fbpx

Płaska główka u niemowlaka – jak temu zapobiec?

No dobra, przyznajcie się: jak często dostajecie rady od starszego pokolenia? Załóż czapeczkę, daj mu kotleta i nie jedz bigosu, bo go będzie brzuszek bolał. Znacie? Znacie. A jak często słuchacie? Tak jak kocham moją mamę, tak nie zawsze jej słucham (pozdro dla Babci Renatki, bo wiem, że tu zagląda). Jest jednak pewna dziedzina, w której postanowiłam się posłuchać mej rodzicielki. Cofnijmy się w czasie o ponad pięć lat.

Leżę w swojej pokoju w szpitalu już po porodzie. Generalnie nie mam siły ruszyć palcem u nogi, bo hemoglobina padła i wstać nie chce, a poza tym, heloł, przed chwilą wypchnęłam z siebie nowego człowieka. Tymczasem moja mama bierze na ręce tego małego stwora zawiniętego w becik i powtarza mi:

-Tylko pamiętaj, żeby raz kłaść ją na jednej, raz na drugiej stronie, żeby jej się ładnie główka kształtowała. Ja was pilnowałam i dlatego macie z Tymkiem takie ładne główki.

Potwierdzam. Mamy ładne główki i nie tylko główki.

Sytuacja powtórzyła się w tym roku, tym razem w czerwcu, gdy znów leżałam w szpitalu, znów ledwo przytomna, a w becik owinięta była Leosia. Niestety, tym razem nie miałam super pokoju dla siebie, ale to już inna historia.

Ale o co chodzi, zapytacie. Otóż, czaszka niemowlęcia jest dość miękka. Dzięki temu taki mały człowieczek może przejść przez kanał rodny. Dodatkowo w pierwszym roku życia mózg rośnie bardzo szybko i krótko mówiąc, gdzieś się musi zmieścić. Taka miękka główka jest podatna na wpływy, a jeśli dzieć spędza zdecydowaną większość czasu leżąc na pleckach, to łatwo uzyskać efekt spłaszczenia. Jak podaje pewne badanie, prawie 50% niemowląt w wieku dwóch miesięcy posiada płaskie punkty na czaszce. Jednocześnie wciąż zaleca się, w ramach ochrony przed śmiercią łóżeczkową, układać dzieci na pleckach.

Jak możemy zapobiegać syndromowi płaskiej główki?

Oczywistym wyborem jest częste układanie maluszka na brzuszku, o czym już pisałam tutaj. Tak się złożyło, że moje obie dziewczyny polubiły leżenie na brzuszku. Dla Leosi jest to aktualnie ulubiona pozycja, bo co ją położę na plecach, to mała robi obrót i próbuje uciekać. A co jeśli dziecko nie lubi leżeć na brzuszku?

Chusta, poza uwolnieniem rąk mamy lub taty, pozwala także na swobodne kształtowanie się główki. Wiele maluszków z przyjemnością spędza czas w chuście, gdy mogą bezpiecznie przytulić się do rodzica i oglądać świat.

Warto też ograniczyć korzystanie z nosidełek i bujaczków na rzecz leżenia na brzuszku. Wiadomo, że nie zawsze jest to możliwe. Sama, gdy musiałam zrobić coś pilnego przy komputerze, po prostu wsadzałam Leosię do jej bujaczka, ale pilnowałam się by czas spędzany w nim był równoważony leżeniem na brzuszku.

Odpowiedniemu kształtowaniu główki sprzyja też karmienie piersią. Jeśli karmisz butelką, pamiętaj by także zmieniać ramię, na którym dziecko leży. Przy zmianach pieluszki warto od czasu do czasu zmieniać scenerię otoczenia. Przesuń na przykład karuzelę w inne miejsce, albo przewiń maluszka na macie na podłodze.

Gdy dziecko zacznie się obracać i podejmować pierwsze próby poruszania, nie będzie już zależne od pozycji, w której je zostawisz. Odkąd Leosia nauczyła się przekręcać, podczas snu prawie zawsze przekręca się na brzuszek. Wraz z jej mobilnością, drastycznie zminimalizował się też czas spędzany na pleckach i nie muszę już być tak czujna. A główkę ma ładną, zgrabniutką. Po mamusi 🙂

bruntitled-1-11
bruntitled-1-12

 

Dodaj komentarz

avatar
 
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
Powiadom o
Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest