7 zdrowotnych faktów, które powinnaś znać!

Istnieje kilka faktów dotyczących zdrowia, które każda kobieta powinna znać na pamięć. Po co? Jeśli już wybierasz się do lekarza, on najprawdopodobniej będzie potrzebował kilku informacji, które ułatwią mu postawienie diagnozy i późniejsze leczenie. Niektóre z nich są tak ważne, że powinny być odnotowane w twojej karcie, bo mogą mieć wpływ na wybór lekarstw.
1. Znajomość swojej grupy krwi i ewentualnie męża jeśli planujecie dziecko -> konflikt serologiczny, słyszałyście o tym?
2. Co ci wycieli -> może to był wyrostek robaczkowy, migdałki lub po prostu pieprzyk ale dla lekarza może to być kolejny element układanki. Przykładowo ludzie, którym usunięto śledzionę, są bardzie podatni na infekcje.
3. Jakie leki bierzesz -> może to powstrzymać lekarza od przepisania czegoś, co wejdzie w interakcje z twoim lekiem i spowoduje skutki uboczne. Zioła i suplementy też się liczą! Jeśli bierzesz jakieś silniejsze medykamenty nie wyrzucaj opakowania lub zrób zdjęcie i zapisz w telefonie.
4. Szczepienia -> wiedza o szczepieniach, które przyjęłaś pomoże wykluczyć pewne choroby.
5. Termin ostatniej miesiączki -> ważny nie tylko przy planowaniu rodziny. Cykl menstruacyjny może być powiązany z trądzikiem, depresją, migreną i zmianami hormonalnymi. Mój własny cykl ostatnio wariuje i najprawdopodobniej czeka mnie wizyta u ginekologa i u endokrynologa, najprawdopodobniej prywatnie (już się cieszę). Jeśli jesteście z Piotrkowa, to śmiało w komentarzach polecajcie dobrego endokrynologa!
6. Historia rodziny -> nikt nie lubi myśleć o śmierci i o chorobach zwłaszcza jeśli z powodu jednej z nich straciliśmy kogoś bliskiego. Jeśli jednak jesteśmy w grupie ryzyka zachorowań na raka, cukrzycę lub chorób sercowych bierzmy to pod uwagę. Spytajcie też mamę i babcie czy w rodzinie nie było problemów z donoszeniem ciąży i poronieniami. Gdy same będziecie starać się o dziecko, weźcie to pod uwagę i przekażcie swoją wiedzę ginekologowi.
7. Alergie -> bardzo ważny i niebezpieczny temat. W karcie KoCórki zapisano: ojciec silnie uczulony na penicylinę. Pytajcie też rodziców, bo alergie mogą być dziedziczne.