fbpx

Skąd wiesz, że jesteś mamą przedszkolaka?

Dawno, dawno temu rozmawiałam z pewną znajomą mamą i jej słowa mocno wyryły mi się w pamięci: “Dziecko jest zawsze w najfajniejszym okresie”. Skoro już zaliczyłam miesiące z niemowlakiem, roczniakiem, dwulatkiem, a nawet starszym dzieckiem, śmiało mogę stwierdzić, że miała rację. Oczywiście, wszystkie te momenty mają też swoje ciemne strony. A to kolki, a to odkrywanie granic i bunt dwulatka, to znów problemy z adaptacją w przedszkolu. Mając w domu zaawansowanego przedszkolaka uważam, że znów mamy najlepszy moment w wychowywaniu Mai. Ale i tak chwilami mam ochotę walić głową o ścianę. Dlaczego?

  1. Jestę szafiarką –  już wczoraj wam pisałam, że z bólem serca godzę się na różowe bluzeczki i brokatowe spinki do włosów. Ok, niech ma. Ale co zrobisz, jak ci dziecię ze spodu szafy wyciągnie przymałą bluzkę ze spraną księżniczką Zosią? Albo ubierze się do przedszkola w czerwoną spódniczkę i wściekle różową bluzkę? Myślisz, że wystarczy uszykować jej dwa zestawy i dać rano wybór? Buhaha, to nie te czasy. Tu nie chodzi już o samo podjęcie decyzji, tylko o własny gust. I potem idziesz przez miasto, a twoja córka ma na sobie legginsy w gepardzie cętki, koszulkę z kucykiem Pony albo inną maziają i zimową czapkę. Mija cię młoda mamusia z dizajnerskim białym wózkiem i niemowlęciem w dobranej pod każdym względem stylówce. Potem opisze cię na fejsie, że “co to za matka, sama w szpilkach i szmince, a dziecko jakieś patologiczne”. Śmiejesz się cicho, bo wiesz, co będzie się działo za kilka lat.
  2. Kupa i pierdy – fascynacja fizjologią trwa w najlepsze. I jest najlepszym tematem do żartów. Nie wiem, czego ich uczą w tych przedszkolach…
  3. Jesteś głupia pupla dupla – myślisz, że jak nauczyłaś dziecko mówić “proszę, dziękuję, przepraszam” i jeszcze mówi “dzień dobry” głośno, to już masz wolne. Ha! Zaczyna się testowanie granic i tak zwane pyskowanie. Nie pozwolisz na coś? Słyszysz jak szepce pod nosem, że mama jest głupia. Pół biedy, jak mówi tak do ciebie, ale niech wystrzeli z czymś takim do tej gadatliwej sąsiadki. Masz pozamiatane na osiedlu, bo dziecka nie umiesz wychować.
  4. Foch! – myślisz, że rzucający się na podłogę dwulatek, to najgorsze co cię spotkało? Poczekaj na fochy kilkulatki: tupnięcia nogą, warczenie, aż w końcu wściekła oznajmia, że chce być sama i zamyka się w swoim pokoju. Teoretycznie jest łatwiej, bo już po kilku tupnięciach nóżką możesz poprosić o uspokojenie się (“Mama na ciebie nie krzyczy, proszę nie krzyczeć na mnie”). Wtedy od razu przechodzimy do fazy zostawcie mnie w spokoju i trzaśnięciu drzwiami. Wraca po trzech minutach z obrazkiem na przeprosiny, ale ciebie czeka tłumaczenie całej sytuacji. Co to będzie z nastolatką?!?
  5. Naklejki rządzą! – książeczki z naklejkami czy pojedyncze arkusze – wszystko się sprawdzi. Oczywiście, trzeba ich użyć od razu! Wszystkich! Z doświadczenia widzę, że lepiej się sprawdzają książeczki, bo tam jest przygotowane miejsce na naklejenie każdej z nich. W przypadku arkuszu kończysz na zdrapywaniu postaci z “W głowie się nie mieści” z parkietu. #truestory
  6. Królowa dramy – jednego dnia Marysia/Zosia/Hania jest najlepszą przyjaciółką. Drugiego nie chce iść do przedszkola, bo Marysia/Zosia/Hania już jej nie lubi. Obiecujesz, że porozmawiasz z ciocią w przedszkolu. Dowiadujesz się, że największą dramę urządziło twoje dziecko. Trzeciego dnia wszystko jest w porządku. Takie incydenty pojawią się co najmniej dwa razy w miesiącu. Twoje dziecko stało się też pamiętliwe. Tatuś o czymś zapomniał? Będziemy mu wypominać przez trzy miesiące. Zaplanowaliście jakiś prezent? Nie da wam o nim zapomnieć.
    -Co tam, Maju?
    -A myślę sobie…
    -A o czym?
    -O tym Play Doh, co macie mi kupić.
  7. Gesslerowa się chowa – twoje dziecko jeszcze przed chwilą uwielbiało spaghetti z sosem? Chcesz jej sprawić przyjemność i gotujesz ulubione danie? Nagle się okazuje, że jest “za kwaśne”. Poza tym fakt, że zjadła coś w przedszkolu i jej smakowało, nie równa się ze zjedzeniem tej samej potrawy w domu. Z drugiej strony może cię nagle zaskoczyć i zacznie zjadać pojedyncze liście sałaty, których do tej pory nie ruszała. Nie nadążysz, ale pociesz się, że z głodu nie umrze.
  8. Wszystko jest ciekawe! – Już myślałaś, że po fazie na ciągłe “A dlaczego?”, masz spokój? Teraz zaczęły się prawdziwie poważne tematy. Jednego dnia przeskakujesz od dinozaurów, przez to dlaczego owoce i warzywa gniją, a kończysz na rozmnażaniu. I tym dlaczego robimy kupę (patrz punkt 2). W tym momencie sobie uświadamiasz, że niedługo zacznie się szkoła, a ciebie prawdopodobnie czeka tłumaczenie ułamków popołudniami.

Pewnie mogłabym dopisać jeszcze kilka rzeczy, ale siedzi to moje małe, a takie duże koło mnie i tak nam fajnie, że już zapomniałam!

Ps. Oczywiście zaczęło się podkradanie twoich kosmetyków! I ciągłe próby tłumaczenia, że to jej może zaszkodzić. I pytania, czy ona też kiedyś będzie miała białą sukienkę i wesele =.=”

23
Dodaj komentarz

avatar
 
7 Comment threads
16 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
Szczypta o MnieLilannnObywatelka MatkaBeeMammyMuffin Case Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Szczypta o Mnie
Gość
Szczypta o Mnie

Dokładnie 🙂

Lilannn
Gość

Na szczęście młody ufa mojemu gustowi i daje się ubrać w to co ja uznaję za stosowne – na razie 🙂 Naklejki rządzą, fochy też, wystarczy, że się z czymś nie zgodzę i słyszę trzaśnięcie drzwiami, a co gorsza Lilka wspaniale uczy się od młodego i taka dwulatka też drzwiami potrafi trzasnąć, tylko po to by za chwilę wołać: Mama otwórz drzwi! Haha 🙂 Ale to takie wszystko urocze i zabawne 😉

Muffin Case
Gość

A synek ile ma lat?
Dobrze, że się słucha 😉 U nas własny gust wysoce rozwinięty dzięki starszym koleżankom 😉

Lilannn
Gość

Dopiero cztery, to pewnie wszystko przede mną 🙂

Obywatelka Matka
Gość

Hoho…! Chyba mam nieduży problem, bo moja starsza jeszcze ma pół roku, żeby zacząć przedszkole, a wszystkie podpunkty pasują. Kilka małych różnic: 1. Nie wchodzimy jeszcze na temat tak interesujący jak kupa, ale ostentacja w załatwianiu potrzeb fizjologicznych – jak najbardziej. 2. Fochy, tupania, pyskowania – niestety już przechodzę. Tylko moja nie ma jeszcze tak przebogatego słownictwa, by nazywać mnie głupią. Póki co mamy zamiennik: “mamusia jest niedobra”, “nie lubię mamusi”. Niby nic, ale wykrzyczane w twarz ze złością to prawie jak policzek 🙂 3. Naklejki – zawsze i wszędzie. Dosłownie 🙂 4. Coraz częściej pamięta, co się jej obiecało.… Czytaj więcej » / Read more

Muffin Case
Gość

O, to ostatnie tez !
U nas po Peppach i Strazakach Samach przyszla pora na Shreka. I potrafi pare razy w tygodniu ogladac, zamiast innych bajek.
Zwariowac mozna ale sobie przypominam jak katowalam kasete z VHS albo jak przez 8 godzin podrozy rodzice puszczali mi w aucie Majke Jezowska ?

BeeMammy
Gość

Jak tak czytam, to chyba bym oszalala z cora i takimi strojami hehe. Moje chlopaki na szczescie mniej wybredne, chociaz ostatnio majac 2i pol roku nie wlozy innej bluzki niz z Zygzakiem ale to do przejscia bylo:)

Muffin Case
Gość

Dziewczyny to chyba z reguly bardziej sfochowane, chociaz spojrz na komentarz Ani u gory: ma chlopca piecioletniego i rozumie moj bol ?

Anna Janda
Gość

Ja mam chłopca w tym wieku, więc róż jeszcze jest pod kontrolą. Reszta się zgadza, co do joty. Niestety, kupa blada 😉

Muffin Case
Gość

Ale u was to chyba jakieś Zygzaki z Aut czy inne postacie są na tapecie?
Nie znam się, nie mam chłopca ale możesz mi napisać, co jest modne, to będzie mi łatwiej prezenty kupować 😀

Anna Janda
Gość

Wszystko co żołnierskie i pirackie albo potrafisz młodemu wmówić, że takie właśnie jest. Z postaci króluje Spiderman, Batman i Superman. Na Spidermana jest taka sama reakcja jak u dziewczynki na Peppę ?

Obie postaci moim zdaniem równie szkaradne, ale to szczegół 😉

Muffin Case
Gość

Czyli superbohaterowie zawsze na czasie 🙂 Dobrze wiedzieć.

Matka Antyterrorystka
Gość

Większość rzeczy już przerabiamy- tzn. strój Młodej o pomstę do nieba woła często 🙂 Fochy i wszechobecne naklejki ( jak widzę książeczkę z naklejkami, to omijam ją szerokim łukiem) oraz wszystko jest ciekawe również jest na topie:) Wpis świetny:)

Muffin Case
Gość

Bo to chyba bardziej kwestia wieku niż faktu chodzenia lub nie do przedszkola. Chociaż wam od września też pewnie dojdą różne rzeczy 🙂

Matka Antyterrorystka
Gość

Jestem pewna, że tak będzie. Na pewno o tym fakcie Cię poinformuję 😀

Muffin Case
Gość

Będziesz miała pełno inspiracji do pisania 😀

Matka Antyterrorystka
Gość

Nie wątpię, ale zastanawiam się jak to pogodzę z pracą…

Muffin Case
Gość

Na pewno będzie intensywnie i na pewno nieraz będziesz chciała rzucić wszystko w cholerę. Ale jeśli młodej spodoba się w przedszkolu i zobaczysz, jak jeszcze fajniej się rozwija dzięki niemu, a ty będziesz odczuwała satysfakcję z pracy, to wytrzymasz 🙂

Matka Antyterrorystka
Gość

Mam nadzieje, że będzie dobrze. Najbardziej sie boję o blog:) Czy mi wystarczy czasu i siły żeby pisać. A pisać uwielbiam więc stanę na rzęsach żeby choć raz na jakiś czas coś skrobnąć 😀

Gaba - Turlu Tutu
Gość

Cudowny wpis! A jaki prawdziwy! Moja to za dramatyczne role powinna dostać Oscara! Brokat i róż rządzą, a ja mozolnie próbuję ją do mięty (odnotowałam już niewielkie sukcesy na tym polu). Kupy, pierdy i siusiaki to zdecydowanie temat topowy w grupie rówieśniczej. A przed fochami musimy się chować, bo strzela nimi non sto i tylko od ścian się dobijają…Uch! Przedszkolaki! Jak ich nie kochać, w końcu to najfajniejszy wiek dziecka…(bo to sama prawda, że każdy wiek jest fajny:P)

Muffin Case
Gość

Ja przekonuję do szarości i błękitów, bo bardzo jej pasują takie chłodne odcienie 🙂 Jak już kupię szarą sukienkę to założy, ale najpierw jest foch “bo nie jest różowaaaa”.
A z tym wiekiem, to teraz będzie ciekawie, bo zaraz noworodek i taki narwany przedszkolak 🙂

Gaba - Turlu Tutu
Gość

Powiem Ci, że ja uwielbiam patrzeć jak moi współdziałają w zabawie…TO nie tyle wzruszające ile budujące:) Dobrze jest wiedzieć, że się naprawdę lubią…W takich momentach naprawdę się cieszę, że moje dzieci mają rodzeństwo:P

Muffin Case
Gość

Maja codziennie pyta, kiedy siostra wyjdzie 😉 Myślę, że akurat wybraliśmy ostatnią chwilę na taką fajną różnicę wieku, ale przekonamy się w praktyce. Liczę na to, że będzie dobrze 🙂

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest