fbpx

#wegewtorek Nie tylko imprezowy bezmięsny gyros

Czy pamiętacie, jak się zdobywało nowe przepisy zanim korzystanie z Interentu stało się w naszym kraju powszechne? Wiecie, te czasy, gdy chadzaliśmy jeszcze do kafejek internetowych a blogi dopiero gdzieś tam raczkowały i wychodziły z wirtualnej macicy na świat. No, to ja wam powiem jak było u nas. Ciocia albo znajoma wynajdowała jakiś przepis w gazecie. Może to była “Pani Domu”, może “Tina”, może “Poradnik Domowy”. Robiła sałatkę, ciasto lub coś innego, a że było dobre, to podawała je również na najbliższym spotkaniu. Oczywiście, wszyscy się zachwycali, następowało przepisywanie przepisu i tak powoli całe miasto poznawało smak zupy bogracz czy ciasta leśny mech.

Prawdopodobnie właśnie w taki sposób w moim otoczeniu pojawiła się sałatka gyros. Nie pamiętam, gdzie jadłam ją po raz pierwszy, ale w pewnym momencie za moich nastoletnich lat robili ją chyba wszyscy!

Ta sałatka to był taki fajny “crowd pleaser”. Niby prosta, ale jak się ułoży warstwowo to całkiem efektowna. Z mięsem, więc zadawalała tych, którzy gardzili zielskiem. Przez to też dość ciężka, więc super pod wódeczkę i imprezowe klimaty.

Gyrosa nie jadłam już od ponad 3 lat, właśnie przez dodatek mięsa z kurczaka. Ostatnio jednak zatęsniłam za tym połączeniem: chrupiącego korniszonka, słodkiej kukurydzy, ostrej cebulki…Tylko czym by tu zastąpić mięcho? Przetestowałam więc wersję z tofu – pokroiłam w kosteczce, kupiłam przyprawę gyros, dobrze obsmażyłam. Potem postępowałam dokładnie tak samo jak ze starym przepisem i wiecie co? Jest ten efekt imprezowy i ogólnie robiący dobrze – nadal te smaki fajnie grają. Nawet mięsożercy ją zajadają i wołają dokładki!

Ja robię tej sałatki całą michę, czasem jako obiad, bo wiem, że zniknie i to szybko! Jeśli macie swoją ulubioną wersję, to śmiało – bawcie się i szalejcie. Poniżej, taka wersja na szybko, którą dziś zrobiłam w pracy – wiem, że niektórzy dodają też paprykę, pora. No, bawcie się Pysie moje, jeśli tylko chcecie.

Wegetariańska Sałatka Gyros

  • 2 kostki tofu
  • łyżka przyprawy typu gyros
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • oliwa/olej do smażenia
  • 1 średnia czerwona cebula
  • puszka kukurydzy
  • 5 korniszonów
  • 1/2 kapusty pekińskiej
  • kilka łyżek keczupu

Tofu odsączam i kroję w kostkę. Mieszam w przyprawie i sosie sojowym. Smażę na rozgrzanym oleju.

Cebulę posiekać w drobną kostkę. Korniszony w trochę wiekszą. Kapustę pekińską poszatkować. Wszystko to wrzucić do miski razem z odsączoną kukurydzą i tofu. Wymieszać z keczupem. Zjadać szybko.

2
Dodaj komentarz

avatar
 
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
NataszaRenata Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Renata
Gość
Renata

Ja dzisiaj nie miałam pomysłu na obiad. Ale miałam w domu: ziemniaki, paprykę, cebulke i przyprawy. Wszystko pokrojone w kostkę, wrzucone do garnka zalane wodą. Do tego dodałam trochę wędliny ( nie jestem weganka) .Wszystko przyprawilam do smaku i ugotowalam do miękkości. Jeżeli ktoś nie jada mięsa może dodać więcej warzyw. Życzę smacznego!!

Natasza
Gość
Natasza

Ja zamiast owego “więcej warzyw” wrzucam grzyby, mogą być boczniaki, pieczarki i niezrównane pieczarki brązowe czyli portobello. Z dobrego źródła przechowują się w lodówce nawet tydzień.
Znakomicie zastępują mięso. Praktycznie nie odczuwa się jego braku.
Zresztą jak się “postudiuje” stare przepisy kuchni góralskiej czy łemkowskiej, czyli z dosyć ubogich terenów, tam grzyby miały poczesne miejsce.

Chodzi tu smak umami, dlatego ludzie tak lubią grzyby, brokuły w panierce, kotleta “schabowego” z kabaczka.

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest