fbpx

Kulinarnie

Rodzinny obiad z atrakcjami dla dzieci w Warszawie – DeSilva Piaseczno

Przenieśmy się w czasie o kilka lat wstecz. Mój mąż dopiero co otworzył firmę, a początki nie były różowe. Nie było nas stać na wielki lokal, zresztą nie czuliśmy też takiej potrzeby, więc gnieździliśmy się w małym pokoju, który stanowił część większego lokalu. Resztę pomieszczenia wynajmowała inna firma, w której pracowała między innymi pani Wiesia. Czasem, gdy nie było klientów, piliśmy wspólnie z panią Wiesią kawę i plotkowaliśmy na różne tematy. I tak pewnego dnia, a był to bodajże czwartek, oświadczyłam, że mam ochotę na rosół. Pani Wiesia nie kryła zdziwienia: -Ale jak to tak? W czwartek? -W czwartek. Bo…

Batumi w Piotrkowie. Iść czy nie iść?

Lubię gotować, ale lubię też szwendać się po restauracjach. Z zainteresowaniem więc odnotowałam fakt otworzenia się w Piotrkowie nowej knajpy. Zwłaszcza, że Batumi reklamowało się jako restauracja gruzińsko-bałkańska, a nam tęskno było zwłaszcza za chorwackimi przysmakami. I tak pewnego wieczoru kręcąc się po Rynku, postanowiliśmy zrezygnować z ulubionego sushi i zaryzykować wizytę w pechowym lokalu obok. Pechowym, bo do tej pory żadna knajpa nie zagrzała tam dłużej miejsca. No cóż, może uda się to osiągnąć właścicielom Batumi… Nie będę się tu wypowiadać na temat wyglądu wnętrze, bo chyba nic się nie zmieniło od czasów poprzednich dwóch lokali. Nadal jest ciasno…

Kurczak po tajsku, taki co go zrobisz w jednym garnku!

W ciąży z Leą zakochałam się w kuchni azjatyckiej. Wreszcie poznałam smak sushi (oczywiście wybierałam tylko te rolki z warzywami lub grillowanymi rybami), rozsmakowałam się w tajskim green curry i kurczaku w cieście kokosowym. Mąż dobrze wiedział, że jeśli chce poprawić humor ciężarnej żonie musi ją nakarmić – najlepiej pałeczkami 🙂 Ciekawe jest to, że ta fascynacja azjatyckimi smakami ze mną została. Chadzamy na sushi i zarażamy nim naszych bliskich. W kuchni zawsze mam sos sojowy, sos teriyaki, trawę cytrynową, imbir…W dodatku takie ostro doprawione dania świetnie rozgrzewają! Dziś mam dla was szybkie i proste danie nawiązujące swoim smakiem do…

Minestrone a’la Jamie Oliver

Gdy za oknem rozhulała się jesień ze swoimi zimnymi porankami i deszczem, rozpoczęłam w naszej kuchni sezon na ciepłe zupy i dania jednogarnkowe. Ostatnio zajadaliśmy się pyszną, gęstą od warzyw włoską zupą minestrone inspirowaną przepis Jamie’ego Olivera. Muszę przyznać, że ze wszystkich znanych kucharzy-celebrytów, on mi najbardziej odpowiada. W kuchni prezentują podobną spontaniczną i pozornie chaotyczną krzątaninę. Żadna tam lekarska perfekcja i kuchnia fusion. Raczej domowo, dużo i dobrze. No, dobra – a jak zrobić minestrone? A bardzo prosto. Po pierwsze bierzesz jedno dorodne dziecko o wadze około sześciu kilo i wsadzasz je w chustę. Zabrakło takich w sklepie? Spoko, bez…

Jak zrobić dyniową przyprawę pumpkin spice i dyniowe latte?

Każdego dnia, gdy przechodzę przez miasto widzę, jak robi się coraz bardziej jesiennie. Wciąż zakładamy letnie ubrania, ale rano i wieczorami bywa naprawdę chłodno. Liście powoli nabierają ciepłych barw i spadają na chodnik. Skoro już wiecie, jak zrobić dyniowe puree, pora nauczyć się przyrządzać dyniowe latte. Ten aromatyczny i rozgrzewający napój świetnie sprawdzi się po jesiennym spacerze z dziećmi. Zanim weźmiemy się za kawę, zobaczcie jak zrobić dyniową przyprawę – pumpkin spice. Przyda wam się przy wszystkich słodkich wypiekach z udziałem dyni. Pumpkin spice Zmieszaj ze sobą 4 łyżeczki cynamonu, 2 łyżeczki imbiru, 1 łyżeczkę gałki muszkatołowej, pół łyżeczki rozgniecionego…

Jak zrobić puree z dyni?

Z czym wam się kojarzy jesień? Ja, gdy tylko zobaczę w ogródku mojej mamy ogromne dynie, uświadamiam sobie, że lato się kończy. Zanim więc wybiorę się z córkami po kasztany, masowo przerabiam dynię na puree. Jak zrobić puree z dyni? Bardzo prosto. Bierzesz dynie i kroisz na ćwiartki, jeśli dynia jest mała. Moja mam hoduje ogromne warzywa i z jej dyni spokojnie można by zrobić karocę dla Kopciuszka. Dynię oczyszczamy z włókien i pestek. Te ostatnie można potem przerobić np. podsmażyć na patelni. Dynię układamy na blasze i pieczemy w piekarniku w 200 stopniach przez około 45 minut, do miękkości.…

Ciasteczka z przemyconymi warzywami. Bez glutenu, bez nabiału.

Co zrobiłam źle? Zadaję sobie to pytanie zawsze w porze obiadowej. Moja starsza córka od jakiegoś czasu stanowczo odmawia jedzenia warzyw. Akceptuje tylko ziemniaki i gotowaną marchewkę, a ja mam już dość ciągłego gotowania rosołu na zmianę z pomidorową (te zupy lubi). A przecież kiedyś jadła wszystko! Tłumaczę sobie, że to tylko taki etap. Sama jako dziecko byłam niejadkiem, a przecież teraz uwielbiam warzywa. Co nie znaczy, że zaprzestanę prób przemycenia Mai warzyw w różnej postaci! Ostatnio upiekłam ciasteczka z marchewką i cukinią. Ich bazę stanowiły płatki owsiane, które Maja lubi. I co? I nic! Mi one bardzo smakowały i…

Wyrób sernikopodobny ze śliwkami

Pewnego deszczowego popołudnia odwiedziła mnie przyjaciółka. Przy kawie rozmawiałyśmy o najlepszych ciastach świata. Wiecie: najlepszego drożdżowca w rodzinie robi babcia, a jabłecznik to popisowy wypiek cioci. Doszłyśmy do serników i okazało się, jak różne są nasze gusta. Dla mnie najlepszy sernik, to taki, w którym dominuje ser. Moja ciocia robi cudny – bez żadnego ciasta czy spodu z ciasteczek. Sama piekąc sernik też często rezygnuję ze spodu. Koleżanka lubiła wersję pół na pół (proporcje sera i ciasta). Dziś mam dla was pyszne ciasto, które chociaż zawiera pyszną warstwę z ricotty, to sernikiem bym go nie nazwała. Dajcie do niego te…

Curry z ogródka mojej mamy

Lubię jeździć do moich rodziców w weekendy. Poza zwykłą tęsknotą za domem rodzinnym, w grę wchodzą także inne rzeczy. Maja swobodnie może biegać po podwórku z pseudo jamnikiem Maksem. Przynosi nam maliny i jeżyny prosto z krzaczka, a w tym czasie Leośka śpi na świeżym powietrzu. I jak to u rodziców: po zjedzeniu rosołu, zabiera się z powrotem wałówkę 🙂 Wczoraj przywiozłam kilka cukinii oraz kabaczka, a także całą torbę fasolki szparagowej: zieloną, żółtą i fioletową. Chodziły za mną indyjskie smaki i tak powstało polskie curry 🙂 Składniki: olej kokosowy do smażenia jeden ząbek czosnku pół cebuli 1/3 szklanki białego wina…

Zupa z botwinki. Moja ulubiona.

Gdy tylko porządnie bujnie wiosna, przemieniam się w chrupiącego warzywa i owoce królika: codziennie mogłabym jeść różne warzywne zupy, na kolację twarożek z rzodkiewką, świeży chleb z małosolnym i dopełnić to wszystko owocami. Jak się ma jednak męża, który uwielbia mięcho, to musisz jakoś pogodzić dwie strony. Czyli albo robisz dwa obiady, albo robisz naprawdę przepyszną zupę z botwinki – wczoraj Edwiniasty zjadł trzy porcje i poprosił o powtórkę w najbliższym czasie. Panie (i panowie) mamy sukces! Zupa z botwinki – przepis Moja ulubiona zupa z botwinki jest gęsta od warzyw, sycąca i łączy słodycz młodych buraczków z kwaśną śmietaną.…

Navigate

Pin It on Pinterest