fbpx

Góry

10 Posts Back Home

Skalne miasto Adrspach – czy da się je przejść z dziećmi?

Skalne miasto Adrspach to niewątpliwie jedna z największych atrakcji w Sudetach. I właśnie to ciążące na tym miejscu piętno “must-see” sprawiło, że raczej nie brałam go pod uwagę, przy planowaniu naszego wyjazdu w góry. Lubimy miejsca epickie, które zapierają nam dech. Za to nie lubimy w tych miejscach stać w długich kolejkach i gęsiego przechodzić szlak, bo tego samego dnia przyjechało 10 pełnych autobusów. A jeśli chodzi o Skalne Miasto, to właśnie takie opinie słyszałam – i Adrspach i Teplickie Skały są położone blisko polskiej granicy, więc Polacy często wybierają te miejsca na weekendowe zwiedzenia. Niestety, wszystkie moje plany zostały…

Jeden dzień w Budapeszcie.

Stolica Węgier zdecydowanie zasługuję na znacznie lepsze traktowanie. Jest przecież idealnym miejscem na długie rodzinne weekendy czy romantyczne wypady we dwójkę. Ale jak się nie ma co się lubi, to trzeba się cieszyć tym, co dostaliśmy czyli całym dniem spędzonym w Budapeszcie. Tyle dobrego, że w tym pięknym mieście spędziliśmy dwie noce. Wracaliśmy z Chorwacji i ta trasa trochę nam zajęła – postój na granicy, potem przerwy dla dzieci, krótki odpoczynek nad Balatonem. Do stolicy Węgier wjechaliśmy późnym wieczorem. Cały następny dzień mieliśmy poświecić na zwiedzanie, bo czekał nas jeszcze jeden nocleg przed powrotem do domu. Metrem, tramwaj, autobusem -…

Cudowna majówka na Słowacji, część 2. Wjazd na Chopok

Obiecałam wam drugą część zdjęć z naszej słowackiej majówki, ale dopadła mnie proza życia i to dość bolesna. Niefortunnie upadłam i stłukłam sobie stopę. Tym samym czekały mnie produktywne 3 godziny na izbie przyjęć, ponieważ chciałam wykluczyć złamanie kości śródstopia bądź zwichnięcie. Teraz jednak leżę w łóżku z laptopem na kolanach i zapraszam was na nowy wpis. Pierwszą porcję zdjęć znajdziecie w poprzednim wpisie: Cudowna majówka na Słowacji, część 1. Wjazd na Chopok Bardzo polubiliśmy korzystanie z kolei linowych i długo zastanawiałam się, gdzie by zabrać naszą ekipę. W końcu z lekkim bólem portfela stanęło na Chopoku. Cóż, bilet w…

Cudowna majówka na Słowacji, część 1. Multum zdjęć!

Czy tylko ja zmagam się dziś z pomajówkowym kacem? Trudno wrócić do normalnego życia i chociaż z przyjemnością piłam rano kawę przy biurku i sprawdzałam maile, to jednak teraz czuję się wykończona. Zanim jednak pójdę spać, muszę pokazać wam cudowne widoki z pięknej Słowacji. Nasza majówka była dość spontaniczna. Ot, dwa tygodnie temu Edwin rzucił pomysł na wyjazd w góry. Zaraz weszłam na AirBnB i kierując się dostępnymi miejscami, które by nas pomieściły dokonałam rezerwacji zaledwie kilkadziesiąt minut później. I chociaż do ostatniej chwili musieliśmy pracować, żeby zakończyć pewne tematy, a samochody jak na złość odmówiły współpracy, to jednak udało…

Nasza wycieczka na Łysicę. Czy warto? Czy da się wejść z dziećmi?

Moje dziewczyny i nie tylko! Nie pamiętam, kiedy dokładnie wybraliśmy się w góry Świętokrzyskie. Czy było to jeszcze w kwietniu, czy może już w maju? Na pewno trochę czasu już minęło, a tymczasem temat na wpis grzecznie sobie czekał w poczekalni. A było to tak: i mnie i mojego tatę bardzo ciągnęło w góry. Nie mieliśmy jednak za bardzo możliwości by wybrać się na dłuższy wyjazd. W naszym przypadku Tatry, Sudety, a już najbardziej to Bieszczady muszą się wiązać z noclegiem. I wtedy pomyślałam o Łysicy! Niedaleko, troszkę ponad godzina jazdy i możemy zdobyć jedną z Koron Polski. Zebraliśmy więc…

Nasze wakacje w Beskidzie Śląskim. Co robiliśmy? Co polecamy? Konkrety i dużo zdjęć.

Moje dziewczyny i nie tylko! Mam dzisiaj wreszcie dla was długi wpis z dużą ilością zdjęć z naszych wakacji w Beskidzie Śląskim. Może na początek zaznaczę wam, czego możecie się spodziewać w tym wpisie: będą konkrety – gdzie byliśmy, co polecamy, jakie są ceny. Nie liczcie jednak na spis wszystkich atrakcji z tego regionu. Po pierwsze, nie lubimy biegać z wywieszonym językiem odliczając kolejne punkty na liście do zobaczenia. Raczej wolimy usiąść sobie w kawiarnianym ogródku, pić kawkę i patrzeć na córki bujające się na huśtawkach. Po drugie, byliśmy z dziadkami. A to wiąże się z tym, że każdy ma…

Chorwacja to nie tylko morze.

Polacy lubią spędzać wakacje w Chorwacji. Nie dziwię się temu, bo sama zaliczam się do grona wielbicieli czystego morza, w miarę sprawdzonej pogody i rewelacyjnej kuchni. Co mnie dziwi, to ograniczanie się przez większość mieszkańców Pollandi do przebywania tylko i wyłącznie na plaży. Nie mówię tu nawet o jakiś dalszych wycieczkach – część z turystów nawet nie obejrzy miasteczka, w którym mieszkają, bo po co? Kartofle i konserwy i tak przywieźli z Biedronki… My jednak lubimy nie tylko leżeć, a w tym roku postanowiłam razem z tatą i szwagierko-siostrą przypomnieć sobie przyjemność jaką jest łażenie po górach. I tak pewnego…

Fajnie jest w SPA!

Spa w górach? No pewnie! W czasie naszego weekendu w Hotelu Żywieckim z przyjemnością relaksowaliśmy się w tamtejszej strefie wellness: basen, sauna, jacuzzi…Zmęczony kręgosłup w końcu zaczął odżywać – przy tej ilości czasu spędzonego przy biurku i komputerze, to cud, że jesteśmy w stanie się jeszcze poruszać. Nie wspomnę o dziwnych drganiach, które dopadają prawą rękę. Czyżby zbyt długie używanie myszki? A może nadmiar kawy? Mieliśmy się zrelaksować jeszcze bardziej, bo zaproszono nas do strefy SPA. Klimatyczna przestrzeń, profesjonalny sprzęt, a z każdego okna widok na pobliski stok, las i mały strumyczek. Spokój i natura, kto tego nie lubi? Masaż…

Głupi rodzice wzięli dziecko do hotelu!

Gdy oświadczyliśmy, że w maju wybieramy się na weekendowy wypad w Beskidy, większość naszych znajomych od razu zadawała jedno pytanie: “Z dzieckiem?!”. A i owszem. Może rok temu chętnie skusiłabym się na rhomanticzny weekend we dwoje. Wtedy siedziałam z młodą w domu i większość dnia mijała mi na układaniu Lego Duplo i huśtaniu córki na osiedlowym placu zabaw. Odkąd KoCórka chodzi do przedszkola, a ja wróciłam do pracy, spędzamy ze sobą mniej czasu i co gorsza, nawet te wspólne minuty nie zawsze są tak efektywne jak być powinny. Dlatego korzystamy z każdej okazji by pobyć wspólnie ze sobą, we trójkę.…

W czasie deszczu…Na pewno nie nudzimy się w Hotelu Żywieckim!

Potrzebny nam był wyjazd i to bardzo. Takie złapanie oddechu na ostatniej prostej wypełnionej obowiązkami i pracą. W oczekiwaniu na metę w postaci chorwackiej plaży potrzebowaliśmy chwili odpoczynku. Morze? Mazury? Oklepane Zakopane (mam uraz od ostatniego wyjazdu, gdy próbowana nas okraść)? A może tak spakować walizki i udać się na wolny weekend tam, gdzie nas jeszcze nie było: w Beskidy! Tyle planów i atrakcji https://www.youtube.com/watch?v=NVlSv9j0aYg Wiedziałam już, że zatrzymamy się w położonym niedaleko Żywca nowo otwartym Hotelu Żywieckim. Część mnie, która nie potrafi wyobrazić sobie życia bez organizera, już od dwóch tygodni planowała co będziemy robić w Beskidach. Mieliśmy zobaczyć…

Navigate

Pin It on Pinterest