fbpx

psychologia

5 Posts Back Home

Jakie zalety ma osobowość INFP?

Były już wady typu osobowości INFP, pora na zalety. Zanim jednak do tego przejdziemy, pamiętajcie proszę, że sam test to nadal zabawa psychologiczna. Jasne, znacząco lepsza niż zabawy na Fejsie “Powiemy ci, kim byłeś w przeszłości”, ale wciąż zabawa. Co nie znaczy, że nie możemy czerpać z tego korzyści – po prostu nie traktujcie tego jak prawdy objawionej, według której musicie żyć aż do śmierci. Mi też dał dużo, bo naturalnie raczej się gnębię i hejtuję, mam ogromny problem z wymienianiem swoich zalet. Test trochę łopatologicznie wymienia nam nasze dobre strony i myślę, że jest to dobry początek do budowania…

6 rzeczy, które sprawiają, że bycie INFP ssie.

Różne quizy i test, to taka fajna zabawa, która z reguły nie przynosi nam nic poza odrobiną rozrywki i zmarnowanym czasem. No, bo serio: “Powiedz nam jaką kanapkę jesz na śniadanie, a powiemy ci jaką postacią z Gry o tron jesteś” raczej nam życia nie naprawi. Chociaż jednak psychologami nie jesteśmy, to jednak uważam, że z tych poważniejszych testów możemy wynieść dla siebie jakąś naukę i być może późniejszą korzyść. Pamiętam jak przeczytałam u Fashionelki o językach miłości i potem razem z Edwinem zrobiliśmy test i faktycznie otworzyły nam się oczy na pewne sprawy. Dzisiaj odnoszę się do mojego ulubionego…

Dlaczego nie będę zabierać córki do sklepów przed świętami?

Jest coś takiego, co dla wielu znanych mi matek staje się synonimem wizyty w SPA: samotne zakupy w Biedrze lub w innym markecie. Po całym dniu z naszym ukochanym dzieckiem, jest coś uspokajającego w powolnym przemierzaniu alejek dyskontu. Ten stukot kół wózka, ten zapach chleba, ta złość innych klientów i to soczyste “kurwa, niech otworzą drugą kasę” wyszeptane przez stojącego obok mężczyznę po pięćdziesiątce. Niestety, na ten luksus samotnej wyprawy po chleb i proszek do prania nie zawsze możemy sobie pozwolić. Zakupy trzeba zrobić już teraz, a my nie mamy z kim zostawić berbecia. Albo akurat jesteś samotną matką i…

7 znaków, które daje ci twój organizm, a które mogą świadczyć o depresji.

Przez większość swojego życia uważałam, że na depresję trzeba sobie zasłużyć. Ot, weźmy takie osoby, które przeżyły Auschwitz. Mają prawo do traumy? Mają, a przecież dały sobie radę. Więc idź ty się dziewczynko ze swoimi tyci traumkami (traumeczkami?) schowaj. Znajdź sobie jakąś robotę, a nie będziesz szwendać się z kąta w kąt. A zresztą, mam ja tu dla ciebie receptę na szczęście. Wystarczy, że będziesz robiła A,B i C i radość będzie cię rozpierać. No, to zamiotłam swoje traumeczki pod dywan zapomnienia i robiłam A,B i C. Ale jakoś nie byłam szczęśliwa. Dodatkowo zaczęło mnie przygniatać poczucie winy, bo skoro…

Jak przetrwać styczniowy dół?

Jak przetrwać styczniowy dół? Jaki dół, zapytacie zdziwieni, bo przecież jeszcze nie kupiliście w Biedronce szampana za 5,99 i nie zrobiliście koreczków na tę domówkę, co to wyprawiacie, chociaż i tak będzie ona polegała na oglądaniu Polsatu albo innego Tefałenu. A na koniec będziecie mamrotać niecenzuralne słowa pod nosem, bo nieletni sąsiedzi wykupili cały asortyment z fajerwerkami i te huki obudziły wam dzieci. Coś jednak jest na rzeczy, bo od wielu lat znany nam jest Blue Monday – najbardziej depresyjny dzień w roku czyli trzeci poniedziałek stycznia. Gdyby tak dało się skumulować wszystkie te depresyjne nastroje w jednym dniu, a…

Navigate

Pin It on Pinterest