fbpx

Kulinarnie

#wegewtorek: czy łatwo zrobić wege kanapkę w Polsce?

Chyba nigdy rezygnacja z jedzenia mięsa (przynajmniej częściowa) nie była tak łatwa jak w 2019! Oczywiście, mam tu na myśli naszą wierzbami i brzozami porośniętą Polandię, bo to właśnie tu, praktycznie w każdym sklepie mogę kupić roślinne napoje i różnego rodzaju smarowidła do chleba. W porównaniu z taką Chorwacją to naprawdę dużo – bo tam nawet w wielkich marketach niełatwo o wegetariańskie lub wegańskie zamienniki. No, dobra w mojej rodzinnej wsi jest jeden sklepik i często nawet autobus przez nią nie przejeżdża i tam faktycznie może nie dostaniesz hummusu. Wystarczy jednak, że masz dostęp do Żabki, stacji benzynowej lub po…

Jak zrobić wegańskie kotlety mielone z buraków i kaszy jaglanej?

A po co to nazywać kotlety mielone? Przecież tu nawet grama mięsa nie ma i na pewno jak mięso nie smakuje. To fakt, burak i kasza jaglana ci w żaden sposób smaku krówki czy świnki nie zastąpi. Nazwa jednak nie pochodzi od tego, że biedni roślinożercy tęsknią za mięsnymi smakami. Po prostu ma to kształt i kolor podobny do mielonych i tak samo jak mielone świetnie smakuje z ziemniaczkami i surówką. Normalnie, przypomina się dzieciństwo i obiad u babci tylko środowisko trochę mniej cierpi, a przy tym burak i jaglanka to całkiem zdrowe rzeczy są. Takie kotlety są super na…

#wegewtorek: czereśnie, fasolka i chłodnik!

Cóż to był za gorący tydzień! Nie było eksperymentów kulinarych, bo zdecydowanie nie miałam siły i chęci na stanie przy garach. Tyle dobrego, że mam blisko pracy warzywniak, a w nim czereśnie w przystępnej cenie! Jeśli zastanawiacie się, o co chodzi z #wegewtorkiem to odsyłam was do tego wpisu: #wegewtorek o co chodzi. Jeśli chcecie się pochwalić swoimi pomysłami na wegetariańskie i wegańskie potrawy – nie ma najmniejszego problemu – śmiało piszcie, oznaczajcie na Insta. Poniesiemy to dalej w świat. I ważna rzecz: to są zdjęcia z życia. Fota cyknięta obiadowi pomiędzy jednym mailem, a drugim – to je życie,…

Wege Wtorek # 1 plus przepis na wegański Pad Thai

Dawno, dawno temu zafascynowała mnie idea i korzyści płynące z meatless monday, czyli bezmięsnego poniedziałku. To były czasu, gdy mój mąż ledwo tolerował brak mięsa w jedzeniu. Wymyśliłam więc wege wtorki, które miały zmienić nasze nawyki żywieniowe. O mojej inicjatywie zapomniałam, bo od ponad dwóch lat nie jemy mięsa wcale. Nawet przez pewien czas byliśmy całkowicie na diecie roślinnej i nadal często tak jemy. Niestety kwestie zdrowotne niektórych członków rodziny wymusiły powrót do nabiału. Jeśli więc mam nam dać etykietę, to jesteś wegetarianami. Staramy się za bardzo nie moralizować. Siedzimy na rodzinnym obiedzie u babci, a obok nas reszta rodziny…

Prosty wegański gulasz z dynii.

Gotowanie jesienią sprawia mi prawdziwą przyjemność. Robi się chłodniej, więc znów do łask wracają zupy i gulasze oraz rozgrzewające przyprawy. Jednocześnie wciąż możemy liczyć na obfitość warzyw: dynie, papryki, bakłażany…Niestety, w tym roku mam bardzo mało czasu na gotowanie. Staram się planować i przygotowywać posiłki wieczorem, ale i tak zbyt często kończy się na zamówianiu frytek. Ostatnio udało mi się jednak ugotować coś wcześniej i w ten sposób powstał ten wegańsku gulasz, chociaż może właściwie to curry. Uwielbiam takie jednogarnkowe twory! Wrzucam to, co mi zalega w lodówce, doprawiam, a potem zajadamy z tym, na co mamy ochotę – tym…

Marchewkowe kulki do szkolnego lunchboxa

Palec pod budkę: kto we wrześniu toczy ciągłą walkę między swoim lenistwem a społecznym wymogiem bycia dobrą mamą? Szkoła się zaczęła i wypadałoby swemu ukochanemu dziecku coś do jedzenia wrzucić do tornistra. Najlepiej, żeby to nie było ciągle kanapka z serem lub słodka drożdżówka. Nie będe wam jednak wciskać kitu, jak to wstaję o poranku razem ze skowronkami i z radością zagniatam ciasto na świeże, domowe bułeczki, w które następnie pakuję hummus i stertę warzyw. Ja to bym chętnie zjadła taką bułę, gdyby mnie ktoś nią poczęstował. Gorzej z moją starszą córką, która w nosie ma zdrowotne trendy i gardzi…

Marynowana cukinia po włosku na kanapki

Latem dosłownie jemy kilogramy cukinii! Podsmażaną na patelnii, w kolejnym leczo, pieczoną na grilu…W tym roku nie mam za bardzo czasu i ochoty na pieczenie ciast, ale mówię wam, że cukinia rewelacyjnie sprawdzi się w brownie i w muffince. Wszystko to jest na pewno pyszne, ale cukinia na kanapce? Do tego surowa? Też podchodziłam do tego sceptycznie, ale że przepis był banalny, cukinia czekała na inspirację w lodówce, więc zakasałam rękawy i wzięłam się do pracy. Potrzebujecie: 2 małe cukinie, 2 rozgniecione ząbki czosnku, sok z połówki cytryny, sól, oliwę. Za pomocą obieraczki do warzyw pokrojcie cukinię na cienkie, długie…

Wegańskie leczo według Edwina

Jak tylko papryka zaczyna tanieć, rozpoczynamy wielkie objadanie się leczo! Odkąd pamiętam uwielbiałam tę potrawę. Jeszcze nie tak dawno zajadałam się leczo z kiełbasą według mojej mamy. Teraz eskperymentuję z różnymi wegańskami wersjami tej potrawy, a moja rodzicielka też porzuciła mięsny dodatek na rzecz ciecierzycy. Ostatnio jednak do garów stanął mój mąż i podszedł do zadania z nietypowym dla niego romantyzmem. Albowiem w przybytku jakim jest Biedronka wypatrzył piękną, świeżą kolendrę. Jej zapach przypomniał mu, jak to jeszcze przed narodzinami Leosi wybraliśmy się na weekend do stolicy i jedliśmy różne pyszności w gruzińskiej restauracji. Postanowił więc użyć tego zioła do…

Prosta sałatka z quinoa w słoiku. Zdrowy lunch do pracy.

Jest jedna rzecz, w której wciąż uczę się systematyczności i konsekwencji. Niestety, wciąż częściej zaliczam porażki niż sukcesy w tej kwestii, ale się nie poddaję! Mam tu na myśli nasze jedzenie w pracy. Tak się składa, że Majeczka ma obiady w przedszkolu, Leosia u ciocio-niani, a my w południe zostajemy sami głodni. Niby się przekąsi jakiegoś owoca albo kanapkę, ale faktem jest, że wypadałoby zjeść coś bardziej sycącego w godzinach pracy. Zamówić nie bardzo mamy co, bo wszędzie tylko mięsem karmią, a poza tym jednak wolałabym korzystać z tej opcji tylko w ostateczności. A jak nie zjemy w pracy, to…

Wegetariańskie i wegańskie noclegi w Polsce.

Już od dłuższego czasu praktykujemy dietę roślinną. Wolę to określenie niż weganizm, bo chociaż mięsa i ryb nie spożywamy wcale, to zdarza się (zwłaszcza mi) zgrzeszyć i zjeść lody lub domowe ciasto u babci. Najłatwiej przychodzi mi ulec pokusie zwłaszcza teraz, gdy spacerując po mieście co chwila widzę budki z tradycyjnymi lodami. Zanim jednak przyszła wiosna udawało nam się prawie całkowicie trzymać z daleka od produktów odzwierzęcych. To właśnie w tej fazie w czasie wspólnego weekendu z mężem, odkryłam, że wegańskie śniadanie w hotelu to nie taka prosta sprawa. Ostatecznie skończyło się na przynoszeniu do sali własnych past warzywnych, kupionych…

Navigate

Pin It on Pinterest