fbpx

Rodzicielsko

Co robić w weekend z dziećmi za darmo lub prawie za darmo?

Taki mam cel życiowy, żeby wolny czas spędzany z dziećmi był efektywny. Nie w sensie, że siadaj tu teraz i wkuwaj tabliczkę mnożenia, a mamusia będzie cię odpytywać. Zdecydowanie chodzi o to, żeby być przy dziecku i z dzieckiem, a nie mamrotać coś pod nosem ze wzrokiem wpatrzonym w telefon. No i u nas tym świętym czasem są weekendy, chociaż nie zawsze. Nasze córki mają też babcie i dzidaków, więc co jakiś czas intensywnie dopytują, czy w dany piątek mogą spać poza domem. Zresztą o ile pogoda pozwala, to często popołudnia spędzamy całą rodziną razem – siedzenie przy biurku od…

Prezenty dla dziewczynek ( 7 lat i 2,5 roku).

To chyba ostatni pierwszy i ostatni rok, w którym mogę wprost napisać, jakie prezenty szykuję dla dziewczynek. Pierwszy, bo to będą nasze pierwsze oficjalne święta. A ostatni, bo za rok nie mogę ryzykować: zbyt duża szansa, że Maja wejdzie na bloga i wszystko przeczyta. Tym razem poszło jednak wszystko sprawnie i konkretnie, bo obie dziewczynki w liście do Mikołaja poprosiły o lalkę. Gwoli ścisłości Leosia poprosiła o “pinces” (princess), ale domyśliłam się, że chodzi jej o lalkę w odpowiedniej sukni. Co prawda zastanawiałąm się, czy faktycznie potrzebują kolejnych lalek, ale skoro życzenie było konkretne i utrzymywało się przez dłuższy czas,…

Dlaczego nie będę zabierać córki do sklepów przed świętami?

Jest coś takiego, co dla wielu znanych mi matek staje się synonimem wizyty w SPA: samotne zakupy w Biedrze lub w innym markecie. Po całym dniu z naszym ukochanym dzieckiem, jest coś uspokajającego w powolnym przemierzaniu alejek dyskontu. Ten stukot kół wózka, ten zapach chleba, ta złość innych klientów i to soczyste “kurwa, niech otworzą drugą kasę” wyszeptane przez stojącego obok mężczyznę po pięćdziesiątce. Niestety, na ten luksus samotnej wyprawy po chleb i proszek do prania nie zawsze możemy sobie pozwolić. Zakupy trzeba zrobić już teraz, a my nie mamy z kim zostawić berbecia. Albo akurat jesteś samotną matką i…

Prezenty dla siedmiolatki. Na urodziny i nadchodzące święta.

Moja starsza córka za chwilę skończy siedem lat, a ja po raz pierwszy szykuję zestawienie prezentowe z prawdziwym poczuciem misji. Zazwyczaj robiłam takie wpisy, bo zwyczajnie sprawiały mi przyjemność, a poza tym staraliśmy się jednak co jakiś czas dawać coś Mai bez okazji. Tym razem wręcz muszę stworzyć listę z pomysłami na prezent dla siedmiolatki, bo będą to pierwsze tak oficjalnie obchodzone urodziny w jej życiu. I taki wujek Tymek staje przed wyzwaniem zakupienia prezentu – nie dość, że ma utrudnione zadanie, bo nie ma dzieci i tym samym zielonego pojęcia, co mógłby podarować, to jeszcze też odszedł od świadków…

Po co poszłam z dzieckiem do psychologa?

Długo zastanawiałam się jaki dać tytuł temu wpisowi. Nie chciałam go na siłę pozycjonować wśród rodziców szukających porad psychologocznich, bo zwyczajnie nie mam w temacie kompetencji. Powinnam też jakoś zaznaczyć, że to jest nasza historia i nie mam gotowej recepty na każde dziecko. Ba, nawet na swoją dwójkę takiej nie mam! I gdy czasem gdzieś wspomniałam, że mamy umówioną wizytę u psychologa, to właśnie pytanie “po co” padało najczęściej. Tak się jakoś przyjęło, że zdrowie emocjonalne to wciąż w naszym kraju temat tabu. Nie boimy się narzekać i mówić o tym, jak to nas męczy sezonowa depresja. Jednak zrobienie czegoś…

Instamatko! Tego nie rób na Instagramie. Cześć II.

Dobrze, Pysiaczki, wiecie już, że nie warto porównywać swojego mieszkania, figury oraz dzieci do innych InstaMatek. Pierwszą część znajdziecie tutaj: Instamatko. Tego nie rób na Instagramie! Nie wstawiaj zdjęć, które mogą obrażać Twoje dzieci Niby to oczywiste, ale może jednak o tym napisać: może Tobie się wydaje, że maluch z pełną pieluchą lub dłubiący w nosie wygląda słodko i zabawnie. Zanim wstawisz zdjęcie, zastanów się czy chętnie udostępniłabyś swoją fotkę w podobnej sytuacji – przypomnij tu sobie dwadzieścia selfiaczków, które robisz zanim znajdziesz to idealne, na którym nie widać Twojego podwójnego podbródka. via GIPHY Zaraz mi tu jednak wejdzie cała…

Instamatko! Tego nie rób na Instagramie. cz I

Instagram może być cudownym narzędziem. Pomaga utrzymywać kontakt z przyjaciółmi i pozwala na poznawanie nowych osób. Inspiruje i zachwyca. Jest sposobem na budowanie własnej marki i społeczności. W moim opinii już dawno przegonił Facebooka, który stał się takim wielkim, nudnym newsletterem. Niestety, bywa też bardzo szkodliwy. I nie mam tu nawet na myśli prawdziwie patologicznych zachowań, które nawet nie powinny mieć miejsca. Nie, Instagram może nam szkodzić w subtelny wręcz niezauważalny sposób. Patrzymy na te wszystkie cudne zdjęcia perfekcyjnych InstaMatek i czujemy się zle. Bo skoro jej się udaje, a mi nie, to widać nie staram się wystarczająco mocno. Skończmy…

Emocjonalny rollercoaster, czyli pierwszy tydzień pierwszej klasy.

No i stało się! Moje starsze dziecię dołączyło do grona uczniów. Jeśli kiedyś zastanawiałam się dlaczego robi się z tej kwestii taki szum, to teraz już nie mam wątpliwości. Jestem pewna, że szybko wejdziemy w tę szkolną rutynę, ale póki co bezdzietni muszą mi wierzyć na słowo: początek szkoły to istna kolejka górska! Byłam pewna, że jesteśmy dobrze przygotowani do tej zmiany. Nasza córka spędziła trzy lata w przedszkolu i ostatni rok w przyprzedszkolnej zerówce. Wiedziała więc, że spokojnie można spędzić kilka godzin bez rodziców i że lepiej słuchać się pani 😉 Praktycznie całe lato wracał też do nas temat…

Jak ogarnąć pierwszoklasistę – grafiki do pobrania

Już zaraz szykuje nam się duża zmiana w domu, bo Maja od września zaczyna pierwszą klasę. Co prawda nasza starsza córka jest przyzwyczajona do porannego wstawania i pewnej rutyny. Przecież przez ostatnie 4 lata chodziła do przedszkola i potem do zerówki! Jednak przedszkolak a uczeń, to dwie zupełnie różne sprawy.  Mam już za sobą pierwsze zebranie w szkole podstawowej, kupiliśmy piękny, fioletowy tornister. Skompletowałam większość wyprawki – na szczęście są to głównie akcesoria papiernicze, bo książki dostaną od szkoły. Pamiętam te czasy, jak mi rodzice kupowali książki i trzeba było na nie wydać kilkaset złotych… Nie wiem jeszcze jak będzie…

4 powody, dla których warto nauczyć dzieci sprzątania.

Dlaczego decydujemy się na dzieci? Oczywiście po to by miał nam kto tę symboliczną herbatę na starość podać i zarobić na naszą emeryturę. W związku z tym najlepiej już od najwcześniejszego dzieciństwa szkolić dzieci w posłuszeństwie wyznaczając im drobne prace np. podawanie rodzicom pilota od telewizora czy otwieracza do piwa. Co? Pomyliły mi się epoki? Ano tak, teraz mamy dzieciokrację i społeczny brak przyzwolenia na dawania dzieciom obowiązków. Pamiętam jak kilka miesięcy temu krążył po sieci mem wyśmiewający spis z listą obowiązków odpowiednich do wieku. No cóż, chodzenie pod prąd już mi chyba zostanie, bo jak zwykle nie mogę się…

Navigate

Daj lajka a dostaniesz babeczkę muffinkową!

Wpisy na blogu pojawiają się średnio 3-4 razy w tygodniu... Na facebooku posty publikuję kilka razy dziennie. Jeśli nie chcesz aby omijało się móstwo newsów.... wystarczy, że zalajkujesz... nic cię to nie kosztuje!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest