To tylko chwila!
Tyle się nasłuchałam, a jeszcze więcej naczytałam: „nie noś, bo się przyzwyczai”, „nie pozwalaj na zasypianie przy piersi”, „w chuście to tylko cyganie noszą”. Machnęłam na to ręką i dalej robiłam swoje, a właściwie robiliśmy, bo decyzje były wspólne i mąż nieraz sam KoCórkę w chuście nosił. Ryzykowaliśmy, zdaniem „specjalistów”, że wychowamy dziecko, które będzie niesamodzielne, które będzie do osiemnastki spało z rodzicami i wiecznie trzymało się maminej spódnicy. Po dwóch latach i ośmiu miesiącach mogą stwierdzić, że ich argumenty nadawały się jedynie do wytarcia sobie… nosa. Pozornie dawaliśmy z siebie więcej w pierwszym okresie życia KoCórki, by zyskać na tym teraz. Dla tych, co nie wierzą, krótkie kalendarium ( nie jest jego celem głupie chwalenie się, bo jestem świadoma tego, że są dzieci, które wiele rzeczy zaczęło robić wcześniej niż KoCórka;):
- pół roku – KoCórka rezygnuje ze smoczka; sama z siebie
- 1,5 roku – KoCórka rezygnuje z piersi; sama z siebie
- 2,5 roku – KoCórka rezygnuje z pieluch, definitywnie i ostatecznie; z naszą małą pomocą i tłumaczeniem
- 2 lata 7 miesięcy – KoCórka mówi, że chce iść spać, prosi o piżamkę i kładzie się obok misia w łóżeczku, my wychodzimy z pokoju, ona śpi.
Praktyka i doświadczenie pokazało nam, że rodzicielstwo bliskości ma sens. Dla mnie ten czas, to nie było poświęcenie się i rezygnacja z „normalnego” życia, chociaż niektórzy mogą tak to postrzegać – robiłam to, co dyktowała mi intuicja i nie żałuję, bo teraz moje dziecko jest samodzielne i do tego pewne siebie, otwarte na nowe znajomości i wprost garnie się do ludzi. To też wpływ rodzicielstwa bliskości i tego, że prawie wszędzie zabieraliśmy KoCórkę ze sobą, nie izolowaliśmy ją od innych.
Po co powstał ten krótki tekst. Po pierwsze, by udowodnić sceptykom, że dziecko noszone, przytulane i śpiące z rodzicami nie wyrośnie na ofiarę losu. Po drugie, by tym młodym rodzicom, których czasem dopada zmęczenie i zniechęcenie pokazać, że to tylko chwila – nam zajęło to jakieś 2,5 roku. Czym to jest w perspektywie całego życia? Ani się obejrzycie a już będziecie zbierać na wesele, tak jak ja – KoCórka po obejrzeniu zdjęć i filmów z wesela przyjaciół oświadczyła, że ona też chce mieć białą suknię 🙂
Ps. Wciąż trwa KONKURS