fbpx

Jesienny spacer w różanym parku. I testowanie nowego obiektywu.

Piszę te słowa, a towarzystwa dotrzymuje mi Michael Buble. Na stoliku obok stoi pyszne cappuccino, a dokoła mnie unosi się oszałamiający różany aromat. Właśnie wróciliśmy ze spaceru po parku. W takim otoczeniu można pracować!

Do Różanej Rezydencji przyjechaliśmy by naładować akumulatory i wyciszyć nasze zapracowane umysły, ponieważ blogowanie jest jednak dla mnie większą przyjemnością niż pracą, bez wahania sięgnęłam po laptop i wzięłam się za przeglądanie zdjęć. Mam z tym niemało frajdy, bo właśnie do naszej małej Nikonowej rodzinki dołączył stałoogniskowy obiektyw i nieśmiało się poznajemy. W tym celu po śniadaniu wybraliśmy się na spacer po parku otaczającym rezydencję – w tym momencie bardzo się cieszę, że przyjechaliśmy do tego uroczego pensjonatu ( to słowo odpowiada mi znacznie bardziej niż znacznie zimniejsze w odbiorze “hotel”) właśnie w październiku. Wciąż można oglądać kwitnące krzewy róż a kolorowy parki tylko dopełnia pięknej całości. Zresztą kogo ja oszukuję – nie mogę przestać się zastanawiać, jak tu jest zimą, gdy drzewa spowija śnieżny puch…Rozmarzyłam się…

Różana rezydencja hotel spa wellness
Na krzakach róż wciąż widać nierozwinięte pąki

Nasza nowa zabawka świetnie nadaje się do uzyskiwania głębi ostrości. Poza tym przysłona 1.8 pozwala uzyskać jasne zdjęcie przy znacznie krótszym czasie. Nie jest to jednak obiektyw uniwersalny i przy niektórych ujęciach brakowało nam naszego uniwersalnego. Wniosek: muszę poszukać fajnej i przede wszystkim poręcznej torby na aparat.

Dawny dworek jest w całości otoczony przez uroczy park. Gdzie nie spojrzymy przez okno – drzewa, piękne, kolorowe, liściaste drzewa.

_DSC5093
“Zrób coś jak Rubikowa. Tylko nie sepleń” “Dobze, podnose noge”

Jakbym tak nie była już po ślubie i miałabym tyle odwagi by zrobić małe, malutkie przyjecie dla najbliższej rodziny, to zabrałabym ich właśnie do Różanej Rezydencji – siedzielibyśmy sobie przy kominku i wspólnie spędzalibyśmy czas…

Mimo pięknej pogody trochę zmarzliśmy i wróciliśmy do środka na kawę.

_DSC5052
Jak tu nie kochać jesieni!

Zmykam się dalej “czilajtować” – i wy też korzystajcie z tego uroczego, jesiennego weekendu.

Do wpisu swoją kawę i przytulność dorzuciła Różana Rezydencja.

Jak wam się podoba?

Czekam na konkretne propozycje torby na aparat 🙂

9
Dodaj komentarz

avatar
 
5 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
RosalineKatarzynaMuffin CaseWerka tu i tamWioleta Sadowska (awiola) Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rosaline
Gość

Piękne miejsce i urocze zdjęcia. 🙂 Najbardziej urzekła mnie porcelana, kocham porcelanę, mogłabym mieć ten serwis. 🙂

Muffin Case
Gość

Po tym weekendzie postanowiłam poszukać czegoś w tym stylu na pchlim targu. W moim mieście jest kilka takich punktów, w którym można dostać takie urocze starocie.

Katarzyna
Gość

uwielbiam jesień za to, że daje nam takie cudowne kolory;)

Werka tu i tam
Gość

Zazdroszczę wyjazdu i wypoczynku. Widać, że to niezwykle klimatyczne miejsce 🙂 Piękne zdjęcia, zwłaszcza te, na których jest modelka 😉

Muffin Case
Gość

Dziękuję, chociaż ostatnio modelka czuję się strasznie napuchnięta i właśnie zdjęcia ze mną najmniej mi się podobają.

Wioleta Sadowska (awiola)
Gość

Jesienne dni mogą być takie piękne. Wszystko zależy wyłącznie od nas 🙂

Muffin Case
Gość

Oj tak, w jesieni można się zakochać bez reszty.

Traveling Rockhopper
Gość

u mnie też piękna pogoda! Widzę, że w końcu nowy zakup! Super, mam nadzieję, że się sprawdzi! 🙂

Muffin Case
Gość

To już po zdjęciach oceniać 🙂

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest