  • A może zacząć od Instagrama?

Taa, wiem, że to takie wzięte z tyłka problemy pierwszego świata. Zastanawiam się jednak nad nimi, bo przez całą ciążę miałam i mam ochotę chociaż przez chwilę cieszyć się tajemnicą. Jakoś nie paliło mi się i nadal nie pali, by pisać na blogu, że zaraz jedziemy na porodówkę. Wręcz przeciwnie – bliżej mi do postawy “wy sobie poczekajcie kilka dni, może nawet tydzień; teraz ja się cieszę dzieckiem”. I chociaż marzą mi się ładne zdjęcia ze szpitala, (które wstawię lub nie), to na pewno nie chcę tego robić od razu.

Dlaczego więc o tym piszę? Bo pamiętam ten chemiczny haj, gdy urodziła się Maja. Nigdy nie brałam substancji odurzających, ale to słowo mi tu idealnie pasuje. To, co się dzieje w głowie po urodzeniu dziecka, ta mieszanka emocji, może robić z nami dziwne rzeczy. Dlatego wolałabym mieć w głowie ustalone pewne zasady, zanim dopadną mnie szalone hormony 😉

A jak to było z wami? Zdjęcie na Insta od razu, czy czekałyście?

Ps. Nie ma złych odpowiedzi!

32
Dodaj komentarz

avatar
 
13 Comment threads
19 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
Obywatelka MatkaSzczypta o MnieTediLilannnGaba - Turlu Tutu Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Obywatelka Matka
Gość

Ja utworzyłam grupę w telefonie, którą poinformuję, że dziecko już jest z nami. I napisałam wspólnego smsa. Zdjęcie poszło tylko do niektórych. Zresztą mała miała wybroczyny na główce, więc szpitalna sesja odpadła po prostu :P. Ale na fejsie również ludzi poinformowałam, wstawiając jedno zdjęcie. Jednak dopiero po 3 tygodniach, bo przez 2 byłam w szpitalu, a później nie miałam głowy… Głównie dlatego, że bardzo wielu bliskich znajomych mieszka mega daleko ode mnie i to najprostszy sposób, by ich poinformować i pokazać, jak śliczna jest Mańka 🙂 Ale po porodzie miałam taki kocioł (dwójka dzieci. nigdy nie jest łatwo), że nie… Czytaj więcej »

Muffin Case
Gość

O bliskiej 🙂
U nas pewnie mąż wszystkich najważniejszych obdzwoni.
Co potem, nie wiem. W tej chwili dużo zależy od tego jak przebiegnie poród, czy z malutką będzie w porządku, jak ja się będę potem czuła. Dopiero po tym będę myślała o zdjęciach na fejsbuka ;D

Szczypta o Mnie
Gość
Szczypta o Mnie

Pierwszy poród i informacja ze zdjęciem do internetów w postaci FB bo innych społecznościówek nie posiadam i nie zamierzam tego zmieniać poszła dopiero jak byłam z Lulcią już w domu czyli było to z tydzień już po jej narodzinach, a o narodzinach Nusi internety dowiedziały się jak była z nami w domu czyli po 33 dniach od narodzin. Jak dla mnie dzisiejszy świat idzie w złym kierunku ludzie tak chętnie się dzielą swoją prywatnością, że szczerze przeraża mnie to ja nie lubię się uzewnętrzniać po co cały wszechświat ma wiedzieć co mam dziś na obiad, niedługo dojdzie do tego, że… Czytaj więcej »

Muffin Case
Gość

Jakby FB pozwolił to pewnie by już zamieszczali 😉
Ja się staram zachować kontrolę nad tym, co zamieszczam. Można by pomyśleć, że jak się bloga prowadzi, to ludzie wszystko o mnie wiedzą, ale w rzeczywistości są to przemyślane i wybrane informacje 😉

Tedi
Gość

Rodzinę mąż poinformował id razu po narodzinach (a była 6 rano w niedzielę). Znajomi dowiedzieli się w późniejszym czasie. Ci facebookowi dopiero po jakiś 2 miesiącach ?. Oni nawet nie wiedzieli, że w ciąży jestem. Trudna ciąża, byłam wtedy daleko, więc nie chwalilam się nikomu.

Muffin Case
Gość

Ja na osobistym FB mam bardzo mało znajomych…Większość pewnie dowie się od męża lub przez innych znajomych, ale dla tych paru, z którymi kontaktuje się tylko przez Internet, to wypadałoby coś wstawić 😉

Tedi
Gość

Zależy, jak na to spojrzeć. Jeżeli przez kilka miesięcy ci wszyscy znajomi nie znaleźli nawet chwilki, aby zapytać, co u mnie, to chyba nie warto się nimi przejmować? 😉

Muffin Case
Gość

To zrozumiałe 🙂
U mnie na te 140 osób większość widuje osobiście, ale mam znajomych z Cro i z nimi piszemy 🙂 Ostatnio porobiłam czystki na prywatnym i z 500 osób zostało mi właśnie sto kilka 😀

Lilannn
Gość

Ja ani o pierwszej ani o drugiej ciąży nikogo prócz najbliższej rodziny nie informowałam, więc nawet koleżanka z ławki jak się dowiedziała o pierwszym dziecku była w totalnym szoku, ale najlepsze było kiedy urodziłam Lilkę i wysłałam jej zdjęcie na priv jakoś miesiąc po jej urodzeniu, ona zapytała czy to Eryk jak był malutki, a ja jej, że nie że to moja córka 🙂 Taka to ja skryta jestem 🙂

Muffin Case
Gość

To my mamy taki żart w gronie przyjaciół:
-Co u ciebie?
-A co to? Na fejsa/bloga nie zaglądasz?

A na poważnie to nie mam nic przeciwko takiej skrytości. Staram się znaleźć równowagę między prowadzeniem bloga, a pozostawieniem miejsca tylko dla nas.

Gaba - Turlu Tutu
Gość

Dla Rodziny może pierwsze “ogarnięte” zdjęcie i podstawowymi informacjami, o które wszyscy pytają, czyli data, godzina narodzin, waga, skala Apgar i takie tam – załatwia to atak ciekawskich:) Ja osobiście uważam, że jeśli się chce szybko dać znać w mediach społecznościowych, że dzieciątko już jest to najbardziej wyjątkowe są te zdjęcia stópki, rączki:) Dla mnie to jest idealny sposób, bo informujesz, ale jest to subtelne, nienachalne, takie intymne…Nie epatujesz tym co bardzo prywatne…Bo jednak pojawienie się niemowlęcia na świecie i sam poród to dość intymne przeżycie…A jak Maluch trochę podrośnie, to już można złożyć nieco ten parasol ochronny (choć też… Czytaj więcej »

Muffin Case
Gość

Wiesz, ja pewnie prędzej czy później opiszę coś na blogu, zdjęcia pokażę, ale nie chciałabym tego robić od razu 😉 Marzy mi się spokój przez kilka dni, tydzień, może dwa 😉

Aleksandra Gulbas(ka)
Gość

Próbuję sobie przypomnieć jak to było u mnie 🙂
Przy pierworodny bodaj napisałam o porodzie po powrocie do domu i wstawiłam zdjęcie stopek. Najbliższa rodzinę i znajomych oczywiście poinformowałam przez stosowny SMS.
Z bliźniakami było podobnie – poinformowałam opinie publiczna po powrocie ze szpitala i dałam och zdjęcia buzi, bo bliźniaki są takie słodkie!
Przyznam szczerze, że było mi bardzo źle, gdy okazało się że jedna z osób, która poinformowałam przez SMS umieściła te informacje w sieci przede mną. Było mi przykro i smutno, bo to moje dzieci i wszelkie informacje na ich temat powinny wychodzić tylko i wyłącznie ode mnie!

Muffin Case
Gość

A to było mało fajne!
Czytałam na pewnym forum o dziewczynie, która chciała na FB napisać o ciąży dopiero pod koniec, a ktoś ze znajomych wstawił zdjęcie z jej brzuchem :/

Iza D- www.nietylkorozowo.pl
Gość
Iza D- www.nietylkorozowo.pl

Emil urodził się o 7.30 . jakoś po południu wrzuciłam fotę rączki na insta i fb blogowego. Pierwsze doby nie miałam go przy sobie, leżał na oddziale noworodków, więc czasu na internety miałam aż nadto.
Zdjęcie z informacją o wadze itp wrzuciłam po tygodniu, po powrocie do domu.
O tym że idę na porodówke napisałam tylko w mojej ciążowej grupie. Szybka nocna i niespodziewana akcja 🙂

Muffin Case
Gość

Moja Maja też taka nocna dziewczyna i po 8 była na świecie 🙂

Matka Antyterrorystka
Gość

Ja po powrocie do domu najpierw zajęłam się ogarnięciem nowej rzeczywistości, później jak mi koleżanka napisała z prośba o zdjęcie bo wszyscy czekają, wrzuciłam na prywatnym profilu zdjęcie Młodej. Wieści ze szpitala- nie miałam kiedy o tym pomyśleć. Uczyłam się chodzić po cc, spałam na siedząco i w ogóle wesoło było:) Sieć mnie jakoś za bardzo nie interesowała.

Muffin Case
Gość

Z Maja piec lat temu tez bylo inaczej?
Teraz mam nieograniczony internet w telefonie. No i jak Li bedzie taka jak siostra, to moze kusic by zajrzec.

Matka Antyterrorystka
Gość

Ja jak już będę w drugiej ciąży i przyjdzie do porodu to też nie wiem jak to będzie wyglądało 🙂

Muffin Case
Gość

Ja widzę jak wiele rzeczy w myśleniu, ale też w zaleceniach się zmieniło między moimi porodami, a to niepełne 5 lat.
Co się dziwić, że starsze pokolenie powtarza głupoty 😉

Sabina Trzęsiok-Pinna
Gość

U mnie na insta nic nie będzie, bo nie mam insta, taka ze mnie amatorka ;). W każdym razie na pewno poinformuję o urodzeniu córeczki, nie widzę w tym nic złego. Zdjęcia Sary nie opublikuję, bo w moim odczuciu portale społecznościowe to nie miejsca dla noworodków, ale spokojnie, nie zamierzam tutaj teraz nikogo krytykować :). Napiszę jakieś egzaltowane zdania, jak na świeżo upieczoną mamę przystało i tyle :).

Muffin Case
Gość

Ja tez sie nie zamierzam obrazac ?za bardzo lubie ladne zdjecia by sobie odmowic tej przyjemnosci.
A ze Pani Rolnik juz po, to wszyscy czekamy na ciebie, bo ja przed 1.06 nie zamierzam rodzic?

Sabina Trzęsiok-Pinna
Gość

U mnie jeszcze tydzień, ale już siedzę jak na szpilkach. Na Ciebie też przyjdzie kolej, a co ;)!

Muffin Case
Gość

Prędzej czy później 😀

Anna Janda
Gość

A może wrzuć fotkę z Mają przyczepioną do kartki “Starsza siostra”? Chyba ktoś tu już w podobny sposób poinformował swoich czytelników o ciąży, więc na zakończenie procesu wykluwania też się nada 😉

Muffin Case
Gość

Tez fajny pomysl, ale chyba robilam taki kolaz zawiadamiajac o ciazy…
Chyba sie po prostu zdam na intuicje

Ilona Kołodziej
Gość
Ilona Kołodziej

Hmmm, myślę, że w wolnej chwili wrzuciłabym krótka notkę z podstawowymi informacjami, może jakąś dyskretną fotkę jakby udałoby się wcześniej zrobić i 2w1. 100%dla dziecka a ludziska niech sobie lajkują i gratulują 2, 3 dni i każdy znów zacznie żyć swoim profilem.
Wszystko zależy jak silna jest Twoja chęć dzielenia się tym wydarzeniem, jak bardzo aktywnie chcesz uczestniczyć odpisując każdemu “dziekuje” 🙂
Nie planuj 😉 wszystko samo wyjdzie, przyjdzie moment w którym będziesz wiedziała “tak to już, teraz chce to zrobic” i wyjdzie na pewno dobrze 🙂

Muffin Case
Gość

Eee, na pewno nie zamierzam kazdemu odpisywac ?

Kasia
Gość

Z facebookiem to czekałam jakieś 4 lata, bo wcześniej nie miałam tam konta ani nawet internetu w domu hahaha 😀 a tak na serio – ja bym się nad tym nie zastanawiała. Gdyby przyszedł odpowiedni moment to poprostu bym to zrobiła spontanicznie i tyle 🙂

Muffin Case
Gość

Spontany tez sa fajne ?
Mam taki charakter, ze sie zastanawiam nad wieloma rzeczami i lubie planowac…ale w razie czego umiem wyluzowac?

BeeMammy
Gość

Osobiscie bym poczekala i pocelebrowala bycie sam na sam z dzieckiem

Muffin Case
Gość

Taki mam plan 😉
Ale też wiem, jak to jest, że chce się z każdym podzielić tą wiadomością.

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest