fbpx

Moja młodsza córka jest właśnie na etapie rezygnacji z pieluszki, czyli uczy się kontrolować swoje mięśnie dna miednicy. Gdy całkowicie opanuje tę sztukę, pewnie zapomni o tym elemecie swojego ciała. Z mięśniami dna miednicy jest tak, że nie zwracamy na nie uwagi póki nie zaczynają szwankować. Raczej nikt nie podejmuje wyzwania “Będę ćwiczyła mięśnie dna macicy do wakacji”. A przecież te mięśnie, znajdujące się między kościom łonową a ogonową mają ogromne znaczenie! Ułatwiają poród, ulepszają życie seksualne i dzięki nim, może nigdy nie dowiemy się jak to jest nosić pieluszki dla dorosłych…

Temat jest szczególnie bliski dla matek, bo nagle okazuje się, że wystarczy kichnąć i…Ups! Na szczęście z mięśniami jako takimi jest tak, że można nad nimi pracować i znów przywrócić je do dawnej świetności. Po porodzie często poleca się kobietom ćwiczyć mięśnie Kęgla – problem jest jednak taki, że nie każda kobieta potrafi świadomie zacisnąć tę grupę mięśni. A nawet jeśli to potrafi, to niekoniecznie będzie pamiętała by to robić regularnie. Dlatego ja osobiście polecam jogę, którą można wprowadzić dodatkowo lub zamiast tradycyjnych ćwiczeń mięśni Kegla.

Do osłabienia tej grupy mięśni może także prowadzić otyłość czy po prostu starość. Ważna rzecz: panowie też mają te mięśnie i chociaż poród im nie grozi, to nietrzymanie moczu już tak.

Joga na mięśnie dna miednicy (nietrzymanie moczu)

Asan, czyli pozycji jogi wzmacniających mięśnie dna miednicy jest dużo. Ja przygotowałam dla was tylko kilka. Jako bonus opisałam też dodatkowe bonusy płynące z tych pozycji.

Kot/Krowa ((Marjaryasana/Bitilasana) – to proste ćwiczenie znane wam pewnie z lekcji wychowania fizycznego. Pamiętajcie jednak, że w jodze nie chodzi o szybkość i liczbę powtórzeń: wycisz się i skup się na swoim oddechu. Zaczynamy od pozycji stołu, czyli równomiernego rozłożenia ciężaru ciała w pozycji na czworaka. Z wdechem prowadzimy ruch od naszej kości ogonej, opuść brzuch, klatkę piersiową i głowę. Z wydechem “podciągnij” brzuch do kręgosłupa i wygnij plecy w kierunku sufitu.

Te dwie asany łagodzą ból w dole pleców oraz te spowodane miesiączką. Rozciągają nam się plecy, biodra, brzuch i klatka piersiowa. Marjaryasana uwalnia napięcie w karku.

Pozycja budowania mostu (Setu Bandha Sarvangasana) – kolejna świetna pozycja na różne kobiece problemy. Dodatkowo pięknie rozciąga kręgosłup. Uspokaja mózg, łagodzi stres i pomaga w walce z depresją.

Odwrócony plank (Purvottanasana) – w tej pozycji otwieramy klatkę piersiową i ramiona. Rozciągamy biodra, miednicę, kręgosłup i plecy.

Pozycji na wzmocnienie mięśni dna miednicy jest w jodze znacznie więcej. Ja jednak dziś tak nieśmiało publikuję ten wpis, bo chociaż niby wiadomo, że w jodze nie chodzi o to jak bardzo można się wygiąć, ani o to jak płaski brzuch się ma, to jednak jestem dopiero na początku swojej drogi.

To, co wskakujecie na matę?

 

 

Categories: Lifestyle

Sara

Na co dzień szczęśliwa żona i mama Mai i Lei, które są uczestniczkami wielu wydarzeń z tej strony. Zawodowo spełnia się jako account manager i copywriter. Na swoim blogu uchyla wam rąbka tajemnicy swojego prywatnego życia oraz dzieli się tym co powinno was zainteresować.

Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

1
0
Przejdź do komentarzy i proszę zostaw swój.x
()
x