fbpx

Lipiec 2, 2019

1 Posts Back Home
Showing all posts made on the day Lipiec 2, 2019.

Dzień 1: wreszcie sprawa się wyjaśnia.

Wstajemy wykończeni napędzani zegarem biologicznym. Edwin o szóstej rano wychodzi by dowiedzieć się co z samochodem. Jeździ od mechanika do gumiarza i mamy nadzieję, że dziś uda nam się wyjechać. Jestem ciągle wykończona i nie umiem się ogarnąć. Dzieci też są w jakimś dziwnym stresowym stanie, ale to nie znaczy, że brak im energii. Ostatecznie mechanik mówi, że możemy jechać i o 15 ruszamy. Lekki stres towarzyszy nam aż do granic Polski. Wiem, że to głupie i irracjonalne, ale mam obawy, że znowu coś się wydarzy. A przecież specjalnie wybraliśmy dłuższą trasę omijajacą felerną drogę w budowie. Na pierwszej stacji…

Navigate

Pin It on Pinterest