fbpx

Kaszanka nie wędlina, teściowa nie rodzina?

Sporo się nasłuchałam w życiu o wojenkach między teściowymi a ich synowymi. Usłyszałam też wiele żartów o tych pierwszych, chociaż w tym przypadku przeciwwagę stanowił z reguły zamęczony zięć. Gdy więc przyszedł czas na mój ślub, pod wpływem tych opowieści, byłam odrobinę zestresowana faktem, że moja rodzina się powiększy. W Read more…

Nadmiar prezentów.

Może ten wpis będzie jak walenie grochem o ścianę, bo pewnie ci, którzy mieli kupić prezenty, już dawno to zrobili. Usłyszana w radiu reklama nie daje mi jednak spokoju. Palce świerzbią, w głowie natłok myśli – nie oprę się. Muszę pisać. Jadę sobie trasą. Sama. Miło się przemierza kolejne kilometry. Read more…

“Wpadki” są łatwiejsze?

Ciążę można zaplanować albo ciąża może nam się zwalić na głowę jak grom z jasnego nieba. Tak było z KoCórką. Myślałam, że fajnie byłoby mieć dziecko ale zawsze coś stało na przeszkodzie: a to mieszkanie, studia albo co ludzie powiedzą. Jednak przy takim pragnieniu w końcu musiało paść to zdanie: Read more…