fbpx

podróżujemy po Polsce

5 Posts Back Home

Krótka wycieczka po Jurze: Zamek w Mirowie i Góra Zborów

Jednym z naszych planów na marzec było szukanie wiosny. I chociaż ciepełko i słońce skutecznie się przed nami chowalo, bo pogoda zafundowala nam zimny deszcz, a nawet śnieżyce, to jakimś cudem weekendy były piękne. Patrząc w aplikację z pogodą pozostało zadać sobie jedno ważne pytanie: co takiego będziemy robić w weekend. Tym razem wybraliśmy się więc za Częstochowe na Jurę Krakowsko-Częstochowską. Gdy mieszka się tak jak my w centrum Polski nie można liczyć na miejscowe atrakcje przyrody. Gór, morza i licznych jezior ci u nas niedostatek. Ale zamiast tego mamy dobre połączenia logistyczne z wieloma fajnymi miejscami i w ten…

Nasze wakacje w Beskidzie Śląskim. Co robiliśmy? Co polecamy? Konkrety i dużo zdjęć.

Moje dziewczyny i nie tylko! Mam dzisiaj wreszcie dla was długi wpis z dużą ilością zdjęć z naszych wakacji w Beskidzie Śląskim. Może na początek zaznaczę wam, czego możecie się spodziewać w tym wpisie: będą konkrety – gdzie byliśmy, co polecamy, jakie są ceny. Nie liczcie jednak na spis wszystkich atrakcji z tego regionu. Po pierwsze, nie lubimy biegać z wywieszonym językiem odliczając kolejne punkty na liście do zobaczenia. Raczej wolimy usiąść sobie w kawiarnianym ogródku, pić kawkę i patrzeć na córki bujające się na huśtawkach. Po drugie, byliśmy z dziadkami. A to wiąże się z tym, że każdy ma…

Podróżujemy po Polsce: Bydgoszcz. Kilka zachwytów oraz hotel, którego nie polecamy.

Moje dziewczyny, Wybrałyście się gdzieś na ten długi, czerwcowy weekend? My celowo odpuściliśmy dalsze wycieczki, mając w planach urlop na początku lipca. Mieliśmy za to nadzieję na kilka spotkań rodzinnych oraz na siedzenie przy grillu, gdy nasze panienki będą hasały na bosaka po trawie i podkradały babci truskawki i jagody prosto z krzaka. Niestety, popsuł się nam samochód, a my zostaliśmy skazani na spędzenie tego pięknego weekendu w mieście. Wracam więc myślami do Majówki i do zdjęć, które już dawno chciałam wam pokazać, ale ciągle o nich zapominałam. Dziś wieczorem zapraszam was do pięknej Bydgoszczy, którą odwiedziliśmy w drodze na…

Nasza majówka w Sianożętach.

Wyobraź sobie taką chwilę: wstajesz niespiesznie, nie myślisz o pracy, terminach i o klientach. Masz czas na spokojne ubranie się, bo nie musisz pędzić przez miasto by zaprowadzić dziecko do przedszkola. Całą rodziną możecie zjeść śniadanie. Każdy znajdzie coś, co lubi: jajecznica dla Leosi, płatki dla Mai, mama śniadanie we włoskim stylu, czyli kawa i słodkie, a dla taty wszystkiego po trochu. A potem idziecie na plażę. Taka była właśnie nasza majówka. Bardzo spokojna, wręcz leniwa. Z przerwami na książkę i przytulanki. Zacznijmy jednak od początku. Podróż nad morze z niemowlakiem Do Hotelu Imperiall w Sianożetach mieliśmy ponad 500 km.…

Podróżujemy po Polsce: Katowice wiosną.

Tytułowa piosenka z mojego ulubionego “dziewczyńskiego” serialu zawiera takie słowa: If you’re out on the road, Feeling lonely, and so cold, All you have to do is call my name  And I’ll be there on the next train. I tak po rozmowie z Niemięsojadką sprawdziłam pociągi i kalendarz, i chociaż nie z następnym pociągiem, to jednak dość spontanicznie stawiliśmy się w Katowicach. Przeprosiliśmy się z PKP Jeden, jedyny raz pociągiem jechałam prawie 10 lat temu i nie wspominam tego za dobrze. Byłam przyzwyczajona do podróżowania samochodem i zawsze uważałam to za najbardziej słuszne rozwiązanie. Początkowo do Katowic miałam jechać sama i…

Navigate

Pin It on Pinterest