fbpx

Kulinarnie

Zjedliśmy Burger Drwala Wege w McDonald’s. Warto?

Kuchnia wegetariańska i wegańska rozwija się w Polsce pięknie. Mam porównanie po naszym ostatnim pobycie w Chorwacji i jak się okazuje dostęp do roślinnego mleka czy sojowej parówki nie jest taki oczywisty wszędzie. O restauracjach już nie wspomnę, bo na wakacjach ratowały nas głównie frytki i sałatki. Za to w Polandii widać jak wege moda przebija się do mainstreamu: sieć Żabka zapowiedziała wprowadzenie wege hot-dogów w 2020, Burger King z rozmachem rozczarował większość fanów wege kotletów, chociaż zakładam, że chcieli dobrze – krótko mówiąc wymyślili sobie kotlet roślinny smażony na zwierzęcym tłuszczu, więc z punktu widzenia wegetarian trochę wtopa. Zaledwie…

Zwyczajna niedziela na Piotrkowskiej

Tej nocy padał deszcz. Lało też o poranku, ale leżenie w ciepłym łóżku, to chyba jedna z przyjemniejszych rzeczy, gdy za oknem deszcz i nie trzeba się nigdzie śpieszyć. Można się jeszcze troszkę poprzeciągać, poprzytulać. Przyjdą dzieci, wpakują się pod kołdrę i włączą bajkę Disneya na HBO GO. Potem można zjeść na śniadanie omlet z pomidorkami koktajlowymi, napić się gorącej herbaty i jest dobrze. Pewnie mogłabym spędzić cały dzień radośnie nic nie robiąc, przykryta kocem i z książką w ręku (latem jakoś trudniej zebrać się do czytania), ale mieliśmy plany. I właśnie dlatego w samo południe niemalże wylądowaliśmy na Piotrkowskiej…

#wegewtorek Nie tylko imprezowy bezmięsny gyros

Czy pamiętacie, jak się zdobywało nowe przepisy zanim korzystanie z Interentu stało się w naszym kraju powszechne? Wiecie, te czasy, gdy chadzaliśmy jeszcze do kafejek internetowych a blogi dopiero gdzieś tam raczkowały i wychodziły z wirtualnej macicy na świat. No, to ja wam powiem jak było u nas. Ciocia albo znajoma wynajdowała jakiś przepis w gazecie. Może to była “Pani Domu”, może “Tina”, może “Poradnik Domowy”. Robiła sałatkę, ciasto lub coś innego, a że było dobre, to podawała je również na najbliższym spotkaniu. Oczywiście, wszyscy się zachwycali, następowało przepisywanie przepisu i tak powoli całe miasto poznawało smak zupy bogracz czy…

Sportowy piątek. Burgery z czarnej fasoli.

Do top 3 moich ulubionych rozrywek na pewno nie zaliczyłabym oglądania transmisji z wydarzeń sportowych. Kurowa ma jednak inne zainteresowania, cóż poradzę. Za to kompletnie nie przeszkadza mi to, że ktoś ogląda sport przy mnie. Nawet z pewnym wytęsknieniem czekałam na wczorajszy mecz. Lubię, gdy mój mąż włacza sobie w weekendowe popołudnia Bundesligę. Nawet rzucę okiem i dam się na chwilę porwać emocjom towarzyszącym skokom narciarskim. Być może mam szczęście, bo mój mąż akurat stosuje dość mocną selekcję i nie ogląda wszystkiego jak leci. A jak nie obejrzy, to też potem focha nie strzela. Być może wyniosłam to z domu…

Czy restauracja powinna zapewniać alternatywy dla wegan i wegetarian?

Różne restauracje mamy na rynku. Są takie, gdzie dzieci nie są mile widziane. Mogłabym się burzyć, gdyby „bombelkowa faza” trochę za bardzo weszła mi na mózg. Ja jednak rozumiem, że niektóre miejscówki mogą być zwyczajnie niekomfortowe dla dzieciaków i będzie im lepiej z babcią, nianią czy innym opiekunem. Są knajpy, które specjalizują się w stekach. No i spoko – nie wejdę tam i nie odstawię awantury, że nie mają nic dla roślinożerców. Są też miejsca, które słyną z orientalnej kuchni. To, że wujek Janusz wychodzi z fochem z wietnamskiej knajpy, bo pho to jednak nie rosół i schaboszczak, to jest…

Navigate

Pin It on Pinterest