fbpx

Kiedy zrobić test ciążowy?

Słowem wstępu: pisanie o sprawach związanych z ciążą nie jest równoznaczne z byciem w tejże. Gdyby tak było, to biedne redaktorki w magazynach i portalach ciążowych utopiłyby się w pieluchach. Podobnie wczorajszy wpis o sukniach ślubnych nie znaczy, że wychodzę za mąż. No, ale…

Kiedy zrobić test ciążowy?

Teoretycznie, gdy spóźnia ci się miesiączka. W praktyce? Chyba każda kobieta doświadczyła kilkunastu dni pełnych napięcia i emocji, gdy czekała na możliwość wykonania testu. I nie mam tu na myśli tylko mam i kobiet planujących ciąże. Może nawet nigdy nie chciałaś dziecka, ale źle wyliczyłaś dni płodne, prezerwatywa się zsunęła lub zdarzyło się coś innego. Wiesz, nie będę ci zaglądać do łóżka. Grunt, że: a) podejrzewasz, że mogłaś zajść w ciążę a nie bardzo ci po drodze z dzidziusiem; b) baardzo chciałabyś zajść w ciążę i już w myślach kompletujesz wyprawkę.

Nieważne na jakim etapie jesteś. Tuż po ewentualnym celowym zapłodnieniu/wpadce (wybierz co wolisz), twoje emocje i ciało przestają normalnie funkcjonować do momentu nadejścia miesiączki. Jeśli jednak jesteś w ciąży, to i tak twój mózg zamieni się w misia Haribo na najbliższe dziewięć miesięcy.

Nagle lekka niestrawność wywołana zjedzeniem kebaba na mieście, zamienia się w mdłości. Godziny spędzasz w Internecie szukając w Google pierwszych objawów ciąży. I tak dowiesz się tylko, że pewnie masz raka, ale przez najbliższe wieczory próbujesz odkryć, czy ta nadwrażliwość piersi, to tylko PMS czy może to sprawka zarodka.

Jeśli chciałaś mieć dziecko, to te dwa tygodnie to snucie marzeń i planów. Gdy jednak nie wyjdzie…Nie wiem, co się wtedy czuje, ale wyobrażam sobie, że rozczarowanie przybija. A gdy się powtarza co miesiąc…

Ewentualna nieplanowana ciąża, to dużo stresu i próby dostosowania się do nowej sytuacji. Jak je wychowamy? Z czego się utrzymamy? Co z pracą? Poród? W życiu!

Często nie można się powstrzymać i kupuje się test wcześniej. Gdzieś tam przeczytałaś na forum, że dziewczyna trzy dni po stosunku miała dwie grube krechy. Prawdopodobieństwo, że test wyjdzie poprawnie zrobiony dużo wcześniej jest niewielkie. Pół biedy, jeśli i tak nie jesteś w ciąży. W drugim wypadku możesz odczuć niepotrzebne rozczarowanie lub narazić ciążę (pijmy alko, dziecka nie ma!). Z doświadczenia wiem, że lepiej poczekać. Z Mają pozytywny test wyszedł cztery dni po spodziewanej miesiączce. Nieraz robiłam testy z przypadku, “bo jakoś dziwnie się czuje i może coś tam było” – a tu po prostu stres i zmęczenie powodowały opóźnienia w cyklu np. o tydzień. Najlepiej zrelaksuj się, zapomnij o winku na te kilka dni, a w zamian łyknij kwas foliowy. Nie zaszkodzi ci, a na pewno pomoże. Nieważne jaki będzie ostateczny rezultat.

Jak POPRAWNIE wykonać test ciążowy?

Pamiętaj, że najdokładniejszy wynik zależy od czasu. Poczekaj przynajmniej do pierwszego dnia po spodziewanym terminie miesiączki chociaż sikanie na patyk tydzień później powinno dać najpewniejszy wynik – poziom hCG rośnie i takie tam. Oczywiście lepiej test wykonać rano niż wieczorem, ale to pewnie wiesz. Dodatkowo:

  • sprawdź datę ważności. Mam znajomą, która testy kupowała w ilościach hurtowych. Po jakimś czasie one też mogą się popsuć.
  • przeczytaj instrukcję. Lepiej zrobić to wcześniej, niż w momencie w którym zaczynasz przebierać nogami.
  • załap symbolikę. W Polsce jest w miarę łatwo: dwie kreski=ciąża. Wchodzą jednak na rynek nowe firmy, a z nimi plusy, minusy i inne takie.
  • zachowaj spokój w czasie czekania na rezultat

Ważne! Testy fałszywie negatywne (jesteś w ciąży, ale test tego nie wykazał) najczęściej powstają na skutek: wykonania testu zbyt wcześnie lub o złej porze, zanieczyszczonej próbki moczu, źle przeczytanej instrukcji.

Jeśli nie ufasz testom ciążowym kupionym w aptece, możesz wybrać się na badanie krwi, ewentualnie odwiedzić ginekologa.

1 na 450 kobiet nie wie, że jest w ciąży aż do 20 tygodnia.

Chcesz być z nami bliżej? Polub nas na Facebooku.

 

21
Dodaj komentarz

avatar
 
8 Comment threads
13 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
Mom on topJoanna Misiak-PiotrowskaInspiracjeOnlineAnna Ch. z KolorowaMatka.plSisters92 Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mom on top
Gość

Ja robiłam chyba na tydzień przed terminem i wyszedł mi cień cienia drugiej kreski 😉 Mąż mnie wyśmiał, a za tydzień wyszła gruba wyraźna druga krecha 🙂

Muffin Case
Gość

U mnie z Leą też wyszła cieniutka kreska przed termin, za to z Mają dopiero kilka dni po 🙂
Nie ma reguły.

Joanna Misiak-Piotrowska
Gość

O dziwo u mnie zawsze zrobienie testu ciążowego, czy to w momencie planowania ciąży, jak i podejrzewania wpadki, i otrzymanie wyniku negatywnego zawsze powodowało rozczarowanie…

InspiracjeOnline
Gość

Przy pierwszej ciązy zrobiłam trzy testy:) Kreseczka była słabo widoczna, przy nastepnym teście po kilku dniach już bardziej i w ostatnim nie było wątpliwości. Nie chciałam się niepotrzebnie nakręcać i do czasu, aż ta kreska nie była “ewidentna” nie powiedziałam mężowi.
Swoją drogą, 20 tydizeń i nie wiedzieć nic o ciązy… znam przypadek takiego wyparcia, że dziewczyna nie była u ginekologa nawet raz, a gdy zaczęła rodzić byla w cięzkim szoku. Była takiej budowy, że wszysyc myśleli, że przytyła “naturalnie”. Ludzkie historie potrafią być zaskakujące…

Muffin Case
Gość

U Mai poczekałam 4 dni po terminie miesiączki i kreska była od razu mocna. Pamiętam, że zrobiłam zdjęcie i wysłałam mu 🙂

Sisters92
Gość

Masakra. Jak przez 5 miesięcy można się nie zorientować?

Muffin Case
Gość

Widać można 🙂 Ja bym pewnie w końcu lekarza odwiedziła, ale zdarzają się przypadki, że mimo ciąży pojawia się krwawienie, które kobieta bierze za miesiączkę. Myśli więc, że wszystko jest normalnie.

Young Wife
Gość

“1 na 450 kobiet nie wie, że jest w ciąży aż do 20 tygodnia” – to zdanie mnie zabiło. Przecież to jest…piąty miesiąc?!!! :O

Muffin Case
Gość

Był taki program, chyba TLC. Niektóre to nawet do 9 nie wiedziały o ciąży. Boli je brzuch, a tu dziecko się rodzi 0.0!

Young Wife
Gość

Boże… Oo

Anna Ch. z KolorowaMatka.pl
Gość

Kiedyś też tak uważałam, ale popytałam, pooglądałam kilka programów i okazuje się, że to możliwe i w cale nie tak rzadkie. Są przypadki, że kobieta przez wiele lat leczy się na bezpłodność, lekarze wmawiają jej, że nie ma możliwości zajść w ciążę. Gdy tak się dzieje często bagatelizuje objawy, tłumaczy je różnymi innymi dolegliwościami. Jeśli jest otyła, to kolejnych kilka kilogramów (np. 8 kg) stara się nie zauważać. I niemożliwe staje się faktem 🙂

Noemi.Life
Gość

Brr, kilka dni temu przechodziłam taki czas… Niby ryzyko zajścia w ciążę było minimalne, ale kiedy okres spóźniał mi się tydzień… wpadłam w panikę. Ciąża?! I CO DALEJ? Dokładnie tak jak opisujesz, plus histerie i wycie przyjacielowi do słuchawki. Ponieważ biorę leki wpływające na wydzielanie hormonów, test ciążowy ma u mnie tyle sensu co rzut monetą: w moczu mogłyby być metabolity tych leków, które dałyby fałszywy wynik. Dlatego pojechałam na ostry dyżur, opowiedziałam, że biorę takie i takie leki i lekarz prowadzący kazał mi piorunem sprawdzić, czy jestem w ciąży (kazałby). Mimo późnej godziny pobrali mi krew i zbadali poziom… Czytaj więcej » / Read more

Muffin Case
Gość

Historia pełna napięcia 🙂 Mi się kiedyś, bez leków, spóźniał okres trzy tygodnie. Co ja się wtedy nastresowałam 😉 Potem cykl wrócił do normy, ale nerwówka była.

Noemi.Life
Gość

TRZY tygodnie? Ja chodziłam po ścianach po tygodniu, a cały czas podejrzewałam te przeklęte leki. Masakra, co Ty musiałaś przeżyć… Współczuję!

Muffin Case
Gość

Testów kilka zrobiłam, ale negatywne. Tylko, że jak mija kolejny dzień i brak miesiączki, to stres nadal jest.

Noemi.Life
Gość

Wierzę… Dlatego właśnie mój przyjaciel kazał mi przestać histeryzować i wykopał na badanie krwi (sama o nim oczywiście nie pomyślałam, bo zgodnie z moją wiedzą wszyscy robią kolejne testy, a potem idą do ginekologa). Kiedy laboratoryjny druczek poinformował mnie, że powinnam mieć kilkadziesiąt tysięcy jednostek beta HCG na mililitr krwi, a stwierdzono mniej niż jedną, nie miałam podstaw do wyobrażania sobie, że A Może Jednak 😀

Muffin Case
Gość

To ja chyba po cichu liczyłam na “może jednak”, bo o becie wiedziałam. Chyba mimo strachu, nie chciałam rozwiewać wątpliwości.

Meduza
Gość

Muszę się pochwalić, bo ja jakoś w 4 tygodniu wiedziałam, że “coś ze mną nie tak, jeszcze nigdy się tak nie czułam”. Siostra pomogła mi ogarnąć temat, bo ja byłam zbyt przerażona by logicznie myśleć 😉

Muffin Case
Gość

Dobra siostra, nie jest zła 🙂 Z Majką to praktycznie od razu czułam, że coś się dzieje i właściwie ten test 4 dni po spodziewanej miesiączce, to była tylko formalność 🙂
Za to ostatnio, gdy poroniłam, nic nie czułam. Jeden test negatywny, drugi negatywny. Teraz myślę, że może od początku ta ciąża była “skazana” na niepowodzenie.

Sabina Trzęsiok-Pinna
Gość

Czytam sobie Twój wpis i przypomniało mi się, co niedawno widziałam u siebie na tablicy. Jedna ze znajomych zamieściła zdjęcie testu ciążowego (wynik pozytywny) i napisała do męża: zaskoczony, kochanie? Jakby mu w oczy nie mogła powiedzieć :). No świat się kończy!

Muffin Case
Gość

O, ja nie mogę! Serio? Nie wyobrażam sobie tak przekazać taką wiadomość…

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest